Bańka na rynku nieruchomości napompowana z inicjatywy lobby deweloperskiego, za pomocą dopłat do kredytów i wakacji rkedytowych jest tak wielka, że siła nabywcza Warszawiaków jest niższa niż W Afrykańskim Cape Town czy Johanesburgu xd

#nieruchomosci #afryka #warszawa
wuwuzela1 - Bańka na rynku nieruchomości napompowana z inicjatywy lobby deweloperskie...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak komus to nie pasuje to moze sie tam przeprowadzic i zaznac tego afrykanskiego dobrobytu. Nie widze zeby Polacy jakos masowo chcieli z Polski uciekac przez rzekomo "wysokie" ceny nieruchomosci.
  • Odpowiedz
Dzis rano. Po wyladowaniu w Kigali, po 9 godzinnym locie z Londynu, przesiadka na Dash 8 NextGen, ktorym polecialem do Kenii.
Mimo, ze w Nairobi sa dosc powazne zamieszki, plona budynki rzadowe, to jeszcze zyje i mam sie dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#podroze #afryka
profumo - Dzis rano. Po wyladowaniu w Kigali, po 9 godzinnym locie z Londynu, przesia...

źródło: 1000020814

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie przemyślenie. Faktem jest że patrząc na mapę nim bliżej równika tym cywilizacje były mniej rozwinięte. Argumentów dlaczego tak jest było wiele chociażby łatwa dostępność pożywienia więc można było nazbierać. Brak planowania bo przecież zimy nie ma. A jednak pas największej produktywności przeciąga się mniej więcej na wysokości europy gdzie cywilizacje rozwijały się i budowały. Klimat umiarkowany i właśnie występujące zimy.
Ja mam jeszcze jedną obserwację i zastanawiam się co o tym
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wielowitamin: no coś nie bardzo. Cywilizacje rozwinęły się blisko równika. Summer, Egipt, Aztekowie. Przesunięcie w Starym Świecie na północ było później. Poza Europą to północ była mniej rozwinięta. W Ameryce kończyło się to gdzieć na wysokości Nowego Meksyku. Azja to granica Chiny - Mongolia, a masz jeszcze Indie.
  • Odpowiedz
Zespół muzyczny nazywa się Etran de L’Aïr i pochodzi z Nigru. Klimaty muzyczne nieco podobne do tych z Bamako, Mali, tak przeze mnie lubiane.
Relaks dla mózgu. Prosto z Sahary, oryginalny tuareski pustynny rock i blues na jedynym koncercie w Polsce. Poniedziałek, 17.06.2024, godz. 20:30, Warszawa.

#muzyka #afryka #blues #rock #ciekawostki #kultura #francuski
itakisiak - Zespół muzyczny nazywa się Etran de L’Aïr i pochodzi z Nigru. Klimaty muz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach