Wycięli tarczycę, a raka nie było...

Nieco ponad miesiąc temu prezentowaliśmy historię pani Klaudii, której wycięto tarczycę podejrzewając nowotwór złośliwy. Jak się później okazało, organ był zupełnie zdrową. Po reportażu zgłosiła się do nas pani Agnieszka, która leczyła się u tego samego lekarza i spotkało ją dokładnie to samo!
z- 87
- #
- #
- #
- #
- #




















Nikt nie wycina tarczycy dla swojego widzi mi się. Do tego są wskazania (wywiad rodzinny, wielkość guza, tempo wzrostu, budowa i ukrwienie guzka) i zapewne ta Pani je spełniała. Lekarze stosują klasyfikację od 1-6, gdzie kategoria 5 to 90% szans na raka a kategoria 6 to 99% szans na raka. Póki patolog nie przebada usuniętej tkanki, to jest to tylko podejrzenie raka. Ta
Tyjesz bo jesz syf i się nie ruszasz wystarczająco dużo.
Jestem w trakcie leczenia raka tarczycy, po wycięciu i jodzie. Moja jakość życia się poprawiła bo nie mam już Hashimoto i jeśli pilnuję diety przy IO to bez problemu chudnę. Zacznij od diety i ruchu a nie magicznej pigułki.