Krzyczał z bólu, ale pogotowie nie przyjechało na czas. Mężczyzna zmarł

38-letni pan Łukasz był tak słaby, że nie dawał rady podnieść się z łóżka, miał duszności, czuł ból brzucha, krwawił z przewodu pokarmowego, a później krzyczał z bólu. Jego żona trzy razy wzywała pogotowie, prosząc o zabranie go do szpitala. Sytuacja stawała się coraz poważniejsza.
z- 7
- #
- #
- #
- #
- #
- #













