Wpis z mikrobloga

Jak tam karaluchy, odpoczywacie po pracy w januszexie? Ubrania robocze już wyprane? Jedzenie w plastikowym pojemniku przygotowane na jutro? Czy może kanapeczki z najtańszą szynką której nawet pies nie dotknie? A może jeszcze za wcześnie i staracie się nie myśleć o powrocie do fabryki smrodu?

Szykujcie się, bo czeka was pobudka o 5 i stanie przy taśmie aż kolana wam się będą same uginać :) W międzyczasie biegiem będziecie pędzić do zasmrodzonego kibla żeby samemu się zamknąc i odetchnąć na kilka minut - tylko nie za długo, bo szef zauważy i będziecie musieli je odrobić. Potem dojdziecie do domu i będzie czekać na was wasz ulubiony sposób na rozrywkę - tanie piwko z puszki, mrożona pizza i tv albo telefonik :) I tak do nocy, aż potem pójdziecie spać żeby za kilka godzin zadzwonił budzik i żebyście powtórzyli wasz marny rytuał kolejne 4 razy.

W końcu dostaniecie wypłatę, na opłaty wywalicie 60% wynagrodzenia i przez następny miesiąc będziecie myśleć jak tu przeżyć nie jedząc samej kaszy :) Nawet mi was nie szkoda. Trzeba było się uczyć robaki, to może byście teraz tak nie skończyli. Ale przecież lepiej było za młodu walić piwerka albo grać na kompie. Mam nadzieję że wam się to teraz opłaciło.

#antynatalizm #antykapitalizm #przegryw
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ziomgaltestowy: jestem karaluchem wspolczesnego agresywnego nieludzkiego kapitalizmu i jestem pogodzony z tym losem. Jedyny zarzut do twojego wpisu jest taki że mit bogacenia się i majętności przez naukę juz dawno upadł. Szkoły czy uczelnie nie przystosowują do dzisiejszych realiów pracy. Nie mowie tutaj o zawodzie lekarzy z kosmicznymi zarobkami czy o drugiej kascie sędziowskiej. IT juz dawno szora. O wiele lepiej być robolem z fachem w ręku ale nie u
  • Odpowiedz