Brawo Harry, co prawda p---------ś pierwszy i ostatni finał LM dla Tottenthamu w tym stuleciu, musiałeś się przenieść do Bayernu by wygrać pierwsze mistrzostwo w wieku 30 lat, a i tak dopiero w drugim sezonie, bo w pierwszym historycznie w-----ł się na Leverkusen, o reprezentacji to nawet nie ma co wspominać, chyba już nikt tam nie wierzy, że "football coming home". Niech ma puchar, na zachęte.
Raz poszedłem na mecz legii, bo akurat byłem w Wawie a ci grali w europejskich pucharach - przez całe 90 minut śpiewali "nie poddawaj się, ukochana ma" XD
Nijaka dla mnie ta historia jest.David to Martinezowi może Sandevistana pucować. Historia sklejona na kolanie przez chata gpt gdzie mają być flaki, c---i i z jakiegoś powodu w promptcie się znalazł Sasuke Ucicha i jego motyw zemsty XDD
Zastanwiam się jedynie gdzie na osi czasu toczy się historia, wszakże ta wtyka Kang Tao w Arasace to chyba Anders Hellman, ale on nie pracował nad Soulkillerem tylko
Dziwi mnie tylko, że nasz twardziel, super męski, odważny prezydent, który potrafi p-------ć z bańki i jest skrajnie antyrosyjski (PUTIN go ściga lewaczku) od kilku dnia tak jakby na p-----e siedzi i się nie wychyla. Dziwne. #polityka #nawrocki #trump #rosja
No k---a nie wiem, może to co powinien robić prezydent? Pełnić funkcję reprezentacyjną i dbać o interesy swojego kraju poprzez rozmowy z innymi prezydentami?
Tak zupełnie szczerze to rzygam już tym całym "ej aj"... Reklamy, filmy, miniaturki, szczoteczki do zębów, odkurzacze, pralki, telefony, papier toaletowy, każdy dzisiejszy aspekt nasiąknięty Ej AJ.
Uga-buga, dziadku, boomer, the future is now old man... Problem polega na tym, że niektórzy są tak tym "ej aj" przesiąknięci, że powoli przestają kontaktować z rzeczywistością, opierając wszystko na "Ej Aj" niczym wyrocznie.
Szczerze współczuje tym, którzy są wychowywani w erze "ej aj". Niedługo
Dzięki Bogu (i Aargus), że te przygłupy nie awansowały do LM, bo by ich tam przecwelili, że nawet cope pod tytułem "ale przynajmniej jesteśmy w LM" nie pomógłby. Puchar biedronki to maks co może z ciebie być - polska piłko.
Długie kolejki na NFZ zmuszają coraz więcej Polaków do korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej. Jednak czy wysoka cena zawsze idzie w parze z odpowiednim podejściem do pacjenta? Twórca internetowy Maciej Krul podzielił się w sieci historią swojej ekspresowej wizyty lekarskiej, publikując paragon o
Oj człowieczku, dziękuję za troskę o moje życie (tak naprawdę to nie XD), ale z nim jest wszystko w porządku. Ale wiem, że rozwalam ci światopogląd, że nie trzeba być ludzkim ścierwem i żerować systemowo na schorowanych ludziach potrzebujących pomocy, by się czegoś dorobić i osiągnąć sukces, straszne, co nie? xd
Przeszedłem właśnie Requiem i może to ze mną coś nie tak, przez granie w Visage, Madison czy horrory na VR, ale ten Requiem kompletnie nie jest moim zdaniem straszny.
Przy takim Biohazard miałem autentyczne ciary na plecach, jumpscary były tak k------o sprytnie zrobione, że człowiek autentycznie musiał się mentalnie przygotowywać, że za chwilę coś mu na pysk wyskoczy.
Gdyby zrobili od początku do końca Residenta w starym stylu, czyli survival horror gdzie lata się po mapie, rozwiązuje zagadki i strzela do zombiaków wtedy to co piszesz miałoby sens. Nie mógłbym się czepiać, bo przecież wiem czego powinienem się spodziewać.
Ale cały szkopuł jest w tym, że oni chcieli zrobić jedno i drugie, myśląc, że jakoś to się poskleja i zadziała, no i nie jest to zła gra, ale jak słyszę,
Ktoś wrzucał kiedyś taką pastę o jakimś psycholu, co płacił lasce za jakieś zdjęcia, potem za noc w hotelu, koniec był taki, że to wszystko nagrywał i wysłał rodzicom i laska strzeliła magika - ktoś coś?
Brawo Harry, co prawda p---------ś pierwszy i ostatni finał LM dla Tottenthamu w tym stuleciu, musiałeś się przenieść do Bayernu by wygrać pierwsze mistrzostwo w wieku 30 lat, a i tak dopiero w drugim sezonie, bo w pierwszym historycznie w-----ł się na Leverkusen, o reprezentacji to nawet nie ma co wspominać, chyba już nikt tam nie wierzy, że "football coming home". Niech ma puchar, na zachęte.