Więc za szczęśliwych uznałem umarłych, którzy dawno już zeszli,
od żyjących, których życie jeszcze trwa;
za szczęśliwego zaś od jednych i drugich uznałem tego,
co jeszcze wcale nie istnieje
ani nie widział spraw niegodziwych,
jakie się dzieją pod słońcem.































Życie na tej planecie to jakiś nieśmieszny żart, nie pisałem się na to, a na logout brak odwagi i tak znajduję się w zawieszeniu nawet