Z badania wynika, że 43 proc. Brytyjczyków jest zdania, iż imigracja ma negatywny wpływ na brytyjskie społeczeństwo, podczas gdy 35 proc. jest przekonanych, że wpływ ten jest pozytywny.
Ma, pozytywny wpływ, ale tylko gdy do kraju przyjeżdża niewielka liczba zweryfikowanych osób. Takich, którzy szukają bezpieczeństwa, którzy nie mają kryminalnej przeszłości, którzy będą pracować, a nie będą pasożytować. Mogą być nawet z zupełnie odmiennych kultur, ale to ma być promil lub mały procent społeczeństwa. W innym wypadku wiemy, co jest i co będzie.
Krótkie to pracdomy, 22 km to przejażdżka z rodziną, 50 ze znajomym po szuterkach, 53 to z kolejnymi znajomymi po tych samych szuterkach, a 223 to z Laskowice -
... ich na ulicach a w USA są wszędzie. Wchodzisz do CVS (odpowiednik Rossmanna) i klient ma załamanie nerwowe, spacerujesz po parku, a ludzie wykrzykują na ciebie bzdury, idziesz ulicą, a ludzie cię nękają (nawet dla pieniędzy chcą po prostu porozmawiać ).
Znajoma była ostatnio w USA (Chicago i NY), moja siostra w NY - sporo chodzenia i zwiedzania. Obie niezależnie mówiły, że to była pierwsza rzecz na jaką zwróciły uwagę. Masa ludzi kręcąca się bez celu, zagadująca (ale nie o coś konkretnego, po prostu by zaczepić). Ławki zajęte przez półprzytomnych, albo całe grupki ludzi (zazwyczaj czarnych). Metro -staje obok nich i gapi się facet 190 wzrostu i ze 150 kg, ubrany tak, że
@dwie_szopy_jackson Ja to słyszałem z relacji osób, które bardzo dobrze znam i tego sobie nie wymyśliły. Na pewno nie jest tak, że co kilka kroków spotykasz takich ludzi, ale jest jednak ich na tyle dużo, że nie sposób było ich nie widzieć. Może dla osób z UK, Francji, Niemiec było by to bardziej normalne, ale dla ludzi wychowanych w Polsce, gdzie takie widoki to ew. jakiś pijany menel, to zagęszczenie dziwnie
Diamenty naturalne powstają głęboko pod ziemią (ciśnienie 5-6 GPa, czyli 50 tysięcy razy większe niż atmosferyczne) i w wysokich temperaturach (900-1400° C). Diamenty syntetyczne produkuje się kilkoma metodami (np. poprzez osadzanie się "pary" węglowej na powierzchni - ale tą metodą da się tworzyć tylko cieniutkie warstwy diamentu), ale 99% tych dużych wytwarza się w warunkach udających te naturalne. Pierwszy udany eksperyment
Potrzebuje jakiś rower górski dla różowej. Budżet 2000-2200zł. Cudów nie oczekuje, rower na szose, drogi leśne, polne, ale bez jakichś hardkorowych warunków. Jaki model oferuje stosunkowo najlepsza jakość za taka cenę? #rower #rowery #kolarstwo #mtb
@adrian-mateusz Żona i córka mają kross Lea 6.0 (2021 i 2024). Geometria bardziej dla kobiet (obniżona górna rura), różowe akcenty kolorystyczne, ale już w obu hydrauliczne tarczówki (w starszym shimano, w nowszym jakieś sunrace).
@adrian-mateusz U mnie obie są zadowolone, rowery nie sprawiają żadnych problemów, takie trasy do 80 km na spokojnie jeżdżą. Tylko opony zmieniłem w rowerze żony na semislicki, bo oryginalnie założone mitasy bardzo szerokie, ciężkie i oporne na gładkich drogach, a nie oszukujmy się - dziewczyn raczej nie ciągnie do offtoadu i zapieprzania po wybojach :D
Z Żoną wokół Jeziora Charzykowskiego i przez Sfornegacie, na razie jeszcze cicho i spokojnie bez turystów, ale już niedługo. Ścieżki szutrowe przez las idealne, ścieżki asfaltowe też na 5, a połowa trasy idealnym asfaltem w zasadzie bez ruchu samochodowego. Może kilka. Procent trasy to gruntówki przez las i trochę piachu, ale ogólnie to idealnie. Nie jeździe tam, nie będzie cicho i spokojnie :)
Z żoną do Kwidzyna, bo wiatr w plecy i słoneczko. Wszystko fajnie, ale wiatr lodowaty... Od dawna tak nie zmarzłem na pełnym słońcu, za to zero zmęczenia jazdą.
@WpiszSwojLogin: Jeśli masz rower crossowy, to pewnie bardziej wyprostowana pozycja? Samo przyjęcie pochylonej sylwetki daje 2-3 km do prędkości, szczególnie pod wiatr. No i trening czyni miszcza czy jakoś tak.
Pracodomy + z córką po okolicy + wczorajsza przejażdżka na skraj cywilizacji, czyli z Tczewa do Piasków, na granicę RP i Kacapii. Oczywiście trasa w dwie strony, bo jak inaczej. Na Mierzei setki rowerzystów, na szczęście trasa długa i dość szeroka, więc można było jechać swoim tempem mieszcząc się z innymi. Wpadły 4 #kwadraty i teraz Mierzeja już
@radmen2: Kwadraty? I no po co Ci to? Chciałbyś pojeździć, to byś wsiadł na rower i pojeździł. Do lasu, po okolicznych wioskach, a pod wieczór w domku byś poczilował. A zażyjesz trochę kwadratów, to będziesz siedział nad mapą planując nowe przejażdżki w liczbie dziesiątek nowych tras, będziesz jeździł po gruzie, błocie, bagnie, bruku, piachach, łapał kleszcze i snejki, pojedziesz po zaoranym polu, wjedziesz na czyjeś podwórko, na tereny dużych gospodarstw.
Stomatolog odwiedził świeżo wyremontowany dom swoich rodziców i odkrył, że jedna z płytek podłogowych z trawertynu zawiera w środku ludzką szczękę. Materiał pochodził z kamieniołomu w Turcji. Obecnie sprawę bada zespół antropologów.
@greenwarrior W jakimś podkaście o slowiańszczyźnie było o piosenkach i przyśpiewkach ludowych. Jedna z piosenek miała właśnie taką treść. Wychodzi na to, że sama treść ma już ponad 1000 lat, gdyż ciałopalenia zaprzestano dopiero po wkroczeniu chrześcijaństwa, czyli właśnie na początku drugiego tysiąclecia.
@Milo900 Kiedyś koło na wąskiej oponie zaklinował się między krawężnikiem a płytą betonową. Wgniecenie na kasku na centymetr, gdybym nie miał kasku, to pewnie miałbym takie wgniecenie w czaszce. Jazda do pracy, rekreacyjnie, z dziećmi to bez kasku, ale jak jadę na coś dłuższego i szybszego, wpięty w spd, to zawsze kask.
Pewnie mógłbym sprawdzić to w necie, ale tumaczłork. My liczymy tempo biegu w minutach na kilometr, a jak #bieganie liczą Amerykanie? Minut na milę, czy mają coś swojego, np galony potu na 372 jardy? W spalonych hamburgerach na furlongi?
@Poemat: A co, nie wierzysz że matka dwójki dzieci, na etacie, mimo codziennych obowiązków, jest w stanie codziennie zrobić traskę 300 km między pracą, zakupami a odebraniem dzieci z przedszkola? Człowiek słabej wiary, ówież.