#chwalesie bo od lutego schudłem 16 kg i w końcu nie jestem ulańcem ( ͡°͜ʖ͡°) Aktualna waga 79,5kg , wzrost 182cm. Śmiesznie bo to nie wymagało aż tak dużo wysiłku, wystarczyło zmienić nawyki żywieniowe, zmniejszyć ilość pitych browarów, trochę ruszyć dupę na siłkę i poszło. Polecam.
@MadIen: No dokładnie, teraz już nie liczę kalorii, po jakimś czasie weszło co i ile jeść i na jakich składnikach się skupiać. Nie chciałem być też niewolnikiem codziennego liczenia kalorii.
Szmaty tańczyły jak im zagrałem... Gwałtownie, ostro, pociśnięte do granic, tak lubię najbardziej. Oczywiście mówię o sztangach. Świetny trening, czuć było OGIEŃ w każdej serii.
Dynamic effort lower. Czyli box squats najpierw 3x2 275kg (215kg na sztandze + 60kg z gum). Potem 305x2 330x2 i 340x2 (280kg na sztandze + 60kg z gum).
Na nagraniu 2 serie z 275kg i potem ostatnia 340kg tam już było ciężko. I też ciekawa sprawa pierwsze powtórzenie pamiętałem o plecach, robiąc natomiast drugie czułem że będzie ciężko po prostu i o plecach zapomniałem, skupiłem się po prostu na ciśnięciu nogami i co? I znowu plecy puściły heh. No taki nawyk jak widać, że zapominam o "pchaniu" plecami gdy robi się ciężko.
@twardy-zawodnik: Redukcji robić nie mogę :) Niekorzystnie by to wpłynęło na wyniki, nie wspominając o zwiększonym ryzyku kontuzji. Powoli rekomp się robi i tyle. Z czasem będzie coraz więcej mięśni i coraz mniej fatu, ale do 10% to nie zejdę lol.
@IntruderXXL: jak z unilateralami? robisz nadal, czy skupiasz się na równaniu tego "w ruchu"? Lepiej ten siad wygląda. Ostatnie taśmy, mimo tego że jeszcze "składa" plecy, to są bardziej symetryczne i widać, że mniej energii tam ucieka.
260KG Close grip 3board press - Przy użyciu bench blokz czyli trochę inaczej :) Do tego Amrap 180kg x 13.
Różnica między tymi "deskami" doczepianymi do sztangi, a wyciskaniem do zwykłych desek które trzyma inna osoba jest wedługi mnie ogromna. Ja traktuje te ćwiczenia jako zupełnie inne warianty.
Używając typowych desek które ktoś trzyma, możemy opuścić na nie sztange tak jak przy zwykłym wyciskaniu, przekazać cały ciężar na deski, na ciało. I następnie użyć całego ciała, leg drive-a żeby zacząć sztange wyciskać. Natomiast wariant taki jak dzisiaj robiłem, bardzo to utrudnia wręcz uniemożliwia, dlatego ja tylko delikatnie dotykam klatki i wyciskam. Nie ma tutaj przekazania ciężaru na deski/ciało, a to zmienia cały ruch i znacząco zwiększa stopień trudności.
Przysiad - 370kg. No nie mój dzień ale zaliczone. Jakoś na ciężki siad do tego użeranie się z taśmami dzisiaj nie miałem ochoty, ale miałem już umówionego spotera do wiązania taśm więc stwierdziłem że i tak zrobię te siady
Próbowałem różnych wiązań, no niestety mój spoter taśm wiązać nie potrafi, więc zakończyło się lekkim związaniem na pałę, dookoła kolana i tyle. Skupiliśmy się żeby po prostu obydwa kolana były związane tak samo.
Technika trochę inna bo sztanga bardziej w stronę high bara przesunięta, do tego stopy bardziej wąsko rozstawione, żeby zrobić głębokość.
Poza tym, nie lepiej siadać bez taśm, a potem sobie dopisywać wynik, ile by było w taśmach?
@hallowedbythyname: Heh tak robią lamusy właśnie :P Wynik raw biorą i sobie dopisują że w taśmach to by 40-50kg więcej zrobili xD A potem nigdy tego nie robią, bo okazuje się że to jednak tak nie działa.
Chcemy się przedtawić - swisstak to firma dogadująca ze sobą inżynierów, programistów i innych specjalistów z firmami w #szwajcaria szukającymi właśnie takich ekspertów jak Wy.
Ale zacznijmy od najważniejszego - powitalne #rozdajo dla szczęśliwego mirka spośród plusujących. Do wygrania scyzoryk Victorinox do 200zł – Ty wybierasz, swisstak płaci ( ͡°͜ʖ͡°) Losowanie w piątek o 18:00 za pomocą mirkopro.
@Daniell236: skupiamy się raczej na rekrutowaniu inżynierów, ale jak pojawi się wolne stanowisko kontrolera kurzu, to się odezwiemy. Jesteśmy w kontakcie ( ͡°͜ʖ͡°)
@Bartekgkw: Wkurza mnie ta sterydziarska kultura. Każdy kierwa czyściutki jak spirytusik...
Powinna przejść jakaś ustawa i obowiązkowe oznaczanie każdego zdjęcia osób, które zbudowały formę na b----e. Za brak badań 4 lata sztumu zamienne na 100 zł grzywny oraz demonetyzacja profilu/kanału w social mediach.
CG bench vs Chains 260kg x 1 oraz 270kg x 1 gdzie spoter spanikował i łapy położył na sztandze pod sam koniec ruchu lol. Trudno się mówi, i tak czułem że to idzie i by poszło, po prostu za szybki był start potem sztanga trochę uciekła przez co się zatrzymała bo musiałem skorygować tor ruchu sztangi, czułem że dociskam to i spoter akurat złapał sztangę ale jak sam mówi prawie nic nie pomógł, jednak wiadomo jak to jest :P Obiecuję poprawę, za X tygodni wrócę do tego wariantu i zrobię 280kg, bez żadnych wątpliwości :)
Zrobiłem błąd przy tych 270kg. Bo przy 260kg zobaczyłem na nagraniu że za wolno opuszczam sztangę, więc przy 270kg przyspieszyłem z opuszczaniem, opuściłem ok ale chcąc mocno i dynamicznie wystartować z dołu za bardzo wycisnąłem sztangę w stronę nóg, przez co właśnie potem się zatrzymała bo musiałem skorygować tor ruchu sztangi.
Lata przetrenowane naturalnie teraz procentują... ciężary już są znaczące a wszystko jest jakieś takie łatwe, ciężko mi to jakoś opisać dokładnie, ale czuje że to wszystko przychodzi samo? Że tak naprawdę jeszcze dużo przede mną, wiele łatwych kilogramów do dodania na sztangę.
10cm Block pull - 380KG. No i jestem zadowolony :) W przeszłości u mnie, wynik w tym wariancie był równy wynikowi w zwykłym ciągu z ziemi.
Smukły chłopak się ze mnie zrobił... jeżeli można tak określić kogoś o wadze ~180 kilogramów.
Miało być z umiarem i było, do tego więcej niż myślałem poszło. Liczyłem dzisiaj na 360-370kg. Szło elegancko więc zrobiłem 380kg... a po tym miałem nawet myśl czy by nie zrobić ataku od razu na 400kg.
#przegryw #mikrokoksy był amrap w ciągu to tera na ławce - 150kgx7 poszło. Oczywiście zawsze muszę coś z----ć więc i tym razem doszło do KOMPROMITACJI INCWELA a mianowicie idąc po krążki się o coś potknąłem, w-------m i mam dziurę w kolanie xd
Dzisiaj dynamic effort upper, flow był, nagrań brak lol. Prawda jest taka że jakoś nie lubię nagrywać treningów, przeszkadza mi to, szczególnie jak szybko lecę seria po serii.
Kilka miesięcy temu pisałem że rezygnuje z wariantów wyciskana wąsko przy pełnym zakresie ruchu bo jakoś ten ruch wydaje mi się nienaturalny, za duży się zrobiłem. No niestety eksperyment się nie sprawdził, czuje że te ćwiczenia są jednak zbyt istotne i warianty wąskich wycisków w pełnym zakresie są mi bardzo potrzebne. Przy mojej budowie, moich dźwigniach wiele mi dają po prostu, szczególnie że mam problem z tricepsami cały czas, są za słabe.
Dlatego dzisiaj wróciłem do speed bencha przy użyciu close gripa w większości serii. Do tego główna asysta to CG paused Floor press, w miarę tam ciężko zrobiłem ale z jakimś zapasem 180kg x 8.
@dorodny_kebab: 20-21 bo człowiek potrzebuje 7-8h snu w ciągu doby. Możesz to ewentualnie rozbić na krótsze okresy dzięki drzemkom, ale i tak sumarycznie w długim terminie dobijesz do średniej 7-8h na dobę.
Dzisiaj 4board press 280kg x 1, a potem katowanie tricepsów. Bez nagrania tym razem.
Poprzedni lżejszy tydzień pozwolił zejść dużej części fatygi no i dzisiaj czułem się świetnie. Będąc zajechanym zapomina się jak to świetnie potrenować gdy tej fatygi tyle nie ma :) Ogromna agresja treningowa, skupienie, pobudzenie po prostu zdopingowany zawodnik lol. OGIEŃ BUCHAŁ, że nawet między seriami nie siadałem tylko kręciłem się po siłowni.
Jako główna asysta 5board press 5RM żeby dowalić triceps i ten fragment ruchu z którym mam największy problem przy wyciskaniach.
@bdm_bq: Ciężko mi to jakoś ubrać w słowa, ale ostatnimi czasy myśląc o treningu czuje jakbym przeszedł na inny poziom, chociaż nie wiem czy to dobre określenie. Zaczynam po prostu patrzeć na to jeszcze szerzej, widząc jeszcze więcej. Chociaż ten widok nic nie rozjaśnia, przeciwnie wprowadza wiele niewiadomych o których istnieniu nie zdawałem sobie wcześniej sprawy.
Metody są tak naprawdę rzeczą drugorzędną... Najważniejsze jest podejście, potrafienie rozróżnić co jest istotne, a co zupełnie można pominąć. Bez tego nie ma wyników, nie ważne jak świetne byłby metody treningowe, a mając to, nawet używając złych metod można zajść daleko, nawet bym powiedział na sam szczyt. Myślę że jeżeli poznalibyśmy prawdziwy optymalny trening, to to byłby taki chaos, którego większość nawet sobie nie potrafi wyobrazić.
Dobrze że nie byłem, nie jestem i nie zamierzam być trenerem, a bardziej bym powiedział że jestem filozofem treningu, więc nad praktycznym zastosowaniem wielu rzeczy nie muszę się zastanawiać, to nie rola
I znowu Good morning 270kg x 3... I znowu mnie prawie połamało lol. +5kg w tym wariancie więcej niż ostatnio.
Poprzedni tydzień musiałem sobie zrobić lżejszy. Ciekawa sprawa, do zrobienia miałem 15cm block pull 400kg+. Nałożyło się kilka rzeczy i jakoś miałem fatalny dzień, ale jak już kiedyś pisałem to nie powód żeby odpuszczać trening :)
Trzeba iść, rozgrzać się, zacząć budować się do większego ciężaru i zobaczyć jak idzie. Bo często jest to złudne, i po rozgrzewce, kilku seriach zaczynamy czuć się świetnie i wszystko lata... No ale nie tym razem. Szło fatalnie, zupełnie nie mogłem jakoś wyczuć tego ruchu, skupić się na podnoszeniu, doszedłem do ~90%1RM 370kg, poszło to normalnie ale bez żadnego przekonania, chęci. Szczerze mówiąc takich chwil nienawidzę bo w-------ą, chce się podejść do 1RM ale jednak rozum mówi żeby tego nie robić, że nie warto, że coś jest nie tak.
Ps: Całe życie unikałem takich ćwiczeń jak Bulgarian split squat że nawet nie wiem jak tutaj poprawnie ilość powtórzeń zapisać. Zrobiłem w serii 6p na jedną nogę + 6p na drugą nogę to to się zapisuje jako 1x6 czy 1x12 ?
@Lewusx: a czy moge zadać takie pytanie, które może być odebrane, jako obraźliwe, ale ja naprawdę bym chciała wiedzieć, dlaczego robi się taką sylwetkę? w sensie czy tobie się to podoba po prostu estetycznie i tak chcesz, czy może inny powód?
Wszystkich sportowych świrów i świrki, które cenią sobie wolność i lubią być częścią fajnych społeczności, zapraszamy na nasze pierwsze #rozdajo. Do wygrania jest Smartband Xiaomi Mi Band 8 Active (wraz z kosztami przesyłki)!
Aby wziąć udział, wystarczy zaplusować ten wpis. Szczęśliwą
#mikrokoksy #heheszki