@laminio: Ogólnie się zgadzam, ale po co komplikować przepisy? Przepis jest prosty, nie wolno wyprzedzać czy to jest 10km/h czy 120km/h. Wyobrażam sobie przepis: "Nie wolno wyprzedzać przed przejściem, chyba że pieszy miałby szanse przeżycia po wypadku" ( ͡°͜ʖ͡°)
@sikalafou: Jest taki moment przełomowy w zarobkach myślę ze to jest jakieś 3k na rękę na osobę, kiedy to człowiekowi starcza na standardowe życie i może sobie "pozwolić". Zaczyna kupować pierdoły, inwestować i bawić się życiem. Poniżej to jest wegetacja i walka o przeżycie.
@OLLEKS: Zależy kto co potrzebuje. W 2 osoby w mieście za 6k idzie przeżyć. Masz po rachunkach jakieś 4k na czysto. Niech jedzenie z 2k kosztuje to jeszcze drugie tyle Ci zostaje. Nie jest to jakieś ekskluzywne życie, ale nie musisz żyć od pierwszego do pierwszego. Ale co ja tam wiem w zeszłym miesiącu na dentystę chyba z 10k wydałem ( ͡°͜ʖ͡°)
@Klimbert: Hmmm to też zależy głównie jak żyjesz, ja mam mieszkanie już spłacone, mój wydatek obowiązkowy miesięczny na życie to 800zł dodatkowo gotuję w domu, bardzo mało ciuchów kupuje, całe dnie spędzam na szukaniu promocji to potrafię z żoną przeżyć za 2000zł miesięcznie. Ale realnie wychodzi z 3k zł miesięcznie. Ale to moje zboczenie i pilnowanie wydatków. W weekend potrafię pojechać do 6 biedronek żeby zakupić cocacoli zapas na rok
@Aokx: Ostatnio z żoną znaleźliśmy sobie fajną zabawę w Spotify. Ustawiamy wspólne słuchanie muzyki z tekstem, zakładamy słuchawki i robimy sobie karaoke ( ͡°͜ʖ͡°)
Mam wielką ochotę zagrać w jakąś planszówkę typu dungeon crawler. Myślę o #gloomhaven tylko pytanie. Jak bardzo rozbudowany jest tam tryb SOLO? Nie mam ekipy do planszówek (moja ekipa woli zdecydowanie książkowe RPG) więc raczej grałbym samotnie wieczorami z kuflem piwa. Jest sens czy średnio? Czy może lepiej wybrać opcję "Szczęki Lwa"?
@OrzelKaskader: To jest długa i ciekawa przygoda. Ale chyba mając teraz opcję kupna szczęk lwa, proponowałbym od tego. W zwykłym gloomhaven po za wydatkiem ~500zł na start trzeba jeszcze wydać 150 na insert i 20zł na naklejki. Czyli wychodzi prawie 700zł a gra może nie przypasować. Mi z żoną fajnie się gra, dotarliśmy do 70 aktu, ale zasady ciągle w wielu miejscach są niejasne. Solo różni się od normalnego, że
@Roflcopter112: Jeszcze zależy jak to rozkładają. W jednej pracy miałem praktycznie codziennie inaczej, to było poje**ne, człowiek nie wiedział co się dzieje. W następnej pracy już był po prostu każdy tydzień inny, dla mnie najgorsze jak i większości: nocki. Od 2-3 już jakoś człowiek się przystosowywał.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nam szef dał na grudzień budżet 6 klocków i możemy sobie kupić co chcemy, byle do biura. To kupiliśmy gry na ps5, 2 pady dodatkowe, gry planszowe i nerf guny, a reszta idzie w jedzonko :D
@Shatter: To tak trochę nie działa, bo pracuję 4 dni z domu i fajnie wyjść jeden dzień do ludzi, pograć w planszówki, pośmiać się, zjeść razem. Może jestem dziwny ale lubię utrzymywać kontakty z ludźmi z pracy po za pracą.
Mieszkam w dużym mieście, długo jeździłem autobusami, ale naprawdę źle to wspominam. Ciągle spóźnione (bo korki), miałem 25min pieszo i 3/4 moich powrotów kończyło się pieszo, bo znów autobus nie przyjechał. Bez sensu, przesiadłem się w samochód. Absurd żeby płacić, a ciągle z buta chodzić.
Odkąd pamiętam, chciałem mieć dziewczynę. Mając 13 lat, wyobrażałem sobie przed snem, że się z jakąś przytulam. Dzisiaj mam dwa razy tyle i robię dokładnie to samo. W gimnazjum myślałem, że mając 18 lat i będąc poważnym człowiekiem, będę chodził z dziewczyną do kina, do McDonalda i jeździł na wakacje w góry. Czuję wstyd na myśl, jaki naiwny wtedy byłem. Ale wstydem nie są marzenia nastolatka, ale działania człowieka dorosłego.
@psycha: Wczoraj jakoś przypadkiem sam wylądowałem na jarmarku świątecznym, bo żona musiała zostać dłużej w pracy. Dziwnie się czułem, wszyscy razem jedli gofry, pili wino i się śmiali, a ja tam jak ten palec się kręciłem. Współczuję sytuacji, bo przez tą chwilę czułem się naprawdę źle, nie chciałbym tak cały czas ( ͡°ʖ̯͡°)
Polacy zaczynają się coraz mocniej obawiać o przyszłość. Nie przekonuje ich teoria o cudzie gospodarczym ani o podwyżkach wynagrodzeń, które mają niwelować inflację
@IronBB: Wiesz, równie dobrze możesz to przełożyć na mąkę, skoro podrożała z 2zł na 4zł to lepiej samemu posiać zboże i je zmielić, wszystkim to polecam i mam ponad 50zł miesięcznie oszczędności.