Jeżdżę tym złomem od 2016 kiedy tylko zdałem prawko, później go odkupiłem za 5k (dalej tyle kosztuje xD) dla siebie w 2020 (od 2007 roku jest w rodzinie) i tak jeżdżę nie zważając na nic i wydając kase tylko na eksploatacje, no ale jak widzę, że w #warszawa 70% aut w tej chwili to 30k+ to mnie zaczyna ściskać, że
Jeżdżę tym złomem od 2016 kiedy tylko zdałem prawko, później go odkupiłem za 5k (dalej tyle kosztuje xD) dla siebie w 2020 (od 2007 roku jest w rodzinie) i tak jeżdżę nie zważając na nic i wydając kase tylko na eksploatacje, no ale jak widzę, że w #warszawa 70% aut w tej chwili to 30k+ to mnie zaczyna ściskać, że
















Co sądzicie o fiucie panda, ale takim 4x4? Podobno terenowo z uwagi na malutką masę bije Pajero, Jeepy i inne 100 razy droższe maszyny. I części tanie? Ma to sens jako auto zabawka?
źródło: image
Pobierz