Kiedyś ludzie uważali, że niewolnictwo jest OK., bo było bardzo powszechne i społeczeństwa przyjmowały, że skoro jest to na porządku dziennym, to tak musi być. To samo było z wieloma innymi powszechnymi zjawiskami. Dzieci nie miały żadnych praw. Czarnoskórzy też nie mieli ich za wiele. Klasy pospólstwa i szlachty były wyraźnie rozdzielone. Wymieniać można długo. Jako cywilizacja rozwinięta jesteśmy na etapie wygaszania wirusów umysłu, jakimi są religie. Antynatalizm jest kolejnym krokiem i
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@P35YM1574:

dzieci osób o poglądach X mają zazwyczaj poglądy minus X, czyli przeciwne do X

[potrzebne źródło]

Antynatalizm zyskuje na popularności mimo, że każdy antynatalista jest dzieckiem pronatalisty.

Płodzenie potomstwa nie jest jednoznaczne z pronatalizmem. Często wynika to z głupoty i niewiedzy. Ludzie robią tak, bo robią tak inni. Bo tak ich zaprogramowało społeczeństwo - mechanizm podobny jak przy religiach. Powodów jest wiele - profity socjalne, posiadanie kogoś "kto poda
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czasami się zastanawiam czy nie jestem za mało odpowiedzialny. Mam 35 lat, mieszkam w wynajętym małym mieszkaniu w Hong Kongu, pracuje, odkładam pieniądze, mam fajna dziewczynę a ciągle mam poczucie że jestem gówniarzem. Znajomi ze studiów w Polsce mają dzieci, domy na kredyt, firmy, rozwijają się, pną się po strzeblach a ja tutaj sobie siedzę, pykam w ps5 popijając sake i zastanawiam się czy nie jestem już za stary
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Czy są jacyś rówieśnicy którzy nie chcą się wpisywać w tej schemat dzieci, dom, żona, kredyt?

W sumie nie do końca jestem rówieśnikiem, ale wiek powiedzmy podobny, i o ile nie mam nic przeciwko żonie i domowi, tak dzieci mieć nie chce i jestem tego pewny. Oboje z różową wolimy carpe diem, i życie bez niepotrzebnych obowiązków, plus mamy poglądy antynatalistyczne więc wiadomo. Z tym, że nie mam bynajmiej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 33
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bardamu:
To o czym piszesz to bardziej #childfree ale wracając do tematu, to też nie raz miałem takie wrażenie słuchając tych dzieciatych narzekaczy. Nie twierdzę, że nie ma rodziców którzy są zadowoleni ze swojej decyzji o dziecku, ale jeśli od rodzica słyszę tylko i wyłącznie litanię narzekania na dziecko, i prawie nigdy niczego pozytywnego, to to jego zadowolenie z bycia rodzicem traktuję z bardzo dużym dystansem.
  • Odpowiedz
ale przecież Ty cały czas masz wakacje i tak nie masz obowiązków


@Bardamu: kuźwa, w punkt! od dawna wiadomo, że jak nie masz bachorów to mieszkanie sprząta się samo, naczynia bez twojej pomocy wędrują ze zmywarki do szafki, a jedzenie robi się telepatycznie
  • Odpowiedz
@dziobnij2: Nie bo nie ma wcale bananowych Oskarkow. Tu po prostu rodzice z-----i dajac wszystko pod nos nie wymagajac nic w zamian i obudzili sie jak juz jest za pozno. Z drugiej strony rodzice nie wiedza jak maja wychowywac dzieci bo od prymitywnego zejscia z drzewa sprawy sie mocno pokomplikowaly i moze sami probowali dac dziecku wszystko to czego sami nie mieli i przedobrzyli.
  • Odpowiedz
Obejrzałem "Osadnicy" - całkiem dobry #film . Zapowiadał się jak kolejny politycznie poprawny, promurzyński, tylko czekałem az jakis pederasta zza skały wyskoczy. A okazał się ciekawą pozycją w filmotece każdego z tagu #antynatalizm .

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uzbek23: Czytałem po angielsku, bo było za darmo, a jestem Polakiem. ;P

"My genes done gone and tricked my brain

By making fucking feel so great

That's how the little creeps attain

Their plan to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 666
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 204
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OCIEBATON:
Jak dziecko nie chce jeść to pewnie po prostu mu nie smakuje, albo nie jest głodne, to nie jest obcy z innej planety tylko mały człowiek. Żadnemu dorosłemu nikt na siłę nie każe jeść czegoś na co nie ma ochoty, jednak wmuszanie dziecku jedzenia na siłę to niemal standard w Polskich rodzinach, skąd to się w ogóle wzięło?
  • Odpowiedz
@OCIEBATON: pamiętam jak kuzynka ze swoim synem nas odwiedzili, dziecko już chodzące, i ona biegała za nim po ogrodzie z kawałkiem mięsa w ręce, wciskając mu do buzi, żeby jadło.

Oglądałam to niczym animal planet.
  • Odpowiedz