Zdawał ktoś z was #prawojazdy mając #fobiaspoleczna?
Jak sobie poradziliście z lękiem? Kilka lat temu wyjeździłem wszystkie godziny, instruktor chciał mnie zapisać na egzamin, ale się wystraszyłem i urwałem kontakt. Teraz po latach żałuję, chciałbym to prawo jazdy, ale przeprowadziłem się do miasta wojewódzkiego i tutaj jest o wiele większy ruch niż w miasteczku w którym miałem zdawać (około 40k ludności), i przez to mam większą blokadę.
Jak sobie poradziliście z lękiem? Kilka lat temu wyjeździłem wszystkie godziny, instruktor chciał mnie zapisać na egzamin, ale się wystraszyłem i urwałem kontakt. Teraz po latach żałuję, chciałbym to prawo jazdy, ale przeprowadziłem się do miasta wojewódzkiego i tutaj jest o wiele większy ruch niż w miasteczku w którym miałem zdawać (około 40k ludności), i przez to mam większą blokadę.













Ich samochodziki sa najwazniejsze, MUSZA ZAPI#RDALAC bo sie udusza. Zginelo niewinne dziecko, ktore po prostu stalo na chodniku... To jest tragiczne i wstrzasajace jak uswiadomisz sobie, ze to mogles byc Ty albo ktos z Twojej rodziny bo jakis debil MUSI JECHAC AUTEM i zapi#rdalac.
A to tylko kropla w morzu, codziennie gina ludzie bo SAMOCHODZIARZE