Wpis z mikrobloga

Dzisiaj jakiś cep z ciężarówki (nazwa firmy zaczyna się na Ch, kończy na r i ma siedzibę w Pietrzykowicach) obtrąbił mnie na Awicenny, że mało z roweru nie spadłem. Oczywiście sapał się, że nie jadę ścieżka. A nie jechałem bo jest kruwa jeszcze zamknięta!!! Z obu stron jest zakaz wjazdu rowerów. Jak mu to próbowałem wytłumaczyć to się dalej srał. Może tu mirkujesz dzbanie? Jak tak to sprawdź sobie co oznacza takie białe kółko z narysowanym czarnym rowerkiem i czerwoną obwódką zanim zaczniesz się dop$#@&$#@ć do Bogu ducha winnych ludzi.
Niestety zapomniałem zrobić zdjęcia i nie mam numerów fury więc skargi firma nie przyjmuje.
Dobra, gorzkie żale wylane. Można mnie grillować. Dobranoc.
#wroclaw #rower #polskiedrogi #bekaztransa #kierowcytirasrajadozwira #zalesie
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak tak to sprawdź sobie co oznacza takie białe kółko z narysowanym czarnym rowerkiem i czerwoną obwódką zanim zaczniesz się dop$#@&$#@ć do Bogu ducha winnych ludzi.


@Borysko_88: Znaczy znak B-9? To niestety mógł mieć rację w świetle prawa, bo ten znak oznacza zakaz jazdy rowerem po jezdni i poboczu. To jak się go stosuje i gdzie, to już inna kwestia. W Krakowie jest taki słynny tunelik w ciągu pieszo-rowerowym z
  • Odpowiedz
  • 2
@hodge2 ale on stoi przed wjazdem na ścieżkę, a nie na jezdni. To jest niedawno zbudowana ścieżka z chodnikiem i zapewne jeszcze nie przeszła odbiorów. Te znaki stoją tam od początku jej budowy. Także dalej twierdzę, że "jest zamknięta".
  • Odpowiedz
ale on stoi przed wjazdem na ścieżkę, a nie na jezdni.


@Borysko_88: Ale to nie ma znaczenia, bo on nie oznacza zakazu poruszania się rowerem po drodze dla rowerów, ani po ciągu pieszo-rowerowym, tylko po jezdni.
Rozumiem, że droga dla rowerów była jeszcze zamknięta, ale jak ktoś w pasie drogowym postawił znak B-9 i zrobił to na odpowiedniej wysokości, to ten znak obowiązuje i dotyczy jezdni.
  • Odpowiedz
Ale to nie ma znaczenia, bo on nie oznacza zakazu poruszania się rowerem po drodze dla rowerów, ani po ciągu pieszo-rowerowym, tylko po jezdni.


@hodge2: Ale to nie ma znaczenia gdyby nawet był tam zakaz, to on nie ma prawa trąbić i stwarzać dodatkowego zagrożenia.
  • Odpowiedz
  • 1
@hodge2: Nie, nie ma zakazu jazdy rowerem na tej trasie, ani w jeną ani w przeciwną stronę. To jest zwykła ulica w terenie zabudowanym.
  • Odpowiedz
  • 0
@hodge2 no Ty nie rozumiesz, że te znaki pojawiły się jak rozpoczęła się budowa tej ścieżki? Dopóki tam było pobocze i rów nie było żadnego zakazu. Więc ewidentnie zakaz dotyczy tylko i wyłącznie ścieżki. Tym bardziej, że jest przyczepiony do biało-czerwonej barierki. No sorry ale nie widziałeś tego, a gadasz kocopoły.
  • Odpowiedz
Więc ewidentnie zakaz dotyczy tylko i wyłącznie ścieżki.


@Borysko_88: Znak B-9 dotyczy tylko i wyłącznie jezdni. To, ze ktoś mógł mieć co innego na myśli nie zmienia znaczenia tego znaku. Sam zresztą w pierwszej odpowiedzi pisałem, że często się go używa niepopranie. Jak nie wierzysz, że B-9 nie dotyczy drogi dla rowerów, to sobie otwórz rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych i przeczytaj definicję znaku B-9. Zresztą przed nakazem
h.....2 - >Więc ewidentnie zakaz dotyczy tylko i wyłącznie ścieżki.

@Borysko_88: Zna...

źródło: b9

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
@hodge2 no dobrze, ale to wytłumacz mi np. dlaczego tam w ogóle nie ma oznaczenia drogi dla rowerów, a jest tylko właśnie zakaz wjazdu rowerów i zakaz ruchu pieszych? I dlaczego jest on nie po prawej stronie jezdni jak wyżej, a właśnie przy początku wlotu na tę jeszcze nieodebraną "konstrukcję" po lewej stronie? I dlaczego wcześniej nie było tam żadnego zakazu, a pojawił się dopiero jak ta ścieżka się pojawiła i
  • Odpowiedz
@Borysko_88: Pewnie oznakowanie jest spieprzone. Aczkolwiek zarzucałeś kierowcy brak znajomości znaczenia znaku B-9 i tylko do tego się odnosiłem. Nie wiem co tam drogowcy odwalili. Natomiast Ty też nie możesz mieć pewności, że wraz z rozpoczęciem budowy ktoś faktycznie nie miał na myśli tego, żeby rowerzyści nie jeździli jezdnią ze względu na pojazdy budowy, wzmożony ruch, etc. Znaki mają konkretne znaczenie i nie zmieniają go w zależności od tego co
  • Odpowiedz
  • 1
@hodge2 no właśnie w tym problem, że nie jest w pasie drogi tylko na wlocie na ścieżkę. To o czym piszesz to pewnie masz rację i być może oznakowanie jest spieprzone. Weź 10 kierowców/rowerzystów z brzegu i 9/10 o tym nie będzie wiedziało. Wiem, że nieznajomość prawa szkodzi, ale prawo powinno być logiczne. Ja tam jeżdżę od kilku lat praktycznie dzień w dzień. Nie było tam nigdy żadnego znaku zakazu, pojawił
  • Odpowiedz
  • 0
@Bumelante ale to już jest paranoja, że my musimy rozpatrywać różne interpretacje znaków żeby zdecydować czy dany uczestnik ruchu ma jechać tu czy tu? To jakaś chora sytuacja. Dla mnie sytuacja w tym miejscu jest jasna - postawiono ten znak żeby nikt jeszcze tam nie jeździł póki konstrukcja nie zostanie odebrana. Bo położenie znaku na to jednoznacznie wskazuje.
  • Odpowiedz
policja mijała mnie tam nie raz nie dwa bo ogólnie ulica ta jest dość mocno użytkowana - nikt nawet nie pierdnął


@Borysko_88: No to jest nienajlepszy argument xD

i być może oznakowanie jest spieprzone


W Krakowie jest np. ulica z 3 pasami ruchu w jednym kierunku. ograniczeniem do 80 km/h, z jezdniami oddzielonymi barierami energochłonnymi i pasem zieleni, gdzie na wjeździe na nią znajduje się zakaz wjazdów rowerów. Z tym,
  • Odpowiedz