Są cztery czynniki decydujące o powodzeniu zawodowym: szczęście (istotny, może nawet najistotniejszy, ale pozbawiony znaczenia statystycznego), inteligencja, charakter (pracowitość, konsekwencja itd.), oraz wiedza (wykształcenie).
Ty bierzesz pod uwagę tylko ostatni i stawiasz na jego podstawie kategoryczne wnioski. Otóż jest wiedzą powszechną, że na studia przez lata szli przede wszystkim ponadprzeciętnie inteligentni, a często również nieprzeciętnie pracowici (choćby ze względów














Wylosował mi się ojciec alkoholik i nienajlepsza matka
Ojciec umarł jak miałam.lat 6, matka gdy miałam lat 25. Oba spadki to były same długi, których trzeba sie było zrzec.
Jakoś się łudziłam, że ogarnę życie i nawet będę nieźle zarabiać.
W pierwszej poważnej pracy w korpo, bo o gastro to za długo by opowiadać, trzymano mnie 1,5 roku na umowie zlecenie, odeszłam, bo mialam dosyć obiecywania mi co
XXI w. w państwie z powszechną edukacją, a nadal są wśród nas ludzie z mentalnością obywatela Afryki mieszkającego w domu z gówna.
Rozmnażać się muszę bo się uduszę, choćby jedyną posiadaną rzeczą do przekazania potomstwu był
Tak, wiem jaki jest biologiczny program dorosłego człowieka i to w żaden sposób nie zmienia faktu, że ten dorosły człowiek, jako istota rozumna i, mam nadzieję posiadającą choć trochę empatii, powinien priorytetowo traktować interes własnego potomstwa, a nie własne zachcianki i