Czy jeśli Trump ostatecznie nie pomoże militarnie Izraelowi, czyli nieoficjalnemu 51 stanowi USA w czasie tych dwóch tygodni (przekazania baterii Patriot nie uznaję ze bezpośrednie włączenie się w konflikt) to znaczy, że możemy zacząć się bać? W sensie, że pokaże to ostatecznie słabość Wujka Sama i generalnie wjazd Chin w Tajwan przy takiej bierności USA jest tylko kwestią czasu? Teraz słuchałem właśnie Polko, chyba w Polsat News i dało mi to do
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kamenes to, że to jest po prostu w większości stepowe pustkowie bez żadnej infrastruktury, a tam gdzie nie ma stepu to góry lub pustynia Gobi, przez co połowa ludności żyje w stolicy. Żyjąc w takich warunkach geopolityka spada raczej na drugi plan.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: Ale to doprecyzuj - właściciel sklepu z garnkami w Isfahanie na pewno popiera Iran, a właściciel sklepu sprzedający te same garnki w Nazarecie, już nie będzie popierał
  • Odpowiedz