@noswtg: wsadziłbym na jakiś procent na giełdę tak żeby mieć jakieś 10k miesięcznie. I tyle, nie potrzebuje tak dużych pieniędzy, mam wszystko co chcę.
Najpierw pomógł kobiecie wsiąść do autobusu, a kiedy to zrobił, ukradł jej siatkę. Łup musiał złodzieja jednak zaskoczyć, bo miał wartość jedynie sentymentalną
Ja tam lubię raz w tygodniu do biura pojechać mamy wtedy śniadanie biurowe, pogra się trochę na ps5/piłkarzyki/ping pong mamy też krzesło do masażu. Przy okazji z kimś się kawkę wypije.
Obecnie wdowom przysługuje 85% emerytury po zmarłym mężu. Lewica uważa, że to niekorzystne dla kobiet. Chcą 100% świadczenia po mężu + 50% swojego świadczenia. 32% polskich mężczyzn nie dożywa wieku emerytalnego.
Ale nie rozumiem o co chodzi. Skoro moja żona pracuje i dzień po przejściu na emeryturę umrze to czemu ja jako mąż nie mogę dostać w spadku jej emerytury? I vice versa? Ja wiem ze lepiej żeby nasze całe życie odkładane na emeryturę przepadało na rzecz państwa i bombelkow.
@Szumrzeczny: Chyba najgorsze i na najsmutniejsze jest to, ze nawet jeśli to nie Twoja wina, to i tak musisz sam sobie z tym radzić, czy to zapłacisz za terapeutę, czy nic z tym nie zrobisz i będziesz cierpiał. Smutna prawda życiowa jest taka, że życie nie jest sprawiedliwe.
Z jakiegoś powodu rodzice, nauczyciele i wszystko dookoła gdy jesteśmy młodzi mówi nam, że jesteśmy równi, a to nie prawda. Nikt nie
@HuopWsiowy: Pamiętam jak w Maku pracowałem, oj to była praca, od 4 do 16, potem szybko do domu prysznic i spać, żeby się wyspać. Następny dzień podobny. Weekendy też często pracowałem, ale tutaj to już luz bo 8h. I moja wypłata wtedy ze wszystkimi nadgodzinami to było 2500zł :)
Panuje trochę mitów dotyczących problemów demograficznych, wytłumaczeń jest wiele i często są całkowicie sprzeczne. To, że niby ludzie są za biedni, a gdzie indziej za bogaci. To, że każdy nie ma 50m2 przestrzeni do życia, ale w krajach gdzie to wygląda znacznie lepiej, lepiej nie jest.
Wiem, że wsadzę tutaj kij w mrowisko, ale trudno. Otóż odpowiedź skąd te problemy daje historia i współczesność, dowód jest, aż nadto. Główną przyczyną są kwestie
Jest mnóstwo przyczyn niskiej dzietności. Przede wszystkim dobrobyt, czemu ktoś miałby dobrowolnie obniżać swój status życia? Ryzykować życie na poród itp itd. Jeśli państwu zależałoby na wysokiej dzietności, wszędzie by były żłobki, przedszkola, nfz ogarniający temat ( a nie tylko prywatnie wszędzie ). Kiedyś dziecko to były dodatkowe ręce do pracy, teraz mamy pralki zmywarki i nie potrzeba nam obowiązków, a jeśli ktoś chce to sobie rybki albo pieska kupi. Jedyny powód
Nie spodziewałam się tego, że zatęsknię za #medicover, bo #enelmed to nieśmieszny żart. Terminy do internisty gorsze jak na NFZ, baby na infolinii nieogarnięte (jedna rzeczywiście chciała mi pomóc, reszta była chyba tam z przypadku). W zeszłym tygodniu udało mi się dostać do ich lekarza, dostałam leczenie objawowe, l4 do końca tygodnia i informacje, że jak się nie poprawi to mam dzwonić, to xD, bo jak mój
@Green81: Nie wiem czy ktoś to pisał czy nie, ale oni mają podział na klientów z ulicy i abonamentowych. Jeśli zadzwonisz na infolinię i podasz się za klienta z ulicy i spytasz o termin to znajdą Ci na następny dzień. Potem musisz coś ściemnić, że się pomyliłeś ale ogólnie to działa.
@Jade: Teraz mnie już nie dziwi kupowanie z salonu, bo cenowo jest mała różnica. Ale 3 lata temu jak kupowałem swojego clio IV to dwu latka brałem za 50% ceny. Jeszcze miał folie na tylnym siedzeniu :) Właściciel był dziwakiem. Wtedy pamiętam, że dałem za full opcje 32k.
Ukraińcy zmiażdżyli ogniem artylerii rosyjski batalion złożony ze świeżo zmobilizowanych żołnierzy. Jeden z tych, którzy przeżyli twierdzi że w ciągu kilku godzin zginęło ponad 500 ludzi.
Cześć, chciałbym wylać swoje gorzkie żale, mam dość wszystkiego, nie mam już wiele sił do siebie, chciałbym napisać jak się pogubiłem w życiu i nie potrafię do niego wrócić, jak mając 31 lat jestem w dupie i nie mam niczego a jednak żyję. Jak trudno odnaleźć mi się w rzeczywistości i dlaczego...
Ekonomiści Santander Banku są przekonani, że na październikowym posiedzeniu RPP znów podniesie stopy procentowe. W szczególności że inflacja wcale nie obniżyła się we wrześniu, jak zakładała część RPP, ale poszybowała wysoko ponad wszystkie prognozy analityków.