@Jomasoo: jeżeli tylko raz na jakiś czas dobijasz białko takimi produktami to nie ma problemu, bo najważniejsze, żeby nie stanowiły one fundamentu źródła białka i diety. Dużo zależy też od konkretnego produktu np. popularne skyry są git, bo nie mają tylu słodzików co te high-protein puddingi czy niektóre napoje wysokobiałkowe.
@IntruderXXL: zwolnij misiaczku, to maraton nie sprint, celuj do końca roku 1050 dla bezpieczeństwa w nowym roku walniesz 1100 i zamkniesz mordy hejterom. Najważniejsze żebyś nie został WRAKIEM, zbyt szybko i łatwo to idzie to jest podejrzane i podstępne
Ja się modlę o zdrowie dla darkseda żeby nam chłopak nie padł na zawał jak zobaczy twój progres
Mirki, chwale sie. Bedac na spacerze z psem, przechodzilem obok silowni na swiezym powietrzu i postanowilem sprobowac zrobic na drazku wymyk, ktory byl dla mnie zawsze nie do zrobienia (waga, wiek, brak silnych plecow itp) i udalo sie - nie raz, nie dwa, ale trzy razy pod rzad! Dawno nic mnie tak nie ucieszylo. Wiem, ze dla was - mlodych, pieknych i silnych to pewnie codziennosc, ale dla mnie to byl mega
Martwy ciąg 365kg x 1 oraz 380kg x 0... NIEFORTUNNIE #!$%@?.
380kg było jak najbardziej do zrobienia... niestety źle założyłem paski, szczególnie prawy, no i od razu po starcie dłoń się zaczęła otwierać, próbowałem to wciągnąć ale to już na starcie była przegrana bitwa. OKRUTNY ŚWIAT!
#!$%@? nieziemskie a jeszcze trzeba było trening dokończyć. Wyładowałem to wszystko na asystach, szczególnie na koniec dowaliłem ciężaru na sleda, i zrobiłem 6x50m tak ciężko że po ostatniej serii nie wiedziałem co ze sobą zrobić, bo tak spompowany i obolały był dół ciała... wtedy dopiero poczułem ulgę i złość gdzieś zniknęła.
to czemu nie zrobiłeś jeszcze raz z dobrze założonym paskiem? XD
@Kyriakos: Bo to już nie ma sensu :) Wszystkie siły, całe nastawienie włożyłem w to podejście. Kolejne podejście nawet jakby miało się udać, to byłoby totalnym grindem i zajechało by mnie na amen.
Dobra OGIEŃ. CG bench vs bands 265kg (215kg bar + 50kg bands), Poprzedni PR to było 252,5kg, wiec prawie 15kg dołożone :)
Nawet się nie zmęczyłem lol. Poszło to łatwo i z zapasem :D Nie wiem ile razy jeszcze będę musiał to pisać, no ale tak jest, wszystko samo się "dźwiga" lol.
Potem wyciskanie hantli 60kg z pełną kontrolą i wolnym ruchem plan był na 3x20 . Pierwsza seria, 20powtórzeń było cieżkie, druga seria 20 powtórzeń ledwo zrobione, trzecia seria 12 powtórzeń i upadek. Nie spojrzałem na zegarek i musiałem za krótką przerwę zrobić, bo powinno tych powtórzeń wyjść z 15-16.
@dawidszewczenko22: Bo ciąg to tak naprawdę najbardziej zależny bój od dźwigni, szczególnie sumo i na miękkich sztangach. Dlatego bardzo dużo osób przekracza 400kg, bo to nie jest takie trudne gdy masz naprawdę super budowę pod ciąg. Ale wtedy zerkasz na ich wynik w wyciskaniu i od razu wiadomo o co chodzi :P.
Z wyciskaniem jest gorzej, bo nawet przy bardzo korzystnej budowie, dalej masz mnóstwo roboty do wykonania. Szczególnie jeśli
Mam dobry dzień, więc chciałbym zrobić #rozdajo - 2 x 50PLN na zakup #ksiazki z dowolnej księgarni internetowej. Moim zdaniem należy wspierać promowanie czytania gdzie tylko się da, więc mały gest ode mnie. Jeśli chcesz wziąć udział to zostaw plusika i jakikolwiek komentarz. Losowanie zwycięzców jutro o godz. 16:00, powodzenia.
Floor press 250kg :) Czyli znowu +10kg do rekordu. I znowu z zapasem.
360kg w siadzie z przedwczoraj totalnie mnie zniszczyło, szczególnie łapy. Więc dzisiaj byłem naprawdę zmęczony i obolały. Wiedziałem jednak że PR i tak zrobię :)
Jak widać pełna kontrola w ekscentryce, na dole minimalna pauza, chodzi tutaj po prostu o to żeby całkowicie "odłożyć" ciężar na podłogę, rozbić fazę ekscentryczną i koncentryczną, następnie katapulta do góry. Prosta sprawa :)
@IntruderXXL oprócz wyraźniego wzrostu siły, kolejnym efektem brania kosu, jest wyraźny wzrost ilości wpisów na wypoku :) Może białek powinien rozważyć dofinansowania do koksów, to portal by odżył :)
Śmieszna sprawa bo to byłby TRZECI najwyższy wynik w siadzie raw W POLSCE.
Ewidentnie jest problem z pleckami, wydaje mi się że to problem techniczny, nie blokuję głowy/góry pleców, nie patrzę w jeden punkt, przez to schodząc górny odcinek pleców nie jest całkowicie zablokowany, to powoduje że kołysze mnie do przodu i do tyłu, bo balans jest zaburzony. Potem przy wstawaniu już zupełnie nie wcisnąłem pleców w sztange, i poszedł garb... Na szczęście mam silne plecy które nie takie garby wyciągnać potrafią.
@IntruderXXL: piekło zamarza, Intruder zaczyna siadać na zaliczenie.
Ewidentnie jest problem z pleckami, wydaje mi się że to problem techniczny
@IntruderXXL: zwłaszcza biorąc pod uwagę że pewnie z 80% twojego treningu dołu to "posterior chain" i nic tam za słabe nie jest. Zły balans w pozycji początkowej i przez to na dole po odbiciu sztanga wypada ze środka ciężkości, czyli taka klasyka IMO. Planujesz utrzymać wyższą powtarzalność tego siadu przez dużo serii RAW w DE day tak jak ostatnio pisałeś, żeby to łatać od strony technicznej, czy raczej częściej eksponować się
@IntruderXXL: ja #!$%@?, przez lata zapowiadana bomba w końcu się ziściła, teraz jeszcze zaczyna siadać na zaliczenie, może jednak jeszcze człowiek dożyje do tych legendarnych zawodów xD
@Xaroks: GRATULUJĘ. Bardzo lubię takie wpisy. Są PR-y, jest elegancki grind, no i są ogromne ciężary :) Widać włożoną pracę i to że para nie idzie w gwizdek.
@Kasahara z siadem to sama prawda. Sam to odczułem jak redukowałem w zeszłym roku i siad ucierpiał siłowo bardziej niż ława. Nagle na brzuchu zero fatu, uda też w miarę docięte i zacząłem cały latać, kompletnie inny ruch niż mając trochę tego smalcu.
@Saprofit aaa że głębokość xD. Nie potrafię tego spłycić, zostało mi po latach siadania highbarem ATG, a i tak ostatnio jakoś mam wrażenie że siadam kible i
Bardzo pilnie potrzebuje kogos kto zechce odegrac scene bycia mojej narzeczonej na imprezie rodzinnej 26 maja. Jedynie czego oczekuje to kultury, obsługi noża i widelca i komplementy ciotkom. Ok. 4 godziny to zajmie i konczymy nasz zwiazek. Wiek 25 do 40. Bardzo by bylo dobrze gdyby cos wiedziala o samolotach bo chcial bym ja przedstawic jako stewardessa ktorej nigdy nie ma w domu a pozniej zginie. Ktos mi pomoze???
stewardessa ktorej nigdy nie ma w domu a pozniej zginie
@mleko23: xD piękna historia. Ale faktycznie o większych katastrofach piszą. Może lepiej, że była pilotką awionetki i zginęła podczas próby napisania na niebie "I Love you"
#mikrokoksy Start podobnie jak kolegi Dywana to totalna porażka i na tym mógłbym zakończyć ale rozwinę się na pare słów może nawet ktoś to przeczyta. Taktyka była całkiem inna niż na debiutach tam ostrożnie asekuracyjnie, tu miałem iśc w 2 podejścia po dwie 250 i tylko to miałem w głowie. 1 siad wydaje mi się spoko (3 podejście z debiutów tutaj na opener) w drugim podejściu nie było innej opcji
@uwaga-mowa-nienawisci: 120+, waga równo 130, fajnie by było za rok wyjśc w 120 bo zyskam dużo na przeliczniku ipf, zawsze na zawodach siadam głębiej i kiedyś ktoś pisał że nie tylko ja ale ogólnie po odpoczynku jest lepsza mobilność
Chcesz schodzić do kategorii niżej bo jest słabiej obłożona? Czyli co, idziesz klepać manletów żeby podbić ego lepszym miejscem? To po uj wogóle startować?
Małe podsumowanie wczorajszych tragicznych zawodów. Nie chciałem nic pisać, bo takie użalanie się nad sobą trzeba zostawić dla siebie i może trenera, ale kilka osób pytało.
W skrócie: Zaliczyłem 3/9 podejść, same openery. 270 kg przysiad, 170 ława i 240 ciąg. Od 2/3 tygodni lekko miałem lekko pobolewały mnie plecki po lewej stronie, ale nie przeszkadzało to w treningach, nie czułem tego w żadnym boju, nie przejmowałem się tym za bardzo. Natomiast tutaj na na siadach chyba coś tam się podrażniło jeszcze bardziej i już zawody poszły słabo, byłem dość mocno zrezygnowany już po 2 siadzie. Gdybym dodał po 10 kg do każego boju, miałbym podium, ale z drugiej strony, skoro w tym roku 120 taka słaba, to podium nic nie znaczy.
Dłuższa wersja i trochę przemyśleń, bo kilka osób pytało:
@DywanTv: Dobra napiszę Ci kilka słów ku pokrzepeniu serca... W stylu XXL rzecz jasna.
POŻEGNAĆ SIĘ Z TRENEREM. Tracisz czas, a jak mu płacisz to i pieniądzę, nie warto. Bo w głównej mierze to JEGO WINA.
Widziałem już to na zawodach, a to co piszesz teraz tylko utwierdza mnie w tym. Twoja forma pozostawia wiele do życzenia. Ten siad drugie podejście, było zdecydowanie do zrobienia, ale widziałem zupełny brak myślenia "pod ciężarem", brak umiejętności grindu, to mi od razu mówiło że naprawdę ciężkich jedynek to ty treningowo nie robiłeś. Czyli ogromny błąd trenera, jego brak wiedzy z zakresu programowania i tego jak powinien wyglądać właściwy
Dieta nie spięta, trening do dupy, ale ładują w siebie 250g białka, #!$%@?ą milion różnych produktów proteinowych XD
@sliti666: Fakt 250g białka to trochę za dużo jak na przedszkolaka.