KO - niby spoko, bo dzięki nim nie ma pisowcow u władzy, praktycznie nie ma afer ale z drugiej strony realizacja projektów i obietnic idzie słabo. Życie przeciętniaka jakoś specjalnie się nie zmieniło, człowiek ma wrażenie że wszystko idzie tak osowiale. Czuć niedosyt
PiS - XD
Konfa - XDD













Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
Słyszeli:
@solejukowski: Ehh, a co dawało oparcie typowemu człowiekowi w XVIII w. gdzie średnia długość życia to było 30 lat i pierwsze lepsze przeziębienie mogło skończyć się (i kończyło) się zgonem? Jak to wyglądało w czasie wojen które redukowały liczbę ludności regionów na których trwały o kilkadziesiąt procent (taka druga wojna światowa to