Mieszkam w Warmińsko-Mazurskim od urodzenia i mega mnie w-----a że stawiają hotele przy samej linii brzegowej, gdzie wszystko jest pogrodzone i tak zamiast wszyscy mieć dostęp do wody to ma garstka bogatych januszy najczęściej z farszafki lub zagranicy.
Kiedyś takie akcje miały swoją adekwatną nazwę: "Kolonizacja"
Biały przyjeżdżał ogradzał sobie najładniejszy kawałek terenu, tubylców wyrzucał albo zatrudniał jako tanią służbę.
Ha tfu na takich jak




















Z 60-100tys wrzucił bym w obligacje skarbu państwa 10 letnie. Reszta na samochód (coś co jest tanie w utrzymaniu i nie jest zajeżdżone) Może jakaś działka/wakacje. Reszta jako poducha na konto oszczędnościowe.