@Smarek37: A to tylko ludzie prowadzą wojny?( ͡°͜ʖ͡°) Co prawda nasze są najbardziej spektakularne, ale jest cała masa gatunków, które robią to samo. Np. mrówki, które wytworzyły nawet grupę biologicznie przystosowanych do tego osobników - żołnierzy. Chyba każdy gatunek, który potrafi organizować się w mniejsze lub większe społeczności, prowadzi wojny.
Taka wojna jest bardzo wyraźnym obrazem sprzeczności, która leży u podstaw formowania społeczeństwa. Chodzi
@AnonimoweMirkoWyznania: To, że nie chciałeś się spotkać jest ok. Źle się z tym czułeś i tyle wystarczy. Ale przesadziłeś trochę z tym co jej napisałeś ( ͡°͜ʖ͡°)
@Mlody_jeczmien: Dwie rzeczy przyszły mi do głowy po przeczytaniu Twojego wpisu. Jedna, że może to być kwestia ludzi jakich spotykasz na swojej drodze. Raczej jesteś introwertykiem, więc nie potrzebujesz wielu ludzi w swoim życiu, co nie znaczy że nie potrzebujesz ich wcale. W związku z tym, jesteś bardzo wybredny i mało kto Ci pasuje na tyle, aby inwestować w relację z nim / nią. Druga, że może to być mechanizm
Tłumienie w sobie silnych emocji zdrowe nie jest. Ale to, że często nie płaczesz nie znaczy jeszcze, że coś jest nie tak, może masz wysoki próg odporności i dużo trzeba żeby do tego doszło, a takie sytuacje często się nie zdarzają.
Z kolei u mnie jest tak, że przez wydarzenia w przeszłości całkowicie się zablokowałem, jeżeli chodzi o emocje, płacz też - nie licząc pogrzebów. Teraz przez terapię to
Życie to pułapka. Wrzucają cię do tego świata bez pytania a ty sam nie odejdziesz bo możesz skończyć jako warzywo, państwo ci to utrudnia a rodzinie może być smutno. Poza tym na końcu jest nicość. Boje się nicości jeśli już doświadczyłam istnienia. Najlepsze jest to że całe to dziadostwo ostatecznie nie ma znaczenia. Nikt nie zostanie wynagrodzony za dobre czyny ani ukarany za złe. To wszystko po nic. Ta babcia która przez
Grupą najbardziej narażoną na ryzyko popełnienia samobójstwa są dojrzali mężczyźni. Pokutuje stereotyp, że mężczyzna nie może okazywać słabości, chodzić na terapię. Dlatego mężczyźnie trudniej poprosić o pomoc - powiedział PAP ambasador kampanii "Życie warte jest rozmowy" ks. Tomasz...
@MirkobIog: Ten kult nie bierze się z nikąd, tylko jest wyrazem tego co masz zapisane w DNA, czyli żeby zrobić wszystko aby przeżyć. I nie, nie o-----ł byś się z ciekawości. Do przezwyciężenia tego instynktu, który każe Ci przeżyć, potrzeba dużo więcej niż ciekawość. A wspominanie o bezsensie istnienia w odniesieniu do samobójstwa, jeszcze kiedy jesteś, jak sam napisałeś, w komfortowej sytuacji, jest co najmniej dziecinne.
W jakim wieku dzieci/nastolatki uczą się co to jest ironia i sarkazm? Ja mam nadal z tym problem, mimo że jestem dorosły, a dawniej to już w ogóle nie wiedziałem o co chodzi w tym. #psychologia #psychiatria #dzieci
Już dobre 7 miesięcy chodzę na terapię i w związku z tym zacząłem się zastanawiać jakie zmiany we mnie zaszły, a zaszły i to spore.
Pierwsza rzecz jaką zauważyłem to zmiana myślenia na temat emocji i ich wyrażania. Wcześniej uważałem, że wyrażanie swoich emocji jest nieistotne, albo wręcz nie ma sensu. Liczyły się tylko logiczne argumenty. Skutkowało to podejściem, że to co czuję nie jest ważne. Do tego stopnia, że było dla
Dziękuję za miłe słowa, dodają otuchy. Widzę też, że niektórzy się identyfikują z tym co napisałem, a nawet sobie z tym poradzili, co jeszcze bardziej motywuje do działania.
Kilka osób pytało się o terapię: Nurt psychodynamiczny, a jak ktoś chce miasto i namiary na terapeutę, zapraszam na priv.
#anonimowemirkowyznania Jak wygląda psychologiczny "triaż"? Do kogo udać się, by dowiedzieć się czy potrzebuję wizyty u psychologa/psychoterapeuty/psychiatry?
Najlepiej jak do psychologa pójdziesz najpierw, on postawi diagnozę, na podstawie której dalej pokieruje cię do psychoterapeuty lub psychiatry, albo do jednego i drugiego.
@Kitku_Karola: Masz rację. Źle się wyraziłem z tą diagnozą, bo to brzmi bardzo medycznie, co jest domeną psychiatry. Właśnie o te testy mi chodziło, na ich podstawie stwierdzi czy np. masz depresję, a psychiatra wiedząc to, dobierze leki, no a psychoterapeuta wiedząc to, odpowiednio poprowadzi terapię.
Mieszkańcy protestanckiej Europy są najmniej dotknięci takimi przekonaniami.
Aaa, to ci, co wierzą w doktrynę predestynacji, czyli taki religijny pseudodeterminizm, że jak się komuś w życiu powodzi, to dlatego, że taka była wola boga i przeznaczenie jego, którego za życia nie można już zmienić, bo wszystko już jest z góry ustalone - komu się powodzi, a komu nie, kto zbawiony, a
@rmweb: Bardzo sprytny system, jak się nad tym zastanowić. Bogactwo i dobrobyt zdobywasz własną pracą i sprytem, ale jak się nie uda, to zawsze masz wymówkę i to taką w którą sam wierzysz. Z kolei ktoś komu się udało, może powiedzieć że bóg dał, w co też wierzy i tym samym nie wychodzi na buca.
Spółdzielnie mieszkaniowe prosiły rząd o ochronę przed podwyżkami cen gazu. Ministrowie z PiS odpowiadali, że nie mogą, bo Komisja Europejska nie pozwala. Tymczasem najwyraźniej nawet nie zapytali Komisji o opinię. Zrobiła to Spółdzielnia Mieszkaniowa Nowy Tomyśl w woj. wielkopolskim.
Jedyna sensowna opcja w tej sytuacji to zniesienie wszelkich akcyz, vatów i innych "prowizji" dla państwa związanych z energią. A może nawet drastyczne obniżenie kosztów pracy pracowników w ciepłowniach. Zusy itp to drugie tyle ile pracownik dostaje na rękę. Wtedy pewnie dałoby się obniżyć cenę dla odbiorcy.
Wszelkie dopłaty czy zamrażanie cen nic nie zmieni. Co najwyżej odsunie problem w czasie i doprowadzi do upadku ciepłowni.
@bitnik: Teoretycznie się da, chociaż nie jest to proste i pewnie zależy od smartphona. Na YT widziałem filmik, jak typ wlutował się w chip na płycie smartphona, gdzie był przechowywany hash wzoru do odblokowania, mając go mógł odgadnąć wzór.
Zauważyłem jedną rzecz związaną przede wszystkim z samotnością. W takim stanie nie mamy wiele okazji do interakcji z drugim człowiekiem, nawiązane relacje nie są liczne. Co to powoduje? Ano to, że jak nadarzy się okazja do nawiązania relacji, bo zawsze się jakaś trafia, to bardzo często nic z tego nie wychodzi. Nie wychodzi dlatego, że mamy wygórowane wymagania.
Mam na myśli to, że oczekujemy całkowitej akceptacji. Każde krzywe spojrzenie, grymas, nie takie zachowanie
@Tryt_on: Myślę, że jasno się wyraziłem. Chodzi o odporność i reakcje na brak akceptacji. Relacja z samym sobą jest oparta na sumie przeszłych doświadczeń. Zwłaszcza tych związanych z relacjami z innymi ludźmi. W związku z tym zależy od zewnętrznych czynników co jest potwierdzone naukowo.
To co opisałem nie jest zewnątrzsterownością bo finalnie relacja się rozpada, a nie trwa na warunkach drugiej strony.
Zapraszam na moje małe przemyślenia w tym temacie.
Z skierowaniami na psychoterapię spotkałem się tylko i wyłącznie na wykopie. Wcześniej nie wiedziałem o istnieniu czegoś takiego. Jedynie raz dostałem skierowanie do psychologa/psychiatry poza wykopem bo powiedziałem, że nie chce mi się żyć i w sumie nie mam po co. Jeszcze raz dostałem za bycie psycholem. Z czasem do psychoterapii doszedł jeszcze obowiązkowo psychiatra.
A to tylko ludzie prowadzą wojny?( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co prawda nasze są najbardziej spektakularne, ale jest cała masa gatunków, które robią to samo.
Np. mrówki, które wytworzyły nawet grupę biologicznie przystosowanych do tego osobników - żołnierzy.
Chyba każdy gatunek, który potrafi organizować się w mniejsze lub większe społeczności, prowadzi wojny.
Taka wojna jest bardzo wyraźnym obrazem sprzeczności, która leży u podstaw formowania społeczeństwa. Chodzi