Koleżanki i koledzy, jak poprawić izolacyjność stropu między mną a sąsiadem pod spodem. Darcie pyska dziecka sąsiadów doprowadza mnie do szału. Słyszę ich zabawy i przekomarzania się. Czy jedynym wyjściem jest sufit podwieszany u sąsiada? Czy istnieje jakieś rozwiązanie, które mogę zastosować u siebie? #antynatalizm #budownictwo #patodeweloperka #mieszkaniedeweloperskie #budujzwykopem #deweloperka #akustyka #halas
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@antekdomagala: zmiana mieszkania.. to idzie nie tylko stropem ale też ścianami, zbrojeniem, kanałem technicznym. Trafiła się sytuacja głośny sąsiad + wrażliwy sąsiad więc trochę niefart. Standardowo takie rzeczy się ignoruje bo na tym polega mieszkanie w blokach, że słyszysz innych ludzi

protip: kupując mieszkanie od dewelopera zwracajcie uwagę na pesele sąsiadów w lokalach dookoła, w księdze wieczystej to wszystko widać, jeżeli sąsiedzi to para młodych ludzi to będzie duże prawdopodobieństwo
  • Odpowiedz
@Mr_3nKi_

Generalnie ludzie nie zawsze rozważają takie rzeczy. Natomiast jest trochę zacietrzewionych natalistów tu na tagu, poinformowanych o logicznych podstawach antynatalizmu, którzy dalej idą w zaparte p-------c farmazony.
  • Odpowiedz
@enten: Nie nie, czytałem że procesy na poziomie kwantowym postępowałyby tak samo bez względu na to jak czas by leciał.
Czyli dla nas bez wglądu na strzałkę czasu, to w naszym odczuciu czas by tak leciał tak samo od narodzin do śmierci.
  • Odpowiedz
@WedkaKrillsona: pewnie trafi do lepszej rodziny niz dwojka patusow z tego co mowisz. najgorsze jest takie p---------e, ALE JAK TO MOGLA ZOSTAWIC DZIECKO
normalnie xd dziecko lepiej funkcjonuje bedac nawet w domu dziecka niz w patoli ćpuńskiej, ktora go nie chce
  • Odpowiedz
Bardzo mocne przemówienie o tym do jakiego okrucieństwa jest zdolny człowiek, i trafny komentarz pod filmem:
"Słuchając o takich wydarzeniach staje się jasne, że jedyną drogą jest efilizm.
Nigdy nie uda nam się zapobiec takim potwornościom. Przecież nawet w najbardziej cywilizowanych krajach świata można uprowadzić człowieka i robić z nim co się chce. To co dopiero w przypadku zwierząt?
Czy możemy z czystym sumieniem powiedzieć: ja chcę żeby życie istniało na ziemi,
KsiezniczkaDunia - Bardzo mocne przemówienie o tym do jakiego okrucieństwa jest zdoln...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za każdym razem kiedy filozofia różowych okularów zawodzi, zauważyć można bardzo pierwotne zmiany w zachowaniu. Z lewej strony - super pewna siebie matka/ojciec, która/y myśli że zapewni sama swojemu dziecku byt i bezpieczeństwo. Z prawej - w momencie choroby/wypadku/wady i potrzeby zbiórek zmienia się w stronę małpy z głową posypaną popiołem. Wtedy już nie ma narracji o tym, że zrobi wszystko co można 'ala zosia samosia', bo brutalna prawda pokazuje, że ziemia
Przehypowany - Za każdym razem kiedy filozofia różowych okularów zawodzi, zauważyć mo...

źródło: monke_aggresive

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qusqui21: a ja nie widzę aby op w jakikolwiek sposób manifestował swą wartość jako wyższą od natalistów. Wręcz przeciwnie, podmiot liryczny dostrzega swoją ułomność, jasno komunikuje, że nie jest wolny od udręk i słabości z jakimi zmaga się przeciętny człowiek jednak dzięki silnej woli stara się powstrzymać proces cierpienia ograniczając swoje pierwotne żądze. Dodatkowo zostawia innym furtkę do podjęcia odpowiedniej dla siebie decyzji. Jego wpis w zasadzie ma za zadanie
  • Odpowiedz
@ciemnienie:

ludzie tam piszą o swoim życiu, także tym trudnym i skomplikowanym aspekcie wypływającym z choroby, cierpienia i śmierci


I widząc to wciąż niektórzy decydują się na
  • Odpowiedz
  • 14
@WielkiNos Po pierwsze to nie fajnie tak robić komuś zdjęcie i wrzucać do internetu. plac zabaw jest dość charakterystyczny i łatwo rozpoznać o kogo chodzi. Po drugie to nie załamałem się tylko byłem poprostu niewyspany a jak wiadomo na tym polega odpowiedzialność że jak się wieczorem trochę zabaluje to rano trzeba wstać
  • Odpowiedz
  • 52
@HusainAbdul: Super życie. Nie umiem odczuwać już szczęścia ale przynajmniej wstaje ledwo żywy do pracy żeby zarobić na żarcie, paliwo do pracy i opłaty. Pracować w pracy w której chciałem i zdobyłem kwalifikacje nie mogę bo zdrowie.
  • Odpowiedz
Z takimi problemami, zaburzeniami, przewlekłymi chorobami chcą mieć dzieci, ludzie nie przestaną mnie zadziwiać. Widzi problem u faceta, nie widzi go u siebie, polecam poczytać czym jest avpd i pomyśleć o możliwych konsekwencjach, skutkach, jak nic nie wymyślisz polecam poprosić chatgpt o pomoc... I ci wspierający ludzie...

"Mój mąż denerwuje się na mnie, że nie mogę pracować/utrzymać pracy z powodu Avpd.
Mnie denerwują jego problemy zdrowotne. Ma 33 lata. Ma cukrzycę, wysokie ciśnienie krwi,
D.....t - Z takimi problemami, zaburzeniami, przewlekłymi chorobami chcą mieć dzieci,...

źródło: nice

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przehypowany: z faktami nie dyskutuję tylko plusuję. Na zwykłych ludzi nie ma co liczyć że się zmienią, tu potrzebne są zmiany systemowe, a te przez te cholerną religię nie dojdą do skutku. Co do antynatalizmu to pewnie nie ma co liczyć na rząd światowy, prędzej sami się wybiją, albo stworzą warunki które nas wyniszczą.
  • Odpowiedz