Heroiczna obrona stolicy mocarstwa... w sumie sporo dronów zestrzelono, ale też sporo doleciało do swoich celów. Nie wspominając, że bardzo dużo doleciało w obręb samej Moskwy ( ͡°͜ʖ͡°)
Jesteśmy jedynym średniej wielkości państwem dysponującym armią o dużej sile ognia, którego służby od 35 lat nigdy nie znalazly kreta we wlasnych szeregach. Dlaczego nie możemy namierzyć agentury w służbach specjalnych wyjaśnia były oficer ABW zajmujący się rosyjskimi służbami.
Skoro nie znalezli kreta, to znaczy ze to wlasnie kret zajmuje sie "szukaniem" (ʘ‿ʘ)
@Kot_nie_pies: Też chyba nie, bo gdyby kret zajmował się szukaniem to dla niepoznaki od czasu do czasu by dla własnego uwiarygodnienia kogoś tam podłożył i wsypał.
Wiceszef MON Paweł Zalewski stwierdził, że po stronie ukraińskiej nie ma zainteresowania przekazaniem jej MiG-ów. Według niego, Ukraińcy chcieliby, aby te samoloty były dopasowane do bardziej nowoczesnych warunków bojowych, tymczasem Polska nie jest zainteresowana ponoszeniem kosztu ich modernizacji
@ty_O: dron to nie silnik ze skrzydłami, a łączność, oprogramowanie, systemy naprowadzania, systemy przeciwdziałania środkom WRE, systemy dowodzenia itp.
I tu jest ogromny postęp i całkiem możliwe że wartość tej wiedzy gdy pozostaje tajna jest na tyle duża że po prostu się nie opłaca tym dzielić z nikim. Bo oni się podzielą z "zagranicznym przemysłem", a to często
Sąd jest też dobry, oznakowanie nie rozstrzygało, ciekawe dlaczego.
@niki_niki: Tu zapewne chodziło o to że obie kierujące wjechały na skrzyżowanie z dróg podporządkowanych, a więc oznakowanie nie rozstrzyga pierwszeństwa między nimi - rozstrzyga je wtedy przepis ogólny mówiący o pierwszeństwie dla zbliżającego się z prawej strony
@Podstepny_Wez: Jechała drogą podporządkowaną (rowerzystka czerwona, Audi zielone)
Przypoimnę tylko, że zgodnie z art. 25 PoRD pierwszeństwo na skrzyżowaniu wynika z tego skąd uczestnicy ruchu nadjechali, a nie stąd w jakim miejscu znajdują się w tej chwili.
Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany [...] ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony
@ddf-ddt: Wyciąłem Ci fragment z obowiązkiem dla rowerzystki którego nie spełniła. Była obowiązana ustąpić pierwszeństwa Audi zbliżającemu się z prawej strony.
jeśli wjeżdżają razem to zasada prawej strony, natomiast jeśli wjechała rowerzystka bo nie było jeszcze audi, to komu i kiedy miała ustępować?
@niki_niki: Art 25 PoRD mówi że pierwszeństwo określa się zbliżając do skrzyżowania i wobec nadjeżdżających. Nie chodzi o to gdzie kto jest, tylko skąd "nadjeżdżał"
@niki_niki: Znaki C-12 i A-7 razem posiadają nieco inne znaczenie niż występujące osobno, wynikające z § 36.2 rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych:
§ 36.2 Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to skrzyżowanie.
@niki_niki: Tak, zachowanie wynikające ze znaków drogowych ma pierwszeństwo przed zachowaniem wynikającym z przepisów ogólnych ustawy. Jednak w tym przypadku obie kierujące zbliżały się do skrzyżowania z dróg podporządkowanych, więc znaki w żaden sposób nie nadpisują ich zachowania.
A kierująca rowerem, zbliżając się do skrzyżowania miała obowiązek ustąpić kierującej Audi nadjeżdżającej z prawej strony.
@niki_niki: A-7 to znak ostrzegawczy ostrzegający o zbliżaniu się do drogi z pierwszeństwem. W razie nieoczywistego przebiegu - stosuje się tabliczkę T-6 z rzeczywistym kształtem przebiegu drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie.
Na rondach znaczenie A-7 jest nieco inne, bo w połączeniu z C-12 ten znak "oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu", niezależnie od tego skąd ten ktoś
W którym momencie rowerzystka miała ustąpić pierwszeństwo i komu
@niki_niki: Przepisy mówią że "zbliżając się do skrzyżowania" powstaje obowiązek ustąpienia pierwszeństwa "nadjeżdżajemu z prawej strony" Audi. Wzajemna różnica prędkości jest tu bez znaczenia. Definicja ustąpienia pierwszeństwa też tu jest jasna - rowerzystka miała obowiązek jechać tak żeby Audi nie musiało przez nią
ok, przekonałeś mnie, ale wciąż nie rozwiązuje to sprawy gdzie jedziesz rowerem, który porusza się kilku krotnie woniej i gdy dojeżdżasz do miejsca w którym masz ustąpić pierwszeństwa
@niki_niki: Raczej w praktyce takiego problemu nie ma Rowerzysta dojeżdżając do miejsca przecięcia się dróg po prostu patrzy i najwyżej się zatrzymuje. Tak samo jak każde inne ustąpienie pierwszeństwa przez rowerzystę. Tu zresztą jeżdżąc na rowerze to często jest nawet łatwiej niż samochodem, bo rowerzysta jest
@Pawel993: Skrzyżowania i skrzyżowania o ruchu okrężnym to fundamentalnie inna zasada określania pierwszeństwa przejazdu. Na skrzyżowaniach nie ma znaczenia gdzie jesteś, bo pierwszeństwo ustala się na podstawie tego z jakiego kierunku nadjechałeś. Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym (oznakowanym C-12 i A-7) pierwszeństwo zależy od tego kto już znajduje się na rondzie, a kto jeszcze nie. Dużym (i powszechnym) jest mieszanie
To skrzyżowanie to pułapka drogowa, bo gdyby wlot drugiej drogi był te 5 m dalej i nie było tego kontrapasa rowerowego, to kłopotów z ustaleniem pierwszeństwa w ogóle by nie było.
@projektant_doktorant: Byłyby jeszcze większe (tzn. w sumie takie same), bo cały czas posługujesz się intuicją (moim zdaniem, sądu i orzecznictwa - błędną) że jest takie coś jak przejęcie pierwszeństwa "drogi głównej" w momencie jak dotkniemy jej nawierzchni w obrębie skrzyżowania.
no i jade sobie powoli rowerem, albo poruszam sie w zorganizowanej kolumnie pieszych i mamy zielone światło idziemy i zmienia sie na czerwone a jestesmy na srodku skrzyzowania, i ktos kto też miał zielone w nas uderza kogo wina?
@Pawel993: Znaczenie sygnałów drogowych określa rozporządzenie i w przepisie szczegółowym sygnał zielony NIE ZEZWALA na wjazd za sygnalizator (to ważne że trzeba stać przed sygnalizatorem!) w sytuacji gdy ruch utrudniłby opuszczenie jezdni
ale jak jade na rowerze i wjechalem na zielonym i sie nagle zmieni to przeciez musze jakos opuscic skrzyzowanie
@Pawel993: Tak, owszem. Rowrzyści i piesi są tu specjalnie traktowani i dlatego sygnalizator zielony NIE ZEZWALA na wjazd jeśli utrudniłoby to opuszczenie jezdni przez pieszych i rowerzystów. Więc jak ktoś jedzie przez duże skrzyżowanie rowerem 5km/h, to nawet jeśli sygnalizator się zmienił to trzeba stać i czekać aż rowerzysta
Pełny zakaz pracy jednocześnie w publicznym systemie i w prywatnej popiera jedynie 15 proc. lekarzy. Ograniczyło by to możliwości okradania Polaków. Większe poparcie mają rozwiązania porządkujące. Jakie? Przede wszystkim wzrost wynagrodzeń w sektorze publicznym. Jeszcze im mało!!!
Bo tak po prawdzie to nie rozwiązuje problemu którym jest brak lekarzy. Utrzymywanie niskich ilości nowych uprawnień lekarskich przy rosnącym popycie jest tu jedynym problemem.
Mamy niską podaż lekarzy, przy ogromnym popycie - co nakręca presję płacową, bo ktokolwiek chce lekarza zatrudnić (czy to pracodawca, czy bezpośrednio pacjent prywatnie) ten musi wprost przelicytować innych chętnych. Więc stawki rosną, bo chętnych nie brakuje, a lekarzy tak.
I teraz co spowodują jakiekolwiek ograniczenia na świadczenie przez lekarzy
Władze zainstalowane przez Rosję na okupowanym Krymie wprowadziły zakaz poruszania się motorowerami, motocyklami oraz innymi pojazdami dwuśladowymi z silnikiem w godzinach nocnych.
Taka sytuacja - gość sobie pracuje na dwóch etatach w różnych firmach. Co do zasady nic tego nie zabrania, nic nie nakazuje informować o tym pracodawców.
Aż tu nagle się okazuje, że mimo że u żadnego z pracodawców pojedynczo nie przekraczał limitu ZUS (30 krotność średniego wynagrodzenia), to w sumie przekroczył w zeszłym roku.
Skoro możemy kontrolować czas pracy kierowców i wielu innych, aby dbać o nich i wszystkich w koło, to powinniśmy się upewnić, że ludzie, którzy decydują o naszym życiu w momencie największej słabości są wyspani. Przy okazji można ukrócić patologie w stylu Kacprzyka. anty-patologia, pro-jakość
Nie mam problemu z tym, aby lekarz zarabiał tyle co w USA tylko niech idzie za tym jakość.
@sedno_: Płace w USA winduje to samo co teraz u nas - i wcale nie idzie za nimi jakość (bo nie musi). A jest to reglamentacja dostępu do zawodu lekarza poniżej potrzeb.
A z usług lekarza musisz korzystać - bo tylko on ma prawo do wykonywania zabiegów, tylko on może wypisać receptę.
Dajcie mi najlepsza grę w jaka graliście na literkę A. Zamierzam przejść gry zaczynające się na wszystkie litery alfabetu. Słucham państwa #gry #pcmasterrace
UM albo Policja powinna dostać informację z jakiego auta jest przeszczep.
@DuckDuckDog: Wystarczyłoby żeby to się działo w oparciu o SKP. Tam odczytują cechy identyfikacyjne z obu nadwozi, stare oddajesz na złom, z nowym ponowne badanie w SKP i albo zmiana numeru VIN na ten nowy, albo po prostu nadanie nowego numeru (z "wyiksowaniem" tego starego) tak jak przy uszkodzeniu pól numerowych.
@Y3ll0w69: No zazwyczaj po prostu kradnie się inny i używa VIN z takiego trupa do "legalizacji" tamtego. Tu jeszcze trudno powiedzieć jaki stan napędu, bo te pozostałości też mogą być jeszcze trochę warto.
Pewnie na tyle właśnie ubezpieczalnia wyceniła komuś wartość wraku i pomniejszyli mu odszkodowanie.
Ogólnie to jeżdżę sobie na codzień autkiem w postaci 20 letniej Hondy, która była produkowana jako eksperymentalna hybryda. Problem jest taki, że po 20 latach to oryginalne ogniwa ledwo żyją i cała ta hybryda działa tak na 50%. I jak jeżdżę autostradą to moja prędkość maksymalna to jakieś 120km/h. Jak mam szczęście to mogę zrobić chwilowy skok do 140 ale trwa to może 2 minuty.
Dochodzę, do wniosku, że wy macie takie problemy z poganiaczami bo jesteście debilami i nie patrzycie w lusterka i nie wiecie kiedy wrócić na prawy pas ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@SzubiDubiDu: Oczywiście - robię całkiem sporo kilometrów autostradami, zazwyczaj z prędkością dopuszczalną, nierzadko też z mniejszą. I też mi się poganiacze nie zdarzają, ani żadni
Czas chyba założyć kanał na yt i zbierać od ludzi materiały bo wierzyć mi się nie chce że nigdy tego nie widziałeś skoro dużo jeździsz.
@maad: Nie że nigdy, bo po pierwsze ja tych poganiaczy widuję jak poganiają innych. Ani trochę poganiaczy nie rozgrzeszam (jak żadnych innych agresorów z krótkim lontem), natomiast widzę jakie zachowania ich odpalają.
Mi trudno do końca rozpoznać czy te zachowania mają źródło w złośliwości czy braku świadomości sytuacyjnej
I jak jeżdżę autostradą to moja prędkość maksymalna to jakieś 120km/h. Jak mam szczęście to mogę zrobić chwilowy skok do 140 ale trwa to może 2 minuty.
@SzubiDubiDu: Taka jeszcze jedna rzecz mi przyszła na myśl z Twojego postu.
Kierowcy gdy piszą o tym że jechali czy to powoli czy to po prostu z prędkością dozwoloną, to czują się w jakiś sposób zobligowani do uzasadnienia swojego stylu
#wojna #rosja #ukraina #polityka