• 11
Rodzic wini dziecko za negatywne cechy gdyż stworzyć dziecko po to aby było dla niego przydatne.

Dobrze zarabiało, pomagało rodzinie, było powodem do dumy.

Czysty egoizm
  • Odpowiedz
  • 82
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 150
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 48
@tentakijeden a wiesz, że Twój komentarz nie ma żadnego logicznego związku z moim postem. Raczej stanowi jakiś niezrozumiały dla mnie wyrzut negatywnych emocji ? Ale ok wytlumacze Ci.

Możesz nie wiedzieć ale antynatalisci to tacy normalni ludzie którym towarzyszą potrzeby takie jak uczucie głodu, potrzeba dotlenienia itp.

Potrafią jednak w odróżnieniu do innych wyciągać wnioski z zależności przyczynowo skutkowych i widzą że sprowadzanie na świat istoty świadomej rodzi wielkie ryzyko cierpienia
  • Odpowiedz
@Elec: poza naszym tagiem widzę antynatalistów tylko wtedy, gdy pojawia się wpis o jakimś dziecku pokrzywdzonym przez los. Wtedy zawsze warto przypomnieć, kto jest odpowiedzialny za rzucenie go na pastwę tego losu.
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Pytasz więc, czy wybrałbym nigdy się nie urodzić? Trzeba się urodzić, żeby wybrać, a sam wybór pociąga za sobą zniszczenie. Ale spytaj mojego brata, o tu, na krześle. Masz rację, to krzesło jest puste; mój brat nie zaszedł tak daleko. Ale i tak go spytaj, bowiem mknie jak wiatr pod niebem, rozbja się o piaszczyste brzegi, pachnie w trawie, czerpie rozkosz ze swej siły, gdy goni za żywym pokarmem.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

Herman Tønnessen: „Okropny, nużący proces, rodzenie się, życie i umieranie, rodzenie się, życie i umieranie”.
Helmut Ormestad: „Zaraz, zaraz, powinniśmy więc przestać?”
Herman Tønnessen: „Tak, powinniśmy przestać”.
Helmut Ormestad: „O święta krowo, wtedy przestalibyśmy zachowywać się w sposób ludzki!”
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

"W istocie: jakie prawo miała ta przyroda wydawać mnie na świat na mocy jakichś tam swoich wiecznych reguł? Zostałem stworzony ze świadomością i tę przyrodę uświadomiłem sobie: jakim prawem mnie stworzyła bez mojej zgody, świadomego? Świadomego, a więc cierpiącego, ale ja nie chcę cierpieć – bo w jakim celu miałbym cierpieć?"

Autor: Fiodor Dostojewski, ''Wyrok'', 1982 (1876), tłum. Maria Leśniewska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

"Przypominam sobie, że w przeddzień namalowania tej sceny czytałem w prasie, że w jakimś obozie koncentracyjnym pewien więzień poprosił oprawców o jedzenie, wówczas zmuszono go do zjedzenia żywego szczura. Często dochodzę do wniosku, że wszystko na tym świecie jest bezsensowne. Na mikroskopijnej planecie, która od milionów lat pędzi w nicość, rodzimy się w bólu, rośniemy, walczymy, chorujemy, cierpimy, zadajemy cierpienia, krzyczymy, umieramy. Rodzą się inni, by zacząć bezużyteczną komedię
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
Widzę, że na tagu #antynatalizm bardzo często podnoszony jest temat szczęścia.

Zawsze zastanawia mnie co osoba piszącą o szczęściu ma na myśli. Czy chodzi jej o stan zaspokojenia potrzeb jednostki czy też o jakiś inny stan ?

Oczywistym wydaje się fakt że szczęście pojmowane przez ludzi to stan w którym zaspokajają oni swoje potrzeby. Konsekwencją tego jest to że uczucie szczescia nie jest permanentne a zawsze wypierane jest przez jakas nowa potrzebę.
galek - Widzę, że na tagu #antynatalizm bardzo często podnoszony jest temat szczęścia...

źródło: comment_1645091677e7vr6lQPKnwEJjxEpEAQ6A.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: wczoraj jak medytowałam to próbowałam sobie zwizualizować moment w którym w ostatnim czasie byłam naprawdę szczęśliwa. Ciężkie zadanie, okazuje się; zupełnie nic nie przyszło mi do głowy. Jak się zastanowić to nie jest tak, że jestem wiecznie nieszczęśliwa czy w dyskomforcie; raczej że jednak większość życia to raczej taki stan „meh”, że w zasadzie otoczenie, samopoczucie i wszystko jest akceptowalne, i tyle mniej więcej, ale nie bycie nieszczęśliwym nie
  • Odpowiedz
Jaka powierzchnia lądów ziemi powinna być oddana naturze tak by człowiek w nią nie ingerował?
#natura #naturyzm #przemyslenia #przemysl #ekonomia #antynatalizm czy #antykapitalizm
#ekologia

Ile ziemi dla natury?

  • 100% a ludzie na Marsa! 27.4% (23)
  • 80% bo ludziom wystarczy jeden kontynent 22.6% (19)
  • 60% potrzebujemy też miejsca na nasze śmieci 16.7% (14)
  • 40% a mamy dużo śmieci 8.3% (7)
  • 20% właściwie lasy są nudne 1.2% (1)
  • 0% naturę trzymaj sobie na balkonie 23.8% (20)

Oddanych głosów: 84

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kezioezio: Standardy są proporcjonalne do możliwości. Wsparciem można objąć niewielki odsetek osób w najsłabszej sytuacji, na koszt osób w dobrej sytuacji. W tym kraju po prostu jest bieda. Nie ma komu zabrać, żeby dać na te dzieciaki, na ochronę zdrowia, na miliony emerytów i inne rzeczy.

Prawdziwą biedę w tym kraju widać nie tylko po sytuacji, którą opisujesz, ale jednocześnie po tym, jak mało jest osób, które mają jakieś nadwyżki.
  • Odpowiedz
Rezygnując z jednego dziecka, oszczędzamy naturze 58,6 ton emisji dwutlenku węgla rocznie – przez całe swoje życie. Dla porównania rezygnacja z samochodu to 2,4 tony rocznie, przejście na weganizm 0,52 tony, a zamiana żarówek na energooszczędne 0,10 tony.
#ekologia #antynatalizm
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PIAN--A_A--KTYWNA: pamiętam, jak kiedyś pewni młodzi rodzice oburzali się, że jak zgłosili dziecko do spółdzielni, to im kazali płacić za śmieci za nie jak za dorosłego, w końcu to dziecko. Spytałam w takim razie, czy używają wielorazowych tetrowych pieluch, bo jak dla mnie dziecko któremu się x razy dziennie zmienia pieluchy, wycierając zad mokrymi chusteczkami to produkuje znacznie więcej odpadów niż dwójka dorosłych, nawet jak nie starają się ograniczać produkcji
  • Odpowiedz
czy wolałby nigdy nie powstać z perspektywy już żyjącej, świadomej osoby.


@kasztanowcowiaczek: Nie wiem o co biega w większej całości, czy to co opisujesz nie jakaś logiczna pułapka mająca na celu wyśmianie pewnych poglądów a nie ich zrozumienie, ale w tym kawałku, który zacytowałem jest całą idea antynatalizmu. Żal rozstawać się z życiem jest wtedy, gdy pierwszy raz ujrzysz świadomie jego dobre i złe strony. Zawsze będzie pokutowała nadzieja, że
  • Odpowiedz
@bigos555: Stwierdzenie, że dopuszczając się połączenia gamet nie jest działaniem z premedytacją (posiadasz przecież wiedzę o tym do czego poprowadzą te czynności) jest fałszywe.

Zdanie kościoła / autorytetów itp. również nie ma miejsca w dyskusji. Przytoczone wcześniej przykłady jak już pisałem są przedstawieniem rzeczywistości.

Napisałeś, że "Mogę bez zgody umierającej osoby pomóc jej, decydując o jej istnieniu, lub nie, decydując o jej nieistnieniu.", więc przytoczyłem konsekwencje tej decyzji, podobnie z
  • Odpowiedz
Filozofowie zawsze wymyślali hipotetyczne przypadki niewystępujące w rzeczywistości. Właśnie po to żeby móc ułatwić zrozumienie niuansów i motywów. Dlatego czy pomożecie mi wyjaśnić #antynatalizm i odpiszecie krótko bez pisania czegokolwiek innego tak/nie/tak/nie itd według waszego przekonania? Jak nie umiesz odpowiedzieć postaw pomiń. Prawidłowa odpowiedź to np:
0.Nie
1.Tak
3. Tak
5. Nie
Inne będę usuwał.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach