Też nie kupuję argumentacji Michała Fiszera, że jeśli mamy pokój to nie strzelamy ale jak będzie wojna to dopiero pokażemy!!!
Czyli jeśli bez wojny raz w miesiącu ruski dron rozwali jakiś dom i zabija 4 ludzi to jest jeszcze OK, nie wypowiadamy wojny rosji, nie mamy wojny, politycy mogą spać spokojnie tylko trzeba uspokoić kilku krzykaczy wykopków którzy nie znają się na wojsku i będzie cacy :D
Moim zdaniem generałowie i




















Z innej strony działanie "lepiej prosić o wybaczenie niż o pozwolenie" jest dużą częścią sukcesu Amerykańskich biznesów i pewnie też izraelskich więc można czegoś się od nich nauczyć ale bez bycia ch* dla innych obywateli.