@MilionPrzegrywow: Jedyne co sugeruję 30-letnim przegrywom to przestać się nad sobą użalać i zacząć pracować nad sobą, bo 30 lat to okres kiedy facet, jeśli tylko chce, kwitnie, a nie więdnie.
@MilionPrzegrywow: CO za brednie. Prosze, tak wygladal Ronaldo za młodu. Zamiast sie użalać nad sobą zaczął rozwijać kariere w piłce i dzięki temu nie był przegrywem.
Brutalna rzeczywistość polskiego rynku matrymonialnego. Szanse na znalezienie rozsądnej partnerki po trzydziestce dramatycznie spadają. W grupie wiekowej 30-39 przypada 150 samotnych mężczyzn na 100 wolnych kobiet. Coraz więcej mężczyzn pozostaje samotnych lub wiąże się z toksycznymi kobietami...
Jako wykopek co skończył niedawno 40 lat dam wam inną, bardziej życiową perspektywę niż statystyczne pierdoły w tym artykule. Uwaga - będę generalizował i wiele różowych jak i niebieskich może się ze mną nie zgodzić. Pamiętajcie jednak, że próbuję opisać pewien ogólny trend, niekoniecznie pasujący do 100% przypadków.
W przedziale 20-30 lat statystyczna kobieta ma najwyższą "wartość rynkową" na rynku matrymonialnym w swoim życiu. Większość z nich nie do końca zdaje sobie sprawę
@matuesz_adamiec: Ale co mi dokładnie próbujesz udowodnić? Co ma mi pokazać ta statystyka? Piszę z perspektywy swojej jak i wielu znajomych facetów, którzy się chajtnęli po 30 roku życia. Wszyscy mamy podobne obserwacje, wszyscy mamy teraz około 40 lat. Co ma do tego wyż i niż demograficzny?
@matuesz_adamiec: Jak nie ma od dwudziestu lat jak 10 lat temu miałem takie powodzenie u różowych, o jakim mogłem tylko marzyć jako dwudziestoparolatek :D Tak samo każdy mój znajomy po 30. Statystyka to tylko matematyczny punkt widzenia i wcale się nie musi kłócić z tym co napisałem. A napisałem o trendzie społecznym i żeby faceci zadbali o siebie jeśli nie wychodzi im na rynku marymonialnym w młodym wieku, bo po
@matuesz_adamiec: W tym nie ma ma magii, tylko zwykłe zależności rynkowe. Prawo podaży i popytu, oraz obiektywnej wyceny wartości konkretnego towaru. Może właśnie ich wartość na rynku nie wzrosła, bo dalej są przegrywami i na wykopie wylewają żale zamiast się ogarnąć i dosrzec, że marnują czas? Cóż, do 40 mają jeszcze trochę czasu na to by to poprawić zamiast użalać się nad sobą.
@matuesz_adamiec: taka sama mniej więcej jak podaż 20-latków. Jeśli rozpatrujemy podobne roczniki to twoje dywagacje nie mają naprawdę sensu. Poza tym szkoda mi czasu na kłótnie z Tobą. Albo ktoś sobie weźmie moje życiowe rady do serca, albo nie. To nie moja sprawa czy ktoś chce wyjść z przegrywu czy nie. EOT.
@matuesz_adamiec: Chłopie, p--------z farmazony z perspektywy totalnego przegrywa. Nigdy nie byłem wiecznym singlem. Zaznałem nastoletniej miłości, były związki na studiach, były okresy bycia kawalerem szukającym tylko ONS. Jednak czułem że to ja walczę o bycie zauważonym i finalnie nic trwałego nie udało mi się przed 30-ką stworzyć. Po 30 miałem okres największego prosperity gdy faktycznie zacząłem szukać związku. Tym razem to kobiety zaczęły się już dopominać o kolejne spotkanie i
Wcale mi was nie szkoda, przegrywy. W statystyce i w doszukiwaniu się męskiej dyskryminacji szukacie racjonalizacji swojej wegetacji i usprawiediwienia dla własnego życiowego nieogarnięcia. Jest to na pewno bardziej komfortowe niż powiedzenie sobie, że jest się kowalem własnego losu i odpowiada się za swoje sukcesy i porażki, a życie nie jest zawsze sprawiedliwe. Użalajcie się dalej nad sobą, krzyczcie popłakując, że też macie prawo do ruchania trzepiąc kapucyna do cwańszych od was
@matuesz_adamiec: skoro tak lubisz statystyke to nie naciągaj faktów. Użytkownicy wykopu w żaden sposób nie są miarodajnym odzwierciedleniem polskiego społeczeństwa. Tak samo móglbyś powiedzieć o oglądających TVP info i byłaby to taka sama manipulacja. Jedno i drugie medium przyciąga w większości dość spójną grupę użytkowników/widzów.
@matuesz_adamiec: A co to zmienia w konkteście tego co napisałem? Ogarniętemu facetowi po 30 jest łatwiej znaleźć patnerkę niż jak ma 2X lat, bo taki facet staje się dla kobiet w zbliżonym wieku jak też młodszych, ale dojrzałych, łakomym kąskiem. Jeśli ktoś był przegrywem mając 2X lat i dalej jest przegrywem po 30-ce to jest jeszcze mniej łakomym kąskiem niż był. Więc w interesie chłopa jest wyjść z przegrywu po
@maciej-kozien: Pełna zgoda, łap plusa. Każdy kij ma też dwa końce. Ja sobie ceniłem w randkowaniu po 30 z kolei to, że druga strona była już mniej infantylna, bardziej ogarnięta, bezpośrednia, mniej roszczeniowa, szanowała mój i swój czas, nie grała w głupie gierki i nie udawała niedostępnej. Ja już przed trzydziestką miałem tego dość. Nagle randkowanie stało się frajdą.
Poza tym ja nigdzie nie mówię żeby się wcześniej nie wiązać.
@aczutuse: Ja majac 30 lat uprawialem s-x z dziewczynami ponizej 25 roku zycia jak tez powyzej 35 lat. Teraz mam 40 lat i dalej nie łysieje. Nie mierz wszystkich swoją miarą. Nie piszę bzdur, dzielę się doświadczeniami z życia, nie musisz mi wierzyć. WIele młodych dziewczyn lubi po prostu dojrzalszych facetów, przy których czują się też traktowanie poważniej, albo to dla nich krok w dorosłość. Ale to trzeba nie być
@aczutuse: Jeśli mają coś innego do zaoferowania poza frustracją, na przykład pewność siebie, elokwencję, poczucie humoru, to łysienie też nie jest problemem.
@aczutuse: Przeinaczasz sens mojej wypowiedzi. Nie twierdziłem, że 30-latek będzie priorytetem u statystycznej dwudziestolatki, tylko jeśli do 30-ki się ogarnie to będzie miał ogólnie dużo łatwiej niż przed 30-ką. A u kogo? U kobiet które już dojrzały i wiedzą czego szukają. A nie będą szukać niedojrzałego 20-latka. A to w jakim wieku kobiety do tego dojrzewają to już inna sprawa. Jednej to zajmie 25 lat życia, innej 30, a inna
@bylem_simpem: G---o a nie sedno. Moja rada to było "weź się chłopie w garść, bo twoja wartość rośnie z czasem, więc buduj kapitał inwestując w rozwój osobisty., aby ten wzrost jeszcze zwielokrotnić. Użalając się nad sobą i szukając uzasadnienia swojego przegrywu w statystykach niczego nie osiągniesz."
@bylem_simpem: Nigdzie nie pisałem, że są tylko dwie opcje - przegrane życie przed 30 i "nagroda pocieszenia" po 30. Napisałem jedynie, że trend "rynkowej wartości" między płciami się odwraca mniej więcej około 30 roku życia. To wy nie chcecie dostrzec innych niż skrajne punktów widzenia.
Powtarzam jeszcze raz: Jeśli w młodości mimo starań wyniki są marne (czyli nie znalazłeś szczęścia w trwałym związku), to nie jest zasadnym wpadać w frustrację
@filemonczyk: Szczerze mówiąc nie liczyłem że mi ktoś przyzna rację. Bo w końcu skąd młodsi mogą wiedzieć, czy mam rację czy nie, jeśli tego jeszcze nie przeżyli.
Gdy ja miałem 2X lat, też czułem się przegrywem (choć może nie skrajnym) i nikt mi nie powiedział tego, co napisałem wyżej. Gdyby tak było to pewnie szybciej bym się ogarnął bo miałbym większą motywację. Łudziłem się po prostu, że ktoś dzięki temu
@Haamre: Jesteś dla siebie za bardzo krytyczny. Żaden z Ciebie debil, ale IMHO nie uwolniłeś się jeszcze z mitów w jakie Tobie wpajano od dzieciaka i to Ci nie pozwala się otworzyć na nowe możliwości. Chodzi między innymi o nieszczęsny mit romantycznej miłości (trzeba rozróżnić emocje zakochania od miłości), jak też narzucany głównie przez religie mit kobiecej czystości i niewinności. Wiem co mówię, bo byłem tam gdzie ty.
@tylkoponsfw: No nie mogę, następny który nic nie kuma. Kobiety tylko myślą, że mają łatwo, póki są młode i piękne. Później się okazuje, że to ty masz łatwo, jesli tylko nie jesteś żałosnym przegrywem. Wybór należy do Ciebie.
@tylkoponsfw: Mówisz, że jestem w mniejszości? Ja do trzydziestki wegetowałem trochę, ale świadomość upływającego czasu dała mi motywację do zmian. Zmieniłem miasto zamieszkania, zwiększyłem swoje przychody kilkukrotnie w ciągu kilku lat, przeżyłem wiele bardziej i mniej sensownych relacji z kobietami, psychiatre, psychologów, dużo mądrych książek, przestałem się nad sobą użalać i uporządkowałem swoje życie. Kupiłem mieszkanie, odciąłem się od toksycznych relacji, zaakceptowałem siebie. Po latach mogę powiedzieć, że to był
@kocimietka_BB: W takim razie są dwie opcje - albo ja i moi znajomi ze zbliżonych roczników jesteśmy wyjatkowo zajebiści, bo jeszcze kilka lat temu przebieraliśmy w panienkach jak chcieliśmy, albo jednak to nie mit i wystarczy nie być żałosnym przegrywem żeby wykorzystać sytuację na matrymonialnym rynku zeby mieć swój czas.
@darek4099 to napisz do kina taka propozycje. To jest biznes. Jak bedzie popyt to sie pojawi. Kina w dupie maja odpaly feministek i inceli, patrza co im przyniesie dochod. Nie doszukuj sie wszedzie deyskryminacji. Czy filmy bez osoby migajacej w jezyku migowym dtskryminuja gluchoniemych?
@PozdroPocwicz imbecylu, dyskryminacja ze wzgledu na plec to nie to samo co oferta handlowa czy uslugowa kierowana do konkretnej plci czy tez dowolnej innej grupy osób. Aby była dyskryminacja to grupa dyskryminowana musi byc z tego tytulu poszkodowana, byc obiektywnie w gorszym polozeniu z racji przynaleznosci do tejze grupy. Tutaj nie ma zadnej dyskryminacji innej niz urojona w glowie inceli i stulejarzy. Kazdy chlop moze na takiej samej zasadzie kupic bilet
@PozdroPocwicz sam zaczales glupia dyskusje i wyzwiska, wiec nie rob z siebie teraz poszkodowanego poziomem rozmowy. Napisales ze OP robi dobra robote, wiec informuje Cie, ze OP widzi dyskryminacje tam, gdzie jej nie ma.
Z każdej złotówki wydanej na stacji paliw 33 gr trafiały w 2022 r. do państwa. Ale poprzedni rok był wyjątkowy za sprawą obniżki podatku VAT przez 11 miesięcy. W 2021 r. z każdej wydanej złotówki państwo inkasowało 51 gr, czyli nieznacznie więcej niż w 2011 r., gdy Jarosław Kaczyński przekonywał...
Hej, leży mi na półce i się kurzy Playstation 3 320GB z zestawm playstatiom mówe oraz z grami: Gran Turismo 6, Sports Champioons (dla Move), Beyond: Two Souls, Red Dead Redemption, Uncharted 3, Medal of Honor Warfigher, Murdered: Soul Suspect
@Walnij_Kielona: palenie tytoniu nigdy nie będzie bezpieczne. Co najwyżej zostanie wyeliminowany tylko bezpośredni wpływ na ryzyko zachorowania na nowotwory płuc.
Niewielka liczba konwertytów z islamu na chrześcijaństwo stanowi drugą grupę chrześcijan w Katarze. Spotykają się one z ogromną presją ze strony rodzin muzułmańskich i członków lokalnej społeczności.
Byłem pare lat temu w Doha przez tydzien jako przystanek w podrozy na Sri-Lankę. Dla pary bialych turystow bez slubu byla to podroz bezproblemowa, lokalsi byli usmiechnieci i sympatyczni, komunikatywni, nie bylo problemu z zakwaterowaniem z zakupami, z przemieszczaniem sie itd. Duzo bialych na ulicach, w tym kobiety uprawiajace jogging w sportowych strojach. Wiekszosc tam jest naprawdę otwarta i liberalna.
Ten hejt na Katar teraz przy okazji mundialu jest nieco przerysowany i
Są bogaci, wykształceni i rozumieją różnice kulturowe i traktują europejczyków z szacunkiem, ale nie tyczy się to hindusów i innych nacji, które traktuja jak niewolników.
Byłem pare lat temu w Doha przez tydzien jako przystanek w podrozy na Sri-Lankę. Dla pary bialych turystow bez slubu byla to podroz bezproblemowa, lokalsi byli usmiechnieci i sympatyczni, komunikatywni, nie bylo problemu z zakwaterowaniem, z zakupami, z przemieszczaniem sie itd. Duzo bialych na ulicach, w tym kobiety uprawiajace jogging w sportowych strojach. Wiekszosc tam jest naprawdę otwarta i liberalna.
Ten hejt na Katar teraz przy okazji mundialu jest nieco przerysowany i rysuje
Czy są jakieś kraje, w których mieszkańcy powszechnie nie interesują się piłką nożną a osobników płci męskiej, którzy mają wywalone na piłkarskie kariery nie traktuje się jak kosmitów?
@trololo55: Patrzysz krótkowzrocznie. Małżeństwo to forma umowy cywilno-prawnej, w której małżonkowie zobowiązują się wspólnie do tego, by łożyć na rodzinę i wspólnie dbać o jej dobro. Zobowiązują się z założenia do końca życia być ze sobą. Zerwanie tej umowy rodzić musi konsekwencje. Alimenty na partnera to rodzaj "kary umownej", bezpiecznika, żeby traktować instytucje małżeństwa poważnie. Wyobraź sobie taki scenariusz: - Młode małżeństwo, mają po 25 lat, szybko pojawia się pierwsze dziecko -
@trololo55: No nie, tak to można dyskutować jak się jest "parą" za gówniarza i zerwanie nie rodzi innych konsekwencji niż emocjonalne. Odszkodowanie nie jest za to, że się "nie chce z kimś być", tylko za to, że się zerwało umowę, która niesie za sobą poważne skutki dla drugiej strony.
@niemajuzsensownychnickow: NIjak - ja tylko nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że alimenty dla byłego partnera są złe z zasady. Nie znam historii Marcinkiewicza i średnio mnie interesuje, więc tej sprawy nie oceniam.
@HowHigh: Może Ci się perspektywa zmieni jak będziesz mieć żonę i dzieci. Do tego momentu możesz mi wierzyć, że nie wiesz o czym mówisz... mówi Ci to ojciec dwójki maluchów.
Poza tym uderzające w was jest roszczeniowe podejście do życia. Małżeństwo i rodzina to zobowiązanie, wraz ze wszystkimi jego konsekwencjami. Wygodnym, lecz nieodpowiedzialnym i niedojrzałym jest uważać, że słuszne jest takie rozwiązanie, które tylko tobie daje możliwość wycofania się z
Rząd zaplanował na 2023 roku dwie podwyżki minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej. Ich podwyżki są jeszcze wyższe, niż się spodziewano.
Kochani, mam dla Was świetną zabawę. Jako, że na wykopie panuje moda by na wszystko narzekać i wszystkim straszyć pomyślałem, że warto wyjść na przekór temu naszemu narodowemu niezadowoleniu i zaproponować następującą zabawę:
@Usunelem_Konto: On ściął ten zakręt zdecydowanie za mocno, wjechał tak naprawdę pod prąd w lewo zamiast na swój pas ruchu. Gdyby jednak tego nie zrobił to prawdopodobnie dostałby bezpośredniego strzała.
Główną zaletą tego wydania jest poprawiona o 10%-60% wydajność względem poprzedniej wersji, rozszerzone wsparcie dla typowania, parsowanie TOML dodane do biblioteki standardowej, grupy wyjątków czy polepszona informacja o miejscu wystąpienia błędu.
@mamniciwszystko: U mnie w robocie (utrzymywanie serwisów operacyjnych, middleware) python jest szeroko stosowany jako narzędzie do optymalizacji, automatyzacji i w skrócie ułatwiania sobie życia wszędzie gdzie się da. Nie ma prostszego i bardziej elastycznego rozwiązania do takiej typowo operacyjnej roboty. Nie jestem programistą a napisałem w pythonie multum wygodnych narzędzi, które zmniejszyły narzut roboty ręcznej i powtarzalnej o przynajmniej 80%.
Średnia długość życia kobiety w Polsce to 80 lat, mężczyzny 72. Wiek emerytalny w naszym kraju to – odpowiednio – 60 i 65 lat. Łatwo obliczyć, że kobieta może cieszyć się życiem na emeryturze przeciętnie 20 lat, a mężczyzna zaledwie 7. 13 lat różnicy – oto skala dyskryminacji ze względu na płeć.
@Kasiencja: Od dawna obserwuję jak wykop staje się coraz bardziej spolaryzowaną karykaturą naszego społeczeństwa, gdzie spierają się zawsze dwa skrajne fronty a głosy rozsądku (takie jak twój) są minusowane bo nie pasują do tej klanowej wojny. Panuje symetryzm i na przesadne i przerysowane twierdzenia feministek znajdowane są rownie przerysowane lub przeinaczone głosy przeciwne. Między innymi dlatego z niegdysiejszego bordo i nałogowego wykopka stałem się smutnym gościem tej podupadającej społeczności frustratów.
@mdlejtecole: Zmień perspektywę. Sukces społeczeństwa jako organizmu możesz mierzyć tym, że każdy ma równe szanse rozwoju swojego potencjału, choć może startować w tym wyścigu z innej pozycji. Jeśli uda Ci się osiągnąć sukces i rozwinąć tak, że twoje dzieci będą miały tą "uprzywilejowaną" pozycję na starcie, to ktoś inny będzie im zazdrościć i widział w tym niesprawiedliwość. Ty jednak będziesz wiedział, że to dzięki twojej pracy.
Media nazywają go „byłym senatorem PO”, ale pomijają związki Misiaka z Mateuszem Morawieckim, Markiem Falentą i Michaiłem Fridmanem, wieloletnim sojusznikiem Władimira Putina.
Pamiętam jak w czasach studenckich mieszkałem we Wrocławiu i w---------a morda Misiaka była na plakatach wszędzie z jebitnym hasłem PRACA DLA WROCŁAWIAN. Kandydował wtedy zdaje się do parlamentu i nahalność jego marketingu i ta morda fałszywa budziły we mnie od zawsze niechęć. Jak widać słusznie ( ͡° ͜ʖ ͡°).
@Konto6: Tak tak, pamiętam, ale to były na 100% plakaty wyborcze. Chyba za pomocą work service sie reklamowal jako czlowiek, który wszystkim ta prace umie zapewnic.
Chyba każde pokolenie ma swoje #wokeculture. Za moich czasów (lvl 40 here) walczyło sie z dziura ozonowa i ogolnie z bezmyslnym wyniszczaniem planety. Starsi sie z nas smiali, ze nie mamy chyba prawdziwych problemów.
Walka z freonami okazala sie skuteczna - udalo sie podpisac porozumienie obejmujace caly swiat i niszczacy proces zostal zatrzymany. Swiadomosc dzisiejszych mlodych ludzi na temat tego jak delikatnym ekosystemem jest nasza planeta tez jest nieporównywalnie
źródło: comment_1673516250gM5PFIrYK7yai3rHPjNoVC.jpg
Pobierz