Przeczytałam historię o dziewczynie, która 6 lat nie mówiła swojemu chłopakowi o tym, że nie chce mieć dzieci i teraz nie wie co robić. Jakbym czytała o sobie sprzed dwoch lat. Ja wybrałam opcje, w której zachodze w ciążę żeby zatrzymać go przy sobie. Oto co się stało potem.
Zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie mają takie parcie na "życie wieczne". Każdy ma nadzieję, że po śmierci czeka na niego jakieś "niebo" gdzie w nieskończoność będzie żył. Przecież to los gorszy niż powolne umieranie. Nawet zakładając, że niebo to takie super miejsce to nieskończoność twojego bytu jest przerażająca. #antynatalizm
Nawet zakładając, że niebo to takie super miejsce to nieskończoność twojego bytu jest przerażająca.
Do podobnych wniosków mógł dojść bóg. Według filozofii Philippa Mainländera bóg popełnia samobója a z jego truchła rodzi się nasz świat, który jako całość i poszczególne jego elementy dąży (zgodnie z wolą boga) do swojej śmierci co pokrywa się z fizykalną teorią o śmierci cieplnej wszechświata.
Jak widzę jak się zachowują rodzice babelków to mnie to jeszcze bardziej utwierdza w #antynatalizm. Rodzice przy dzieciach zachowują się jak idioci "tak pac zielona piłecka", "piesek robi hau hau". Ja bym tak nie potrafił takiego idioty z siebie robić. Nic dziwnego, że madki głupieją jak cały dzień tak gadają.
@Stefancveluszko: można też mówić normalnie. Dziecko to jest człowiek, a nie upośledzony piesek czy inna ameba z którą trzeba rozmawiać jak debil z debilem.
@ethics dlatego ja podjąłem decyzji, by nie plodzic potomstwa, o ile w ogóle miałbym z kim. Po co kogoś skazywać na smutne życie, a prqwdopdobnie takie by miał, mając moje geny. To byłoby chamstwo z mojej strony i mega egoizm
To uczucie gdy twoi znajomi zarabiają całkiem duże pieniądze ale nie widać tego po nich bo wszystko idzie w bąbelki. Całe życie podporządkowane bąbelkom. No ale idioci pewnie czują się dumni, że przekazali swoje z-----e geny i bąbelek będzie mógł umrzeć na raka bo oni mieli taką potrzebę biologiczną. #antynatalizm #babelki #madki
@ethics: Albo będą mieli fajne życie. Założą jakiś biznesik z dzieciakami albo na starość będą ich odwiedzać. Moi starzy mieli czwórkę dzieci i teraz co chwila z kimś z nas jadą na wycieczkę, na imprezę rodzinną.
@julaa324: skoro wiem co może czekać moje teoretyczne dziecko, to po co je sprowadzać na świat? Proste. Z jakiegoś powodu ludzie są samoświadomi. To dar i przekleństwo. Dlaczego, zamiast ulegać instynktowi, nie możemy być mądrzejsi?
@julaa324: Ciężko mi sobie wyobrazić, że mógłbym spotkać osobę, z którą chciałbym mieć dzieci (z wzajemnością), a co tu mówić o jakichś córkach i ich przeznaczeniu. ¯\_(ツ)_/¯
Egzystencja to więzienie. Wszystkie istoty tej chorej planety Ziemi są zamknięte w krainie niekończących się potrzeb, które trzeba spełniać, aby uniknąć cierpienia. Niewolnicy własnych ciał, zniewolone małpki nie posiadające wolnej woli. #antynatalizm #efilizm #filozofia
@Qaktus: Właśnie to że powinno się adoptować dzieci które już są na świecie a nie poczynać nowe a już narodzone stawiać na straty. Gdyby więcej ludzi rozważniej podchodziło do rozmnażania to dzieci w domach dziecka by nie było bo były by tylko u tych ludzi którzy je naprawdę chcieli
Jest to teza "politycznie niepoprawna" i kontrowersyjna, także wśród badaczy inteligencji. Jednak nie sposób zaprzeczyć, że wyniki kilku podłużnych badań na dużych próbach wyraźnie ją potwierdzają.
Przykładowo Gerhard Meisenberg na łamach czasopisma "Intelligence" przeanalizował dane z amerykańskiego narodowego badania podłużnego liczącego prawie 6 tys. osób. W latach 70. XX wieku badani - będący wówczas w wieku nastoletnim - rozwiązywali testy na inteligencję. Porównano te wyniki z liczbą dzieci, które spłodzili do 47.
@julaa324: nie jestem pewna czy o to ci chodziło ale na wszelki wypadek napiszę że to zacytowany artykuł a nie moja wypowiedź. Nie mam raczej dostępu do żadnego poważnego testu IQ, czasem chodzę jako królik doświadczalny na uniwersytety i rozwiązuję tego typu testy przed każdym ale nie podają mi wyników xd
@julaa324: wgl też teraz weszłam na twój profil. Witaj na tagu ( ͡°͜ʖ͡°) internetowe aplikacje często nie są darmowe tylko trzeba potem wysłać SMS. Poza tym są nieprofesjonalnie przygotowane i całkowicie niemiarodajne. Co więcej czytałam kiedys że testy IQ są tendencyjne, tj. dużo zależy od osoby która je układa i jak bardzo piszący jest do nie podobny, np. testy IQ układane przez kobiety (oczywiście
#anonimowemirkowyznania Moja mama opowiadała mi dzisiaj o znajomych, z którymi ostatnio rozmawiała. Ci znajomi mają małe dziecko, które urodziło się chyba z niemal wszystkimi możliwymi alergiami. Już od urodzenia do, prawdopodobnie, samej śmierci musi być na bardzo konkretnej i ścisłej diecie. Trzeba za każdym razem uważać, w co się go ubiera, w co są ubrani sami rodzice oraz ich goście. Uważać, jakich kosmetyków się używa. Ba, uważać, żeby w tym
Podobno wpływ na to mogą mieć, jakkolwiek to banalnie nie zabrzmi, "czasy w których żyjemy". Pokolenie jego rodziców jadło już coraz bardziej sztuczną żywność, oddychało coraz bardziej zatrutym powietrzem. Prawdopodobieństwo, że dzieci będą się rodzić coraz mniej odporne, istnieje
@AnonimoweMirkoWyznania: To tak nie działa. Po prostu zwiększyła się przeżywalność chorych dzieci dzięki rozwojowi medycyny.
@PolskiCzarnuch: źle to rozgrywasz, to się mówi że się nie ma siły na dzieci i by się je zaniedbało i one by umarły, zaś ty poszedłbyś do więzienia a nie chcesz.
Mój ojciec powiedział dzisiaj, że człowiek powinien dziękować bogu za to, że przyszedł na świat i czytać pismo święte. Stwierdził również, że nie ma na co narzekać, że zarabia się z 2500-3000 na rękę w tym kraju, tylko powinienem się cieszyć i doceniać taki dar. Refleksje to dla niego jakieś debilizmy, liczy się tylko to co jest napisane w piśmie św. Powinienem się według niego rozmnożyć, bo przez takich jak ja, ten
@jim78: i teraz pomysl ze wedlug biblia bedsiesz z tym debilem siedzial na jednej chmurce po smierci i bedziecie szczeliwi w nieskonczonosc, j--------e, kto to gowno wymyslil
Kilka dni temu użytkownik @Mav podał przykład, który na pierwszy rzut oka jest błyskotliwym argumentem przeciwko antynatalizmowi… a na drugi, jedną z najlepszych analogii dla anatynatalizmu, z jaką się dotychczas spotkałam. Leci to tak:
"Jeśli tworzenie nowego dziecka jest nieetyczne, bo jest to ryzykowanie cudzym życiem dla własnej przyjemności, to w takim razie jazda autem także jest nieetyczna, bo jest to ryzykowanie cudzym życiem dla własnej przyjemności"
@KomosaBiala: Przykład z autem jest na chłopski rozum całkiem niezły, ale wystarczy chwilę pomyśleć żeby wiedzieć, że nie ma on sensu. I w sumie jakikolwiek przykład jak np. nie wchodź po schodach, bo kogoś możesz zrzucić i będzie przez ciebie cierpiał. Otóż - nie jeździlibyśmy samochodami, nie chodzilibhyśmy po schodach i tak dalej, gdybyśmy... się nie urodzili. Dokładnie tak - to, że robimy rzeczy, które jako tako ułatwiają nam już
@KomosaBiala: Jedyne, co mi się podoba w tych "analogiach", to to, że za ich pomocą natale jeszcze bardziej uwydatniają swój debilizm. W ogóle można by zrobić osobny wpis ze wszystkimi "analogiami" / "porównaniami" dokonanymi przez natalistów, w których to zestawiają ze sobą tworzenie życia i jedzenie pizzy.