• 36
Myśl natalistyczna w pigułce.

Ja jestem stwórcą i akceptuję to że to co stwórz będzie cierpieć w imię mojej decyzji.

W ten sam sposób ludzie kiedyś argumentowali za niewolnictwem - też mówili że taki jest naturalny stan rzeczy.

Czytając
galek - Myśl natalistyczna w pigułce. 

Ja jestem stwórcą i akceptuję to że to co stw...

źródło: comment_1651001552XrZcFKWx3CajAG76D0VnhY.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Ewolucja przeciętnego antynatalisty na tagu #antynatalizm
1. Ale rodzice mnie nie kochali i nie fundowali wakacji, więc świat jest zły
2. Bezsensowne dyskusje o tym że inni nie mogą mieć lepiej i lubić swojego życia
3. Brak odpowiedzi na konkretne argumenty
4. Powtarzanie punktu 2 i 3 do znudzenia
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mac02: pięknie łżesz i do tego nie na temat, ponieważ żaden z punktów nie dotyczy filozofii antynatalizmu. Napisz mi proszę czym według Ciebie jest antynatalizm. Napiszę za ciebie, bo jesteś niezdolny do merytorycznego odpisania: Antynatalizm to postawa etyczna przypisująca tworzeniu nowego, świadomego i zdolnego do odczuwania cierpienia człowieka (lub szerzej - istoty), negatywną wartość moralną. Punkty 1 i 2 z tej żałosnej prowokacji są nie ma temat i nawet nie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
Ewolucja przeciętnego natalisty na tagu #antynatalizm
1. Szok
2. Bezsensowne dyskusje, zaczepki, mem z freethinkerem, argumentum ad nie zabicium się, zarzucanie depresji/przegrywu oraz inne "argumenty". Poza tym wyparcie i ślepota na niewygodne fakty
3. Obrażanie innych użytkowników o odmiennym zdaniu
4. Powtarzanie punktu 2 i 3 do znudzenia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Level 31, leżę na neurologii bo mam powikłania po grypie i o matko. Nigdy nie chciałbym dogorywać jak niektórzy tutaj, co robią w pampersa i nawet nie potrafią słowa wypowiedzieć, tylko wyją jak neandertalczycy. Życia cud!

#antynatalizm

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem kompletnie toku rozumowania pewnych ludzi odnośnie posiadania dzieci. Chłopie zobaczysz że zaraz będziesz miał trzydziestkę, twoja kobieta też i już nie będziecie mieli tyle sił na dziecko. A jak odpowiesz, że w ogóle nie planujecie mieć to coś im się zwiera w mózgu, no bo jak to tak. Dlaczego nataliści nie dopuszczają takiej ewentualności, tylko zawsze na zasadzie, że przecież i tak będziesz miał więc lepiej odchować za młodu.
Masa
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Emnesti: Uwielbiam ten argument "zrób jak najszybciej to będziesz miał szybciej spokój". Bardzo zachęcające do rodzicielstwa. Kiedy oni się w wieku ~25 lat władowali w pieluchy ja zwiedziłam pół świata, rozkręcałam karierę, rozwijałam hobby, nie wyobrażam sobie jak można zmarnować młodość w takim wieku na smarki i podcieranie tyłków, najlepsze lata życia spędzić na odliczaniu lat kiedy w końcu będzie można odpocząć i zacząć żyć. Tylko jak przyjdzie ten moment
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 186
Śmiesznymi są wymagania rodziców. Stworzyli człowieka dla własnej chorej satysfakcji. I mają czelność mu jeszcze jakieś wymagania stawiać.
Żeby spełniał ich ambicje.

#antynatalizm mnie przekonał
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karling: masz rację. Dlatego #antynatalizm i lepiej nie robić dzieciaków. Dzisiaj jeszcze obejmuje je virtue signalling, ale nie dość duży, żeby ruszyć dupę. Najwyżej za 10 lat Artem będzie po prostu cyfrą w statystyce. Nic nie znaczącym numerem w walce o tani gaz i złote kible
  • Odpowiedz
@KorwinizacjaPrzelyku kiedyś wydawało mi się, że istnieje coś takiego jak intuicja moralna i być może coś w tym jest. Tylko, że u jednych organizmów jest ona lepiej rozwinięta, a u innych gorzej. Wszystko jest kwestią wrodzonego temperamentu i doświadczeń z przeszłości, tutaj należałoby głębiej spadać kwestię empatii pod kątem psychologicznym. Faktem jest jedno: ,,wolna wola" w którą większość społeczeństwa wierzy w przyrodzie nie istnieje, nie ma w ogóle mowy by istniała
  • Odpowiedz