@Wielka-Polska-Betonowa: – Nie ma takiego miasta – Lądyn! Jest Lądek, Lądek-Zdrój, tak... – Ale Londyn – miasto w Anglii. – To co mi pan nic nie mówi?! – No mówię pani właśnie. – To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna... <rzuca słuchawką>
#numizmatyka #medale #monety o co chodzi z tymi amerykańskimi medalami za darmo co reklamują w tv? gdzie jest haczyk? niby pokrywa się tylko koszt przesyłki medalu a sam medal jest za 0zł, ale czemu ktoś w ogóle organizuje coś takiego, chodzi o wyłudzenie danych adresowych czy jak?
#zen Jak to wszystko w ogóle działa? skąd oni mają te pieniądze, żeby rozdawać ludziom za bonusy? Według aplikacji uzbierałem jakieś 120 złotych. Skąd się biorą te pieniądze jeśli nie robię nic innego niż robiłbym korzystając z karty płatniczej w zwykłym banku a w zwykłym banku żadnych bonusów nie dają... Na jakim modelu biznesowym się to opiera? #pieniadze
@greenwarrior: każda płatność kartą to prowizja intercharge płacona przez sklep dzielona pomiędzy operatora, bank/zen, a visę/mastercard. Maksymalny intercharge w PL to 0,2%, ale skała i powszechnosc kart jest duża.
Zwykły bank też ma prowizję z takie płatności, ale nie dzieli się nią. ZEN się dzieli bo liczy, że przy odpowiedniej skali wykręci i tak spoko marżę.
Użycie cashbacku z linku to pewnie też jakiś podział
za wyjątkiem sprężarki to wygląda na prawdziwe DIY. Nawet lutownica to jakiś inny DIY projekt. Samo wykonanie mogło być bardziej estetyczne. Wrzucam bo osobiście doceniam zapał, a sam kiedyś byłem takim "ekperymentatorem" .Tym bardziej doceniam.
> Wystartowali kilka dni temu, a już mają stałych klientów, którzy zaglądają po dobrą kawę. Wrocławianin Cezary Wróblewski i jego partnerka Słowaczka Katerina Zubova prowadzą „Łyk” w zabytkowej baszcie z 1904 roku przy moście Pomorskim Południowym. Serwują kawę z wrocławskich palarni,
@kyloe: A tak szczerze to w czym problem? Wiem, że nikt tego nie będzie dociekał, ale tutaj to zależy co wylał. Jeśli to była woda od mycia podłogi to nie sądzę, że chodnik jest czystszy od tej wody a sama woda zaraz wyparuje... No chyba, że faktycznie byłyby to jakieś ścieki czy coś innego co generowałoby smród albo inne niedogodności, ale w samym poście było stwierdzone że to woda od
@Rad-X: No poniekąd się zgodzę, mój wpis bazuje tylko na tym, że wątpię, że wylewał tam urynę i odchody. Lepiej żeby nie robił tak jak zrobił, ale z drugiej strony nie wiem czy to aż taka ogromna afera. No i tak jak mówiłem wcześniej - tak samo jak nie mam ochoty tego zlizywać tak samo nie miałbym ochoty lizać chodnika a mam wrażenie, że tutaj consensus jest taki że może
to dronów czas
TO-JEST-DRO-NÓW-CZAAAAS
#wojna #ukraina #kapitanbomba
źródło: 1000010981
Pobierz