@Mega_Smieszek: Było takie nagranie z wyborów w 2020 roku jak wychodzi z punktu dziadek z babcią i babcia chyba sprawdza coś w torebce a dziadek w tym czasie łyknął wyciskany płyn do dezynfekcji na stole xD
Jak ktoś ma to byłbym wdzięczny za wstawienie tutaj bo to złoto.
  • Odpowiedz
Chyba jestem na etapie całkowitego rzucenia alkoholu, bądź mocnego ograniczenia go. Decyzja nie jest podyktowana uzależnieniem,, czy finansami. Stan w jakim się znajduje pod wpływem alkoholu nie jest już dla mnie fajny i nie mam siły na kace. Potrafię wypić 3-4 w 2-3 godziny i następnego dnia mnie kaca. #alkohol #piwo #whisky #alkoholizm mimo ze nie jestem uzależniony.
@jan-chrzciciel

No hejka, co tam się z Tobą dzieje? Skąd to zwątpienie? Dlaczego chcesz teraz się poddać, tylko dlatego, że raz czy drugi Cie kac złapał? To nie jest żaden powód. Musisz iść i walczyć. Osiągniesz cel. Prędzej czy później go osiągniesz, ale musisz iść do przodu, przeć, walczyć o swoje. Nie ważne, że wszystko dookoła jest przeciwko Tobie. Najważniejsze jest to, że masz tutaj wole zwycięstwa. To się liczy. Każdy
  • Odpowiedz
Mam 32 lata, wczoraj pierwszy raz z kolegami z pracy piłem tequile, w sumie nawet mega smaczne, aż koledzy byli zdziwieni, że mi smakowało za pierwszym razem.

Ale dziś umieram, więcej nie pije (przynajmniej do następnego weekendu)

A jeszcze dziś muszę dokończyć projekt dla klienta, no dam radę, ale muszę mieć spokój a w tle Dr. House, dam radę!

Plus
@aptitude: a jak serio piszesz to fajnie. Wywal alkohol z życia i będziesz miał czas i energię na zainteresowania.
Kohol w ramach eksperymentuw nie jest wart, nic ci nie da.
Już lepiej wiadro walnąć
Ale nie namawiam. Patrząc po tobie to może idź do lekarza i powiedz ze coś tam coś tam. Tobsambbprzepisze lolka i sobie przetestujesz
  • Odpowiedz
Wywal alkohol z życia i będziesz miał czas i energię na zainteresowania.


@Nerlo_ajcats: ja tam prawie w ogóle nie piję a energii ledwie starcza mi na zwleczenie się z łóżka, ale ok
  • Odpowiedz
  • 0
@placebo_ tak że na wycieczce do Druskiennik zapomniałem że mają w niedzielę prohibicję po południu i nie mogłem kupić ulubionego wina i nalewek :<
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Alkoholik z 20 letnim stażem, picie w weekendy, święta. Wódka, drinki, piwo. W tygodniu jakieś piwko, może dwa ale ostatnio unikam bo z doświadczenia wiem, że nie skończy się na dwóch - dlatego tylko weekendy. Oczywiście każde wolne jak urlop to ciąg. Picie do odciny praktycznie, od rana sączenie drinków, piwek, a na koniec dnia z grubej rury do końca. Zaczynałem już za gówniarza. Od pół roku mam biegunki, szczególnie w dni pijące i kilka dni po, zawsze z rana i po sytym jedzenie - od razu. I do tego kolor - jasny brąz, wręcz żółty. Taka musztarda. Waga nie spadła, bólu brak, ciśnienie w normie. Nie piłem 2 tygodnie, zrobiłem sobie morfologię i jakieś te próby wątrobowe, mocz, kał - cała lista badań bo nigdy się nie badałem, pobierali mi kilka fiolek krwi. Wyszło wszystko w normie prócz bilirubiny która była nieznaczenie przekroczona ale lekarza stwierdził, że nie ma to znaczenia jak inne rzeczy są w normie. A były nawet nie blisko granicy tylko pośrodku - podobno wzorowo. Mam nie chlać, jeść zdrowo i brać sylimarol.
Oczywiście jak na alkusa przystało nic sobie z tego nie robię. Więc uświadomcie mi co mi jest, co może się stać i co mnie czeka jak nie przestanę. I czy jest dla mnie ratunek czy już przepiłem granicę.
#alkoholizm #lekarz #zdrowie #medycyna #watroba

Trzustka. Bój się trzustki. Nie lubi piwska i kolorowych alkoholi. Ja przez to wylądowałem dwa razy w szpitalu, na szczęście "tylko" OZT. Ból przy ataku jest niewyobrażalny, jakby ktoś Ci grzebał nożem pod żebrami z lewej strony. Skończyło się na pogotowiu, SORze, potem tydzień na chirurgii bez jedzenia, tylko dożylnie. Dzisiaj mija miesiąc od kiedy zacząłem się leczyć i nic nie piję, bardzo ciężki okres. Organizm wraca do siebie ale trzeba przejść
  • Odpowiedz
@johoho_ibutelkarumu: polecam zastosować taki mały reframing, nie mów, ze próbujesz rzucić czy rzucasz gdy ktos Ci zaoferuje. Mów, ze nie palisz i nie pijesz alkoholu. Niby mała zmiana ale robi ogromną różnicę.
  • Odpowiedz
#przegryw #alkoholizm #depresja #samotnosc
Wszystkich mlodych adeptow alchemii i studiow nad alkoholem pragne ostrzc przed zdradziecka wizja tej substancji. Niczym pieknie spiewajaca syrena na wzburzonym morzu.. zanuci wam piekna melodie i bedzie przyjmnie, jednak jednoczesnie obierzecie kurs na skaly. Smieszki smieszkami, memy memami, jednak alkohol to droga w jedna strone, ku przepasci. Jezeli widzicie dla siebie ratunek, na horyzoncie jawi sie jakis port, nie
@depresyjnydziad to I słuszne i godne co tu pan prawi. Chwała ludziom żyjącym w trzeźwości, życie i bez tego bywa trudne, nie ma sensu podnosić poprzeczki. Wyzbycie się nałogów i słabości, życie w dyscyplinie własnej, jest jedynym sensownym celem egzystencji. Uleganie pokusom nie rozwiązuje problemów a tylko zwiększa ich siłę rażenia.
  • Odpowiedz
  • 7
@Szymif:

ile byłeś w nałogu?

Na szczęście dość krótko w porównaniu do większości alkoholików, którzy podejmują decyzję o leczeniu albo ogólnie o szukaniu pomocy z zewnątrz, hardkorowe były ostatnie 2-3 lata. Wpadałem w kilkutygodniowe ciągi, potem miałem np. kilka tygodni abstynencji. Najgoręcej było te 3 miesiące temu, jestem po 3 miesięcznym, destrukcyjnym ciągu. Dzień w dzień 0.7.

Pierwszy raz w życiu zrozumiałem, że jestem alkoholikiem. Nie tyle, że nie mogę pić, ja nawet już
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Matka alkoholiczka ingeruje w to co chcę sprzedać na olx ( mamy współdzielone konto ) i odpisuje każdemu że nieaktualne by sobie kupić kolejny 4-pack. Mam swoje pieniądze, a na nią działa tylko użycie siły bo ma taki charakter, tylko otoczenie ma w dupie wszystko i jest znieczulone, nie jest to ich problem więc rodzina 2 słowa powie na nią i wyjeżdża do siebie. Nie, nie biję jej. Zaś ona jest arogancka po wypiciu i wszystkich wyzywa, to mam na myśli mówiąc siła fizyczna, jak się jej coś ukróci to się uspokaja. Choć nieraz pięść mi się zaciska bo nie wytrzymuję tego jak się nade mną znęca i chce wszystkich kontrolować dzwoniąc po koleżankach i obgadując że każdy u nas w rodzinie jest chory, tylko nie ona. Mieszkam sam z mamą w domu, mam własne zarobione pieniądze.
#alkoholizm #patologia