@Zerero obawy u niej czy dobrze zrobiła płodząc mały rozrzutnik kału coraz mocniejsze jak widać, trzeba wypierać niepokojące myśli z głowy. Stąd ta jej wzmożona aktywność na tagu. Mechanizm obronny, podstawy psychologii.
  • Odpowiedz
@Zerero:

Mental/physical ilness


Yup. Przeczytałem w przeciągu roku chyba z tonę książek około psychologicznych i tylko utwierdzam się w przekonaniu, że człowiek to łatwa do zepsucia maszyna którą cholernie ciężko naprawić. Coś tak czułego wrzucone w bezwzględny świat. Płodzenie to s-----------o.
  • Odpowiedz
@galek: Ta pani umie tylko wysrać takie coś, dać na czarno i pisać jacy antynataliści są źli, a reszta dobra i szlachetna... Jeszcze antynatalistom śmie coś pisać o empatii dobre sobie.
  • Odpowiedz
popieram natalizm czyli promowanie i publiczne wspieranie posiadania dzieci? Chyba nie za bardzo


@ciemnienie: Popierasz natalizm, ponieważ wyrażasz aprobatę dla narodzin, np. swojego potomka, oraz tym samym pokazujesz swoją postawą, że "jasne, można". To w zupełności wystarcza, żeby być natalistą w poprawnym rozumieniu tego słowa.

Jakiś czas temu podobny do ciebie osobnik również śmiesznie się upierał, że nie jest natalistą, więc wytłumaczyłem mu, że się myli. Wpis ten dotyczy także
  • Odpowiedz
  • 10
@kopawdupeswiniom ona już odjechała, to my jako antynatalisci jesteśmy według niej winni bo na kimś zerujemy.

Serio tam jakąś irracjonalna obronę swoich przekonań obserwuje.
  • Odpowiedz
@Zerero: @BarkaMleczna: zawsze jest jeszcze popularne ostatnio "NIE MOŻESZ ZMUSIĆ DO ŻYCIA KOGOŚ KTO NIE ISTNIEJE, TO ABSURD, ZMUSZAĆ MOŻNA TYLKO KOGOŚ KTO ISTNIEJE", ale jednocześnie "odbierasz temu komuś szansę na życie, którego mógłby chcieć".

¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@SuperTimor435: Nie wiem, z------e z reddita w sumie mogłem zamazać drugą część. Tu nie chodzi o konkretne osoby tylko o ten głupi sposób myślenia (każdy rodzic myśli, że ich potomstwo będzie dobre)
  • Odpowiedz
  • 10
@ciemnienie uu proszę proszę komentarze usuwamy, ładnie zapiekło...

Jesteś kompletnie skompromitowana na tym tagu i nikt na serio nie będzie Cie już tu traktował. Kłóciłaś się z ludźmi że warto się rozmnażać bo na świecie nie będzie konfliktów zbrojnych i będzie cudnie.

Teraz piszesz jakieś wymysły, że to antynataliści chłopcze krew? Kto tą krew sprowadził na świat aby cierpiała?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@peszek_leszek: Osobiście nie znam. Ale mój ojciec zna taką osobę co "na pałę" pojechała do USA. Została tam bezdomna, i po pół roku wróciła.

To wstydliwy los wielu którzy pojechali "na pałę" bez przygotowania, w szczególności do USA.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 29
#antynatalizm włączył się u mnie do takiego stopnia, że jak widzę u innych choćby najmniejsze przejawy cierpienia czy negatywnych doświadczeń, to od razu w głowie pojawia się myśl, że dało się temu zapobiec. Zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci, bo ich najbardziej szkoda - niczemu niewinne istoty powołane na ten p--------k przez kaprys albo idiotyzm rodziców (brak antykoncepcji)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@MlemBlep: dziękuję, już mi się udało. Terapia była bardzo owocna i od ponad roku jestem bardzo zadowolony ze swojego życia. Nie zmienia to jednak mojego zdania, że nie warto tworzyć kolejnych czujących istot zdolnych do niewyobrażalnego cierpienia.
  • Odpowiedz
  • 49
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Natali wymiotło z tagu bo o ile łatwiej dyskutować im z "codziennymi" problemami, ku rozwiązaniu których prowadzić nas miała świetlana przyszłość nie przerywana wojnami o tyle z ołowiem penetrującym tkanki wystrzelonym przez innego osobnika homo sapiens czy nawet świecącym grzybem ma horyzoncie już gorzej. A sytuacja nabrała tempa w dosłownie kilka dni.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 38
Hej, nataliści gdzie jesteście ?

Czy nie chcecie teraz powiedzieć antynatalistom że jak postrzegają świat jako skrajnie niebezpieczne i okrutne miejsce to mają problemy psychiczne?

#antynatalizm
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Świetne czasy by mieć dzieci. Pandemia koronawirusa, która uniemożliwa normalne życie, wojna za rogiem, Putin odgraża sie atomówkami.
"Zrób sobie dzieciaczka, zobaczysz jaka to radość." Ta, raczej skazywanie go na życie w tym niepewnym niczego świecie. A Ty do końca swojego życia się o niego zamartwiaj.
Ktoś z dzieciatych jeszcze chce się podzielić świetnymi radami namawiającymi do rozmnażania?

#childfree #antynatalizm
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
@Veelion: mają dach nad głową, chleb do jedzenia i wodę do picia, ubranie z lumpu, nie nudzi im się, bo z----------ą w polu całymi dniami, a gówniarze jeszcze narzekają. Co za pokolenie... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ja natomiast miałam oczekiwania i wyobrażenia (tak, wiem, wciąż te wyobrażenia), że będzie mi pomagał chociażby w pracach domowych, że będzie mi robił śniadanie do łóżka i rozpieszczał, ciesząc się z naszego dziecka. Nic takiego nie miało miejsca. Nadal całość obowiązków domowych spoczywała na mnie, tak jak przed ciążą


@suqmadiq2ama: już po tym fragmencie widać, z kim mamy do czynienia. Oczekiwanie, że małżonek jakoś magicznie się zmieni po ślubie/po ciąży,
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama:

Rozumiem też osoby, które nie chcą mieć dzieci- trwajcie w swoim postanowieniu, żyjcie swoim życiem, płyńcie pod prąd tej społecznej presji i wykreowanych słodkich bajeczek o byciem rodzicem, tych słodkich zdjęć, relacji w społecznościowkach- to tak nie wygląda. Nie róbcie niczego wbrew sobie- zbyt wiele na tym świecie nieszczęśliwych dzieci sfrustrowanych rodziców. Jesteście dzielni i odważni.

Święte słowa, życie w zgodzie z samym sobą to absolutna podstawa jakiegokolwiek psychicznego
  • Odpowiedz