Mam abonament w Playu od kilku lat. Płacę 35 zł miesięcznie. Nie wysyłam żadnych smsów premium, nie dokupuję gigabajtów, no nic nie robię oprócz smsowania, dzwonienia i neta najczęściej po wifirifi.
Kilka miesięcy temu, kilka dni po zapłaceniu rachunku, Play wysłał mi powiadomienie o tym, że zalegam... 50 gr. Myślałem, że się rypnąłem płacąc i to jakaś niedopłata. Zapłaciłem, żeby mi nie zabrali






















Mirki taka trochę #afera z d--y ale no cóż... Mianowicie posyłam dziecko do prywatnego żłobka (oczywiście do publicznego się nie dostało ale to nawet lepiej). W żłobku tak jak i w przedszkolu są różne wydarzenia np. pasowanie na żłobiaka, hallowen i inne pierdoły. Zawsze z takiej okazji są pozowane zdjęcia i byłem święcie przekonany, że robi je profesjonalny fotograf. No i teraz kilka dni temu dostaliśmy