
W lipcu i sierpniu fiskus dokonał 30000 "kontroli paragonowych".

Robią naloty tylko na sklepiki, kioski, bary, restauracje. Idą na przysłowiową łatwiznę, reszta ich nie obchodzi, bo tam gdzie uciekają prawdziwe pieniądze z podatków to dla nich za trudny temat. Czy słyszał ktoś o zakupie kontrolowanym w kancelarii adwokackiej, prywatnej praktyce lekarskiej?
z- 215
- #















