Drużyna na dobre rozpoczęła wędrówkę przez Morię. We wszechobecnym mroku podziwiać mogli jedynie zarysy imponujących, krasnoludzkich budowli. Korytarzy było wiele, l Czarodziej pewnie prowadził towarzyszy na przód. Niestety po pewnym czasie dotarli do rozwidlenia trzech korytarzy, których to Gandalf nie pamiętał. Potrzebując czasu na zastanowienie się, więc zarządził odpoczynek Drużyny w niewielkim pomieszczeniu nieopodal. Była tam ciemna jak noc studnia. Pippina coś podkusiło… i postanowił
Przyszedl seba do szpitala na sor i mowi ze on chce tk glowy ale nie poda swoich danych bo placi skladki i wystarczy xd Babeczka do niego ale ze jak i że nie moze nic pomoc. Chlop sie miota i mowi ze "jego kobieta moze poswiadczyc ze to jego dane ale dowodu osobistego nie da". Chwile sie klocili i ta na rejestracji odpuscila i wpisala go jako NN. Chlop caly uradowany, zgrywa cwaniaka jaki
Sprawa jest poważna, Mój przyszły Szwagier ma raka, późne stadium, i jest już coraz bliżej trumny, lekarz powiedział że na 90% procent. Proszę was tylko o radę, gdzie zadzwonić, gdzie się udać i gdzie można wysłać Badania.
@Crypteq Niestety rozsiana choroba nowotworowa jest niewyleczalna, ogólnie rzecz biorąc wycinanie przerzutów czy hardcorowa chemioterapia tylko skraca długość i jakość przewidywanego życia. W takich przypadkach zostaje tylko chemia/ radioterapia paliatywna która choroby nie wyleczy. Od siebie radzę ogarnąć dla szwagra porządny oddział medycyny paliatywnej, szybciej niż stan będzie agonalny. Tam w razie W zadbają o godne odejście. Skierowanie może wystawić onkolog, lekarz POZ i każdy inny lekarz specjalista.
@Strahl: Czytaj uważnie, pisałem ogólnie o hardcorowej chemioterapii i rozległych zabiegach. Nie pisze o chemii paliatywnej, o oligometastatycznym raku j. grubego czy innych cytoredukcjach przy jajnikach, żarciu tamoksifenu przez 5 lat w piersiach czy imatynibu w cml. Zajmij się proszę opisywaniem obrazków a nie d------------m się do ludzi. Chyba że w cudownych Niemczech znają sposób leczenia rozsianego raka j---a, myśle że wtedy op z chęcią przyjmie twoje rady.
@MondayPL: To nie jest wina lekarzy że tak funkcjonuje kolejka to raz. Dwa wiesz że jak będziesz potrzebował bardziej poważnego zabiegu albo chociażby chemioterapii to i tak cie wyślą do tego znienawidzonego NFZ?
Byłam na zabiegu skleroterapii i lekarka usunęła mi nie tą żyłę co trzeba, czyli zdrową. Wizyta za tydzien ale na maila napisaly ze jak bede niezadowolona to moge sobie zrobic kolejny zabieg. Jestem zalamana. Jak mam byc zadowolona jak mam usinieta zdrowa zyle. I teraz co, mam znowu placic 1000zl za kolejna i co jak ona znowu sie p--------e? Poza tym kolejny zabieg to kolejne ryzyko itd., juz ten poprzedni mnie mocno
Jechaliśmy z różowym po córkę do szkoły, jak wracaliśmy to zobaczyłem że jakiś człowiek leży na chodniku. Wyskoczyłem z auta, wokół niego wianuszek ludzi, mówili że nie mogą wyczuć tętna. Podbiegłem, faktycznie puls niewyczuwalny. Kazałem im się odsunąć, przewróciłem faceta na plecy i zacząłem masaż serca. Dziewczynę wysłałem do auta po chusteczkę, bo miał pianę na ustach a musiałem zrobić usta-usta. Brzydziło mnie to, ale zrobiłem. Potem mnie dziewczyna zmieniła a ja
@sinuh: Bardzo dobrze że się podjąłeś. Ale tak na przyszłość, jak nie jesteś medykiem to nie powinieneś sprawdzać tętna, osoba bez przeszkolenia i doświadczenia ma bardzo duża szanse nie wyczuć tętna jak jest i wyczuć jak go nie ma.
Pan Bogusław ma parkinsona i wymaga całodobowej opieki. Po samobójstwie żony mężczyzna zdany był na łaskę sąsiadów. Reportaż TVN. Zapraszam do dyskusji. Czy ktoś kto nic nie wniósł do społeczeństwa, z własnej winy nie stworzył żadnych więzi powinien być utrzymywany przez to społeczeństwo?