@Miskagnoju: A ile ona ma lat w rzeczywistości? W ogóle to ciekawe, że Tobie ona wygląda na 10 lat, bo mi bardziej na około 30 lat. Czyli dalej wygląda młodo, bo przecież 30 lat to nadal młoda kobieta. No ale bez przesady, że niby tak wyglądają 10-letnie dziewczynki. A przynajmniej w moim otoczeniu nie widuję 10-latek, które tak by miały wyglądać, więc może nie mam takiego porównania jak ty
O idealny przykład jak Mirki są debilami. Chodzi o ppk. Wszyscy krytykują, sam byłem przeciwny bo na początku nie można było wypłacić z tego kasy (dopiero jak się idzie na emeryturę). Potem weszło, że można wypłacić kiedy się chce. Zwracają wam 100% swoich wpłat i 70% wpłat pracodawcy plus wypracowany zysk tymi pieniędzmi (są w coś inwestowane przez firmę, która zajmuje się pieniędzmi z tych wpłat, w moim wypadku PZU), a podatek
@Apollowho: Nie tylko. Należy pamiętać, że jeszcze pobierany jest podatek dochodowy od składki pracodawcy. Jeżeli należysz do PPK, to pracodawca z wypłaty potrąca ci nie tylko twoją składkę na PPK, ale musi ci potrącić też zaliczkę na podatek dochodowy od składki pracodawcy.
A poza tym przy wcześniejszej wypłacie z PPK otrzymujesz 70% aktualnej wartości składek pracodawcy, ale pozostałe 30% nie przepada. Tzn. w
Fiskus zaraz zaciśnie kleszcze na osobach, które omijają podatki, oferując swoje produkty i usługi w internecie. Serwisy będą musiały raportować o takich transakcjach do skarbówki. Kiedy? Już za chwilę. Resort finansów kończy szykować projekt ustawy w tej sprawie.
do jakiegoś poziomu dochodów nie musisz mieć działalności
@wafel93: A dokładniej to nie trzeba działalności rejestrować, co w praktyce oznacza, że nie trzeba składek ZUS opłacać. Jednakże podatek dochodowy trzeba płacić również przy działalności nierejestrowanej.
Pracowałem kiedyś w grażyneksie. Zatrudniony byłem w dwóch firmach. W jednej dali mi umowę o pracę z dofinansowanie urzędu pracy na minimalną. W drugiej miałem umowę zlecenie. Gdy po półtora roku składałem wypowiedzenie to nie wypłacili mi hajsu za urlop z umowy zlecenie mimo że tak byliśmy dogadani. Było to jakieś 400 ziko. Wypowiedzenie za porozumieniem stron.
Po roku dzwonią do mnie abym wysłał im papierek że to ja chciałem rozwiązać umowę
@Yurakamisa: Nie ma czegoś takiego jak wypowiedzenie za porozumieniem stron. Jest albo wypowiedzenie umowy albo rozwiązanie jej za powiadomieniem stron.
@Yurakamisa: @a__m: Na świadectwie pracy jest albo podane, że było wypowiedzenie i z czyjej inicjatywy albo że było rozwiązanie za porozumieniem stron i nie ma wtedy podane z czyjej inicjatywy. W świetle kodeksu pracy nie ma czegoś takiego jak wypowiedzenie za porozumieniem stron.
Kodeks pracy nie zakłada konieczności określania, kto jest inicjatorem rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Ktoś jednak inicjuje taką procedurę. Nawet wyrejestrowując pracownika z ZUS-u trzeba
Więc w sumie mogłem bez problemu rozwiązywać umowę z winy pracodawcy.
@Yurakamisa: To zdecyduj się w końcu, czy wypowiedziałeś umowę z winy pracodawcy (albo i bez winy, bo możesz wypowiedzieć bez żadnego powodu) czy rozwiązaliście ją za porozumieniem stron.
I chodzi o rozwiązanie umowy o pracę, czy umowy-zlecenia? Tobie się pewnie wydaje, że to jedna i ta sama spółka, ale jeżeli miały różne NIPy, to były to tak na prawdę
@Yurakamisa: To po co ciągle piszesz o tym wypowiedzeniu? I do tego urzędu też niby pisałeś, że nie chciałeś składać wypowiedzenia, chociaż nie wiem co to ma niby do rzeczy, jeżeli to było jednak za porozumieniem stron... Nic takie pismo by do tej sprawy nie wniosło nowego.
Głośna sprawa mobbingu w żłobku w Bobolicach ma jeszcze jeden bulwersujący wątek. Podczas posiedzenia komisji Rady Miejskiej w tej sprawie, dyrektor żłobka Estera Dadan powiedziała bez ogródek, że popełniła błąd… zatrudniając matki z dziećmi.
Urlop macierzyński rozpoczyna się najwcześniej dwa tygodnie przed planowanym porodem, a najpóźniej w dniu porodu i udziela go dotychczasowy pracodawca.
Żeby miał miejsce taki przypadek, jak ty podałeś, to umowę musiałaby zawrzeć kobieta w
@MatkaGracz: Mylisz się. Przez pierwsze 33 dni choroby (lub 14 dni u pracowników po 50. roku życia) pracodawca wypłaca wynagrodzenie chorobowe z własnych środków. To o czym ty piszesz to już nie wynagrodzenie chorobowe, tylko zasiłek i on jest wypłacany dopiero od 34. dnia (lub 15. dnia).
nie chce mi się nawet odpowiadać, załóż działalność, zobaczysz nie takie cuda.
@konmad: A ty spotkałeś się z sytuacją, żeby pracodawca zatrudnił kobietę, która dzień później poszła na urlop macierzyński?
Zawodowo się zajmuję rozliczaniem wynagrodzeń, zasiłków, czasu pracy i takich cudów jeszcze nie widziałem. A przynajmniej nie za pełną wiedzą i zgodą pracodawcy (bo np. zatrudnił kogoś z rodziny czy po znajomości tylko w tym celu).
a dodatkowo przez cały czas trwania chorobowego, jeśli zatrudnia ponad 20 pracowników
@konmad: Tych 20 pracowników decyduje tylko o tym, kto wypłaca, a nie kto funduje. Poza tym ten artykuł wyżej przywołany zawiera błędy. Pisał go ktoś mylący pojęcia i nazewnictwo.
Przez pierwsze 33 dni chorobowego (lub 14 u starszych i jeżeli nie jest to wypadek przy pracy) nalicza się nie zasiłek chorobowy, tylko wynagrodzenie chorobowe. Wynagrodzenie chorobowe jest zawsze
Znalem ancymonka, co na 365 dni w roku, w 363 dni mial zwolnienie lekarskie... na pozostale 2 dni szedl do lekarza medycyny pracy, ktory wystawial mu zdolnosc do pracy, a po wizycie u lekarza nie stawial sie w pracy, a nastepnego dnia dawal nowe zwolnienie. MAGIA.
@sylwek2k: Nie magia, tylko bajki opowiadasz. Maksymalnie okres zasiłkowy może wynosić 182 dni. Trochę dłużej (270 dni) może być tylko w przypadku gruźlicy i
W przeciwieństwie do migreny w trakcie napadu bólu, chory nie może znaleźć sobie miejsca, jest pobudzony, przyjęcie stałej pozycji lub położenie się nasila objawy. Ból jest tak silny, że opisywano próby samobójcze w trakcie ataku klasterowego bólu głowy.
@bylem_simpem: @anibu: Może to po prostu rwa kulszowa. Według niektórych szacunków może dopadać nawet 40% społeczeństwa. Pojawienie się objawów po szczepieniu, to może być zwykły przypadek. To nie jest nowa choroba i dopadała wielu ludzi i przed rozpoczęciem szczepień na Covid.
Jeżeli kogoś ma dopaść, to kiedyś musi być ten pierwszy raz i bardziej wiązałbym to z trybem życia i stanem kręgosłupa, a nie tym, że akurat wtedy
@swiadomy_anakolut: Od niedawna interesuję się tematem, więc przyznam szczerze że byłem w błędzie i myślałem że to choroba. Ale jak tak głębiej się zastanowić, to rzeczywiście bardziej pasuje, że to nazwa na zespół objawów. Dzięki za zwrócenie uwagi! :-)
Gazeta Stonoga upubliczniła w swoich mediach społecznościowych nagranie na którym widać księży wypuszczających w środku nocy kobiety z plebanii. Księża byli bardzo opryskliwi i obrażali nagrywającego. Tymczasem księża postanowili wydać oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Nie widzą nic...
Nie po to był wprowadzony, żeby teraz majątek kk rozpuścić
@mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Celibat wprowadzono w średniowieczu m.in. ze względu problem dziedziczenia majątku kościelnego. Ale czasy się zmieniły.
Wtedy dziecko spoza małżeńskiego łoża nazywane były bękartem, czyli nie miało prawa do dziedziczenia. Dlatego jeżeli ksiądz nie miał żony, to i nie miał legalnych dzieci tylko bękarty.
W obecnych czasach nie ma to znaczenia. Wg obecnego prawa dziedziczenia tak samo po ojcu dziedziczą wszystkie jego dzieci,
@LDevil: Oczywiście, że są inne, ale co to ma do mojej wypowiedzi? Ja się wypowiadałem w kontekście dziedziczenia po księdzu i w tym aspekcie celibat nie ma żadnego sensu obecnie.
@cichooo: Tiry nie mogą jeździć w kolumnie i z reguły nie jeżdżą, jeżeli nie chcą wyrwać mandatu. Jeżdżą z odstępami. I wtedy rzeczywiście nie ma większego sensu, żeby ktoś jadący od nich szybciej, ale generalnie z największą dopuszczalną prędkością co chwila skakał z prawego na środkowy, jeżeli jeszcze dostępny jest trzeci, skrajnie lewy pas. Jeżeli ktoś koniecznie chce jechać szybciej niż dopuszczają przepisy, to niech wyprzedza
co więcej, Norwegia dość solidnie się z nami tą kasą dzieli.
Nazywa się to Fundusze Norweskie... @exploti: Nie chcą być w UE, ale chcą korzystać z rynku UE tak jak państwa członkowskie. Zostali więc zobligowani do stworzenia czegoś, co nazywamy Funduszami Norweskimi. Coś biorą, więc coś muszą dać w zamian. Nie robią tego z dobroci serca. To jest czysta umowa biznesowa.
Norwegia była kiedyś biednym państwem. Dopóki nie zaczęła zarabiać
@jamnig: A widziałeś takie w sklepie? Nie ma u nas w sprzedaży masła orzechowego. Nazywają to np. pastą orzechową, ale nie masłem. Bo nie można nazwać masłem czegoś, co nie jest z mleka.
@ewolucja_myszowatych: Czasem jeszcze producenci walną gdzieś na opakowaniu "peanut butter", ale nazwy "masło orzechowe" już nie używają na produktach przeznaczonych na polski rynek. Po to, żeby jak przyjdziesz do sklepu się awanturować, że jak to niby masło z orzechów, to ci powiedzą, że możesz ich co najwyżej w pompkę pocałować. ( ͡°͜ʖ͡°)
@jamnig: Kiedyś normalnie było na opakowaniach napisane "masło orzechowe". Od jakiegoś czasu producenci zrezygnowali z tych napisów, żeby uniknąć kar.
Piszą "krem orzechowy", "pasta orzechowa" albo "peanut butter" tak jak w twoim przykładzie. Pewnie na upartego uda się gdzieś jeszcze znaleźć takie, na którym będzie napisane "masło orzechowe". Ja już dawno takiego nie widziałem na półkach sklepowych.
A to, że jakiś sklep sobie coś sam dopisał? Być może nawet nieświadomie,
@jamnig: A jaki jest język urzędowy w Polsce? Ja wiem, co to oznacza po angielsku i wiele osób też zna angielski, dlatego napisali to po angielsku, a nie po niemiecku, hiszpańsku czy japońsku. Ale jeszcze więcej osób w Polsce zna polski, ale po polsku jakby napisali "masło orzechowe", to naraziliby się na urzędową karę. A jakikolwiek urząd będzie rozpatrywał takie sprawy pod względem języka urzędowego w naszym kraju, którym jest
Uczestnikami pracowniczych planów kapitałowych, jest ok. 2,5 mln Polaków, którzy postanowili – m.in. za radą rządzących - dodatkowo oszczędzać na emeryturę inwestując w giełdę i obligacje. Niestety działania rządu traktują inwestorów giełdowych jako dojne krowy, niszcząc wartość ich inwestycji.
@Czajnikowsky: PPK to nie jest jednolity twór. To jest wiele różnych funduszy inwestycyjnych. Gdzie trafią twoje pieniądze to zależy od tego, z którym funduszem podpisał umowę twój pracodawca. Ale raczej w każdym możesz sobie sprawdzić dane ma temat tego, ile twoje środki zyskały lub straciły. Generalnie to jednak te fundusze same decydują w co inwestować i nie masz na to wpływu.
@KtosKtoSamNieWiesz: Dochodowy to już jest doliczany w momencie przekazywania składek do PPK. Jeszcze nie wiadomo, czy zarobisz czy stracisz, a już dochodowy płacisz. Pracodawca ma obowiązek od twojej wypłaty potrącić zaliczkę na podatek dochodowy od składki pracodawcy przekazywanej do PPK.
Czyli nie wpłacą 1,5 % tylko realnie 1% czy o co Ci biega?
@Mudulinek: Wpłaca 1,5%, ale od tej kwoty musi naliczyć podatek. Potrąca go z twojej wypłaty. W efekcie z wypłaty, oprócz standardowych potrąceń które były już wcześniej, dodatkowo pracodawca potrąca ci 2% podstawy (twoja składka która idzie do PPK) oraz podatek wg skali podatkowej od kwoty 1,5% podstawy (i to idzie to Urzędu Skarbowego).
To ostatni ośrodek ukraińskiego oporu w Mariupolu, niemal całkowicie zniszczonym przez wojska rosyjskie. Dlaczego Rosjanom tak zależy na zdobyciu Mariupola?
W 2020 roku InPost zapłacił więcej podatku dochodowego CIT do polskiego budżetu niż wszystkie firmy kurierskie z TOP 5 zagranicznych razem wzięte. InPost zasilił w 2021 roku polski budżet kwotą ponad 510 mln zł z tytułu podatków. W ostatnich czterech latach spółka wpłaciła do budżetu blisko 1 mld zł
@5gtozuo: Ja generalnie jestem z nich zadowolony, poza jedną przesyłką z Aliexpress, którą najzwyczajniej zgubili i mnie całkowicie olali.
Chińczyk wysłał do Polski, gdzie przejął ją InPost. Tak też wychodzi z trackingu dostarczonego przez Chińczyka. Następnie pojawia się w trackingu Inpostu standardowo jak polskie przesyłki. Dochodzi do statusu "wydano do doręczenie". Jednak nigdy nie dociera do Paczkomatu.
Co najlepsze ze dwa dni później ktoś dzwoni do mnie z Inpostu, czy odebrałem tę
A Pamiętacie jak ta zła unia chciała zniszczyć polski transport godziwymi pensjami dla kierowców i zapewnieniem im ludzkich warunków bytowych na postojach?