Za namową znajomej odpaliłem Facebook Dating i założyłem profil jako kobieta, taki mały "research" terenowy. Efekt? Jestem podwójnie załamany.
Po pierwsze, ilość atencji, którą dostają baby, to jest jakiś kosmos, jakby życie odpaliło im premium bez reklam.
Po drugie, profile facetów to w większości muzeum niskich oczekiwań. Zdjęcie z auta, zdjęcie z rybą, opis "coś o sobie później", emocjonalna dostępność na poziomie kartonu po mleku
I
Po pierwsze, ilość atencji, którą dostają baby, to jest jakiś kosmos, jakby życie odpaliło im premium bez reklam.
Po drugie, profile facetów to w większości muzeum niskich oczekiwań. Zdjęcie z auta, zdjęcie z rybą, opis "coś o sobie później", emocjonalna dostępność na poziomie kartonu po mleku
I

























przegryw podrywa, dostaje odpowiedź: mam chlopaka
oski, chad podrywa, dostaje odpowiedź: jestem w otwartym związku
natura.