"8 tysięcy złotych w transakcji na linii przedsiębiorca — przedsiębiorca i 20 tysięcy w relacji konsument — przedsiębiorca. wejdą w życie już od początku następnego roku."
Bo oni oczywiscie uważają, że wiedzą lepiej co jest ludziom potrzebne. A wcześniej sami powoływali urzedy, które badały te towary i dopuszczały do sprzedaży. Traktują społeczeństwo jak przedszkolaków.