W dawnych czasach w Anglii piekarze musieli bardzo dokładnie trzymać się przepisów – każda sprzedana „dwunastka” wypieków musiała mieć określoną wagę. Jeśli pieczywo było zbyt lekkie, groziły kary. Dlatego piekarze, żeby mieć pewność, że wszystko się zgadza, dorzucali gratis trzynasty wypiek – na wszelki wypadek. Tę dodatkową sztukę nazywano nawet „vantage loaf”, czyli bochenek „na zapas”.
Żartowano nawet, że tuzin piekarski to dwanaście świeżych bułek i jedna wczorajsza.
Ta tradycja była na tyle silna,
Żartowano nawet, że tuzin piekarski to dwanaście świeżych bułek i jedna wczorajsza.
Ta tradycja była na tyle silna,








































Jadę na wakacje, pierwszy raz od dwóch lat i pierwszy raz w życiu na all inclusive, do tychczas jedyne wakacje na jakie mnie było stać to Gizycko bo z tamtąd pochodzę i mogłem kimać u mamy albo jakiś pokój/domek po taniości :)
od roku zarabiam trochę lepiej i w końcu udało się coś wyłuskać hajsu żeby wypocząć. #bulgaria
Jak masz możliwość to odwiedź Sozopol. Jest pięknie nad wodą.
A co do allin to nie w--------j ile wlezie bo po 4 dniach się na to nie będziesz mógł patrzeć xD no i nakładaj ile zjesz. Można robić pre kursow, a nic tak nie denerwuje jak januszerka z talerzem po brzegi, który zostawiają w połowie, bo już nie mogą.