Gdy ktoś w sklepie wpycha się w kolejkę, zwracasz uwagę. Ale gdy to samo dzieje się w przypadku samochodu jeżdżącego po chodniku, jesteś już zomowcem. Wniosek? Nie wolno powodować, by jeżdżący po chodniku taksówkarz czuł się nieswojo. Zwłaszcza jak jesteś na feriach. Najlepiej nie patrz w tę stronę
Muszę tego dziadunia dokończyć. Jeszcze tylko tylna opona do wymiany (ale to jak kumpel będzie miał wolny podnośnik) i motocykl gotowy. Mam za cel więcej nim jeździć w tym roku, bo ostatnio poszedł mocno w odstawkę. W komentarzu pomocnik #motocykle #pokazpsa
Dziękuję @PolskaPolicja za doprowadzenie do sytuacji, w której kierujący uznaje, że ma pełne prawo jeździć po chodniku i spychać zderzakiem pieszych. Dekady pobłażania, braku reakcji i pouczeń spowodowały, że kierowcy uznają chodniki za swoją przestrzeń. Ulica Człuchowska na warszawskim Bemowie - wy