Funkcjonariusze będą pracowali mimo tego, że w sprawie zdarzenia toczy się już śledztwo, m.in. dotyczące nieudzielenia pomocy poszkodowanym.
nadkom. Sylwester Marczak. Następnie dodał, że "nie ma wątpliwości, że w aucie znajdowały się osoby postronne i nie ma żadnych podstaw do tego, by te osoby w tym radiowozie były".
Drugi, starszy funkcjonariusz, który prowadził auto, krzyknął do nich: "Spierd****cie!". Do policjantów wezwano karetkę.
polska milicja w pełnej okazałości




















@Buba30: czytałeś list Zelenskiego z okazji rocznicy powstania styczniowego? Ciekawa sprawa, można się dowiedzieć, że rozpoczęli je Ukraińcy razem z Polakami - o tyle ciekawa sprawa, że Ukraińców było w oddziałach powstańczych, które przewinęło się ponad 200 tys. ludzi, było raptem kilkuset podobnie jak Rosjan xD