Siedzę w IT od dawna (tutaj miałem konto od parunastu lat, ale przepadło...) i zacząłem się zastanawiać nad tym jak się uczyć w erze AI nowych rzeczy z obszaru IT.
Jak chcę ogarnąć nowy koncept (np. coś z kubernetesa keda, hpa lub partycjonowanie w db), to docsy i większość artykułów są pisane dla tych, co już to rozumieją - masa technicznych szczegółów, zanim w ogóle złapiesz samą ideę. A filmiki to odwrotny problem:
@DoubleWu: potwierdzam. Nauka w praktyce najlepiej działa, tylko obecnie ludzie zaczynają inaczej podchodzić do wytwarzania software (czasami nie ma czasu na praktykę). Wyobraźmy sobie osobę (developera) który ma stworzyć wysoko wydajny system. Claude code podrzuci mu kilka idee, weź zrób HA potem skaluj sobie serwis horyzontalnie przy użyciu HPA, a następnie upewnij się, że nie dotknie cię Cache stampede problem przy i inwalidacji cache. I teraz ten biedny dev ma
@panDocent: to fajny sposób, lecz skille tłumaczące nie tworzą poprawnie animacji i często wprowadzają w błąd tymi animacjami. Sam tekst to czasami za mało bo ludzie potrzebują dotknąć/zobaczyć. Nie mniej tego Twojego skilla nie testowałem, ale sprawdzę jak działa.
@DoubleWu: a czy obecnie nie chodzi żeby na początku tylko zrozumieć idee. Obecnie na rynku mamy nadpodaż programistów z niskimi kompetencjami (np. brak wiedzy co to jest transakcja bazodanowa). Teraz nikt ich nie chce zatrudnić, ale gdyby rozumieli wiele idei technicznych i co za nimi stoi, to w połączeniu z AI mogliby stanowić wartość na rynku. Zastanawiam się właśnie skąd tacy ludzie mają efektywnie ciągnąć tę wiedzę. Bo YouTube za
Jak chcę ogarnąć nowy koncept (np. coś z kubernetesa keda, hpa lub partycjonowanie w db), to docsy i większość artykułów są pisane dla tych, co już to rozumieją - masa technicznych szczegółów, zanim w ogóle złapiesz samą ideę. A filmiki to odwrotny problem:
Cos jak słynny blog https://ciechanow.ski/