Widzę, że na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz poszło ostatnio zlecenie.
Zbyt odważna, zbyt konkretna, zbyt mocno pokazuje, że zależy jej na ludziach – to się nie podoba. Bo jak urzędnik czy polityk zaczyna mówić wprost, walczyć z patologiami na rynku nieruchomości, wskazywać palcem winnych, a do tego… jeszcze być kobietą? To nie może się skończyć inaczej jak próbą zdyskredytowania. Trzeba ją „sprowadzić na ziemię”, pokazać, że „jest emocjonalna”, „nie nadaje się”, „krzyczy”, „rwie się do zmian”,
@arcxa: Pochodzę z przyszłości. W 2027, w Niemczech dalej żyje się lepiej niż w Polsce. Dalej to Polacy jeżdżą do Niemiec, a nie odwrotnie. Pozdrawiam cieplutko!
Polscy pciembiorcy to najbardziej obrzydliwa i roszczeniowa grupa społeczna: 1. Pracownicy źli bo nie kłaniają się w pas za samą możliwość pracowania i nie mają zamiaru pracować po 12 godzin dziennie z uśmiechem na ustach. 2. Rynek zły bo klienci nie chcą płacić za byle gówna ceny z marżą 200% 3. Państwo złe bo trzeba płacić podatki (wiadomo, ludzie na etacie nie płacą podatków).
Obrzydliwa roszczeniowość, obniżaj im składkę zdrowotną, bierz jak najmniejszą pensję żeby paniczowi
@jacekparowka: heheh zakładaj firmę i płać ludziom tyle ile chcesz. Niech pracują tyle ile chcesz. I sprzedawaj po takiej cenie, żeby ludzie byli szczęśliwi. DLACZEGO NIE ZAKŁADASZ?? przecież jeszcze Ci starczy na proszaka xD
Zagraniczne firmy mają u nas fabryki, albo w jeszcze gorszych chinach i bangladeszach. Nabijaj im kieszenie, to tak jak 800+, niby dostałeś, ale nie widzisz że z drugiej kieszeni Ci wyciągają.
@kopek Ja. I szczerze mówiąc lubię takie dziwne dni.
Idziesz. Siedzisz 8h i nic się nie dzieje, nikt nic od Ciebie nie chce, po prpstu pijesz kawkę i ogladasz p------y na telefonie, zeby wrócić do domu przez puste miasto, a wiec 2x szybciej niz zazwyczaj. A na urlop możesz iść jak w robocie jest co robić, tak żeby inni współpracownicy z----------i.
@pasta_alla_carbonara: to prawda. o ile w ogóle będzie jakikolwiek mandat. a w normalnym państwie 15 minut po zgłoszeniu powinna tam być straż, a kolejnych 15 minut później laweta
@Uddhx: we wczesnych latach dziewięćdziesiątych na studiach u mnie był taki koleżka z amwaya. Zaczes żelowy, za duża marynarka, przy pasku komórka w kaburze. Wieczne opowiadanie wszystkim wokół o tych wszystkich tajnikach bycia kamieniem półszlachetnym i możliwościach zostania nawet kamieniem szlachetnym, możliwościach otwartych, dostępnych dla każdego... Ponieważ z zasięgiem było słabo większość rozmów biznesowych prowadził z męskiego kibla na pierwszym piętrze bo tylko tam miał stabilny sygnał. Mam nadzieję że
A i samą Polskę wojewódzką można by podzielić na: - topkę: Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk - średniaków: Poznań, Katowice - wojewódzkie umieralnie: Olsztyn, Kielce, Opole, Gorzów
Oho już się zaczęło. Wielki zbawca, pan przedsiębiorca najwyższy, Brzoska poucza polskie chamstwo o tym, że “etos pracy” w narodzie upadł. Bo etos pracy to jest wtedy, kiedy zapierdzielasz za psi … dla pana przedsiębiorcy, zbawcy, nie upominasz się o podwyżki, docenienie pracy w formie wynagrodzenia, o podstawowe prawa pracownicze.
Pan Brzoska o czterodniowym tygodniu pracy mówi “dlaczego nie rozmawiamy o trzydniowym, albo dwudniowym”. Piękna manipulacja. To tak jakbym mówiąc panu deweloperowi, że
@darek-jg: bo system był powalony, teraz też się zaczyna mówić o tym, że 4 dni pracy to niższa pensja. NIE. 4 dni pracy i takie same pieniądze i o to trzeba walczyć
Czy zdajecie sobie sprawę, że w Polsce można normalnie kupić egzoszkielet do pracy? Zapewne nie, bo polscy janusze biznesu i tak znajdą chętnych do niszczenia swojego zdrowia za marne pieniądze. Na szczęście ludzie już nie są tak głupi, żeby się mnożyć na potęgę i będzie trzeba inwestować w pracownika. To też odpowiedź dla tych wszystkich co piszą, że nie można podnieść wieku emerytalnego bo nie wyobrażają sobie 67 latka na budowie. Jak
@zmarnowany_czas: Środki, to tam jeszcze ciul. Niektórzy wolnorynkowcy-samotne wyspy sobie wyobrażają, że odłożą pieniądze, czy akcje i będą sobie z tego dobrze żyli, nic więcej im nie potrzeba. Nie biorą pod uwagę tylko, że jak będzie brakowało pracujących, aby wytwarzać te wszystkie dobra i usługi, to inflację wywali w kosmos. A zanim ktoś napisze, że przecież można trzymać majątek na giełdzie - ciekawe, co się stanie z cenami akcji, gdy
Co sie dzieje z rynkiem pracy, ze pomimo tego, ze jest duzo ogloszen to tej roboty nie mozna dostac? Pamietam jak zaczynalem studia w 2018 roku i nie mialem problemu ze znalezieniem jakiejs gownopracy zeby podreperowac studencki budzet tak teraz to chyba byloby niemozliwe. Ogloszen o prace duzo wiecej niz wtedy ale na CV nikt nawet nie odpowie i to nie tylko moje doswiadczenie ale znajomych tez. Ktos ma jakies sensownej wytlumaczenie?
@seraf20 pływam 12 lat i jeszcze nie miałem sytuacji żeby się bać ale jeszcze wszystko przede mną chociaż wolałbym uniknąć :) stawki zawsze mogłyby być lepsze ale idzie wyżyć
@AniolPanski: tzn. nie tyle dokłada co nie zarabia, praktycznie non stop jest do tyłu ale na szczęście jest jakiś obrót więc można się kredytować innymi. Jak przychodzi pandemia to nie ma obrotu i nie ma jak przejeść Vatu itp. ( ͡°͜ʖ͡°)
tl;dr koleś oszczędza jakieś 5.5k PLN na miesiąc żyjąc dość skromnie; mieszkał w barakach teraz w pokoju w mieszkaniu z 4 innymi Polakami —> 2.5k za ten pokoik; jeździ rowerem w sumie 30km do pracy w dwie strony aby przyoszczędzić; gra w ping ponga i zbiera autografy piłkarzy.
@Adek92 jak czytam takie wpisy to dopiero wtedy doceniam moja pracę 8-16, piętnaście minut rowerem od mojego mieszkania. Po pracy rowerkiem na plażę (trójmiasto). Jak bym miał robaczyć za granicą i mieszkać z obcymi ludźmi za 8 k PLN miesięcznie to bym popadł w depresję
Zbyt odważna, zbyt konkretna, zbyt mocno pokazuje, że zależy jej na ludziach – to się nie podoba. Bo jak urzędnik czy polityk zaczyna mówić wprost, walczyć z patologiami na rynku nieruchomości, wskazywać palcem winnych, a do tego… jeszcze być kobietą? To nie może się skończyć inaczej jak próbą zdyskredytowania.
Trzeba ją „sprowadzić na ziemię”, pokazać, że „jest emocjonalna”, „nie nadaje się”, „krzyczy”, „rwie się do zmian”,