jak chłop 500km od bazy to co za problem wysłać innego kierowce


@Rolss: no czasem to jest problem. Są firmy, gdzie nie ma nadmiaru ludzi do roboty i jak wypadniesz z grafiku to auto stoi. Jeden szef to przełknie, a drugiego k-----a zaleje.
  • Odpowiedz
Dzisiaj jakiś cep z ciężarówki (nazwa firmy zaczyna się na Ch, kończy na r i ma siedzibę w Pietrzykowicach) obtrąbił mnie na Awicenny, że mało z roweru nie spadłem. Oczywiście sapał się, że nie jadę ścieżka. A nie jechałem bo jest kruwa jeszcze zamknięta!!! Z obu stron jest zakaz wjazdu rowerów. Jak mu to próbowałem wytłumaczyć to się dalej srał. Może tu mirkujesz dzbanie? Jak tak to sprawdź sobie co oznacza takie
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

okolice Goeteborga.


@cichooo: no właśnie. Goteborg, Sztokholm, Malmo
Stać tam to prosić się o kłopoty.

Niemcy do niedawna były w miarę bezpieczne, ale widzę sam że od jakiegoś czasu robi się tu syf. Ale po co z tym walczyć? Prościej pozamykać parkingi, podnieść maut i czepiać się za 3 lampki na kabinie. Kierowcy dużo zniosą :)
Napady też.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@lofix to samo powiedział mi policjant w Szwecji, Goeteborg, Malmo, Sztokholm to trójkąt bermudzki, lepiej stać w lesie, niż na stacji, czy parkingu. W biały dzień potrafią auto o--------c.

W Niemczech to mój pierwszy raz jak coś takiego się stało, zawsze uważałem, że jest tu bezpiecznie. Jak widać idzie nowe.
  • Odpowiedz