Ratował psa z nagrzanego auta, a właściciel twierdzi, że zniszczył mu samochód

Wtorek,1 sierpnia centrum Zielonej Góry.– Pies był zamknięty w nagrzanym aucie. Na dworze był ukrop. Zwierzak cierpiał, gryzł smycz, szczekał – opowiada Paweł Strzępek. Termometr w jego aucie wskazywał 38 stopni. Kiedy zjawił się właściciel psa i auta, oskarżył Pawła o zniszczenie samochodu.....
z- 171
- #
- #
- #
- #


















