Twórcy Open Source używają takich a nie innych licencji, zazwyczaj właśnie po to żeby każdy (również big techy) mogły i używały ich kodu.
Co więcej dużo tego kodu faktycznie powstaje rękami pracowników tych big-techów w ramach ich pracy dla tego big-techu.
Nikt nie broni licencjonowania swojej twórczości w "viralowym" GPL, tyle że wtedy takie rozwiązanie po prostu nie zostanie użyte.











@pawloka1: Mogą truć kopciuchami bez DPF, byle wyprodukowanymi po 2014 roku ;)