@Zosia_Samosia123: najgorsze nastąpi, gdy staniesz przed ścianą, biochemia mózgu się ustabilizuje i znów będziesz produkować tyle neuroprzekaźników ile trzeba, co w Twoim odczuciu będzie ilością zdecydowanie za małą. Zaczną się rozczarowanie, nuda i zmęczenie. Mózg będzie się domagał, ale w inny sposób, niż telepaniem rąk i kacem. Będzie Ci sączył złe myśli.
  • Odpowiedz
Bracie, nie zadawaj takich pytań, zostań tam gdzie jesteś, to miejsce jest dla Ciebie najlepszym z możliwych. Doceń tę łaskę niezrozumienia. Każdy ma swoje powody żeby pić, i oby każdy z nich znalazł wreszcie powód żeby przestac. Jak sobie przypomnę losy niektórych dzieciaków, których spotkalem w swoim osrodku koło Karpacza, to do tej pory chce mi się płakać nad nimi. O ile ja mialem kiedyś życie szczęśliwe i kompletne, dzięki czemu mialem
  • Odpowiedz