Na głownej wypoku trzy wpisy z teslą. Tesla wygrywa wyścig z motocyklem, tesla przepływa rwącą rzekę. Niedługo - tesla ratuje z płonącego domu małego szczeniaczka, tesla pomaga staruszce przejść przez jezdnię. Tesla zdobywa Mont Blanc zimą. Tesla ustanawia nowy rekord świata w heblowaniu ołówka na czas.
Ile jeszcze będę podczłowiekiem, ile jeszcze czasu będę opluwany i osrywany, obrzygiwany i mokry od uryny innych ludzi, ile jeszcze tej męki i udręki, tej depresji, tego dramatu, horroru, płaczu po nocach i panicznego pisania komentarzy żeby zobaczyć to czego tak pragnę. Ile jeszcze będę miał nick koloru trawy... ( ͡° ʖ̯ ͡°) @wykop jak możecie mi to robić, już trzeci tydzień tego poniżania mnie...
Może mi ktoś wyjaśnić fenomen minionków? Jasne, były całkiem urocze w pierwszej części "Jak ukraść księżyc?", ale potem to już tylko coraz większa żenada. A mimo to, gdzie, do kroćset, nie kliknę, to znajdę jakiegoś żółtego minionka i tony zachwytu nad tym, jaki jest uroczy, zabawny, kochany, żółty że minionki zdobywają świat i nie wiadomo co jeszcze. Czemu, ach, czemu takie coś się przyjęło? :/
"Zapytam się w jakim kraju dzieje się akcja??? Niepełnosprawny umysłowo chłopak kradnie wafelek za 99 groszy. Zostaje schwytany i ukarany grzywną 100zł. Nie płaci więc trafia do więzienia. W więzieniu prosi Dyrektora więzienia o przepustkę na godzinę bo musi nakarmić papużkę. Chłopak proponuje Dyrektorowi, że w zamian zaśpiewa mu piosenkę Presleya. Dyrektor orientuje się, że chłopak nie powinien znajdować się w tym miejscu w jakim się znajduje i wpłaca za niego ze