via Android
  • 2
@derivatives być może z drożdży, pracują już trzecie wiadro. Zlewam cydr, zbieram drożdże, odbieram górną frakcję, karmię sokiem i dolewam do wiadra do fermentacji. Może przepracowane, ale nie sądzę. Napój wychodzi przepyszny.
  • Odpowiedz
via Android
  • 5
@derivatives Jasne. Też nie robię go jak druidzi 300 wieków temu i otoczki magii przy tym nie ma. Kupuję sok tłoczony w paczkach 5l, dodaje drożdże i czekam 7 dni, aż przestanie bąbelkować w rurce fermentacyjnej https://allegro.pl/oferta/zestaw-do-wyrobu-cydru-20l-browin-400040-15187244330, potem sprawdzam zawartość cukru(jeżeli od 0 do 1 to koniec fermentacji), dosładzam ksylitolem(drożdże go nie fermentują) dodaję 10g cukru na 1litr(refermentacja, dla naturalnego Co²) i rozlewam do butelek. Czekam tydzień i do lodówki.
  • Odpowiedz
@drakan8: gratulacje. U mnie również ok. 40dni bez uzywek. Choc nie liczę. Jest to drugie poważne podejście.

pojawiają myśli "ale bym sobie dupnął piwerko" szczególnie jak miałem gorszy dzień


@drakan8: są takie dni, że bywa blisko złamania się. Ratuje się wtedy naturalnymi specyfikami nie zmieniającymi świadomości, polecam kava kava. Chilluje i mi przynajmniej przechodzi ochota.
  • Odpowiedz
@GothBoyy666: pregabalina też uzależnia. Coraz więcej się o tym mówi. Poza tym efekt wow jest na początku, dość szybko mija. To nie żadne panaceum. Jedynie na krótką metę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach