Jak to możliwe że jest 2026 rok, a ten prostak nadal kręci całkiem dobre wyniki widzów tudzież oglądalności? Przecież nawet małpa (nie obrażając małp) by się zorientowała po czasie, że oglądanie tego gościa jest na maxa szkodliwe, bo dość łatwo znaleźć konflikt pod tytułem "kiszak vs putrefy". Ja mam teraz więcej czasu na słuchanie niż granie i naprawdę nie trzeba być jakimś Einsteinem, ale sto razy bardziej wolę wrzucić sobie w tle

felakuti










