Zastanawiam się jakbym reagował gdyby ktoś z mojej rodziny był ofiarą 'wykorzystywania'.
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co bym czuł gdybym osobiście ucierpiał, czego bym oczekiwał od świadków znających przebieg wydarzeń.
Wiem natomiast jakbym się zachował gdybym był świadkiem wykorzystywania niewinnych nieletnich, gdyby to była mi bliska osoba. Jest dużo legalnych metod do walki z taką patologią.
Metod nie



















To od sędziego zależy czy przyjmie taki dowód, powoła biegłego.
Jak to się dzieje, że po paru miesiącach lub latach osadzony jest zwalniany bo okazało się, że nagranie go oczyszczało? Odsyłam do głośnej sprawy "Johnny Depp VS Amber". Tak! Facet miał świadków, nagrania a sąd prowadził sprawę?