Zastanawiacie się jak wpłyną na #nieruchomosci auta elektryczne ? Rewolucja już się dzieje. Pomyślcie sobie że aktualne mieszkania w centrum miasta które mają wiele wad właśnie przez hałas spaliny - ten problem za 10-15 lat zniknie. Auta będą bardzo ciche i nie będą wydobywać spalin. Myślę że ceny pójdą bardziej górę i ludzie zaczną chcieć żyć przy ruchliwym skrzyżowaniu. Myślę że wielkim atutem będzie też garaż lub miejsce parkingowe z
@karol1213: a co jeśli mniej więcej w tym czasie co elektryki popularność zaczną zdobywać samochody autonomiczne? Nagle korki zelżeją znacząco, ilość potrzebnych miejsc parkingowych spadnie i relatywnie zyskają nieruchomości położone dalej od centrum.
Czołem mirki, może ktoś pomoże - rozważam mieszkanie w okolicy stacji Płaszów, czyli tory i pociągi...Okolica nie wydaje się zbyt głośna, ale wolę się upewnić - czy wiecie może do czego służą te tory najbardziej na pn-wsch (najbliżej ul. gromadzkiej)? Do jakich przejazdów są wykorzystywane np. pkp czy np. aglomeracyjna? Wiecie może też jakie są plany rozwoju sieci w tej okolicy? Albo gdzie coś takiego sprawdzić? #kolej #pociagi
@weegee: interesowałem się mieszkaniem bezpośrednio obok zalewu Płaszów po drugiej stronie od tych torów i tam odgłosy tych pociągów wydawały się do zniesienia, na pewno były mniej uciążliwe niż mieszkanie blisko linii tramwajowej czy ruchliwej drogi.
@SiewcaZaglady: 1% brutto do 2.5% netto o ile się targujesz (w przeciwnym wypadku nawet 5%). Zależy od tego czy agencja ma dane mieszkanie na wyłączność, czy inne agencje sprzedają to samo mieszkanie, czy właściciel równolegle próbuje sprzedać to samo mieszkanie i wreszcie od polityki agencji oraz tego na ile perspektywistycznym klientem się wydajesz.
Bank Centralny Nowej Zelandii w oświadczeniu wydanym wczoraj poinformował o zaostrzeniu warunków kredytowania od 1 marca a dla inwestorów od 1 maja 2021 roku. Przyczyną takich działań jest rosnaca obawa o zbyt duże zalewarowanie na kupno domów i ryzyko z tym związane dla sektora finansowego. Jak poda BC Nowej Zelandii w razie odwrócenie się trendu wzrostowego na rynku nieruchomości w tym kraju, znaczyny(jak bardzo nie podano)
@benyrbh: w sumie racja, banki centralne jak inne państwowe instytucje walczą z problemami które same wywołują. Najpierw utrzymujemy nie odpowiednią stopę procentową (wynika to z chęci krótkoterminowego politycznego zysku i niewiedzy bo skąd tak na prawdę urzędnik miałby wiedzieć ile powinna wynosić cena pieniądza) a potem walczymy czy to z inflacją, krachem czy nadmiernym zlawerowaniem gospodarki wywołanymi wcześniejszymi działaniami.
@wojteksrz: pompuje się bańkę na nieruchomościach, mówi o dopłatach dla tych których nie stać na nieruchomości... a jak wszystko zacznie się znowu walić to będzie znowu okazja na jeszcze większe uregulowanie wszystkiego, powołanie kilku nowych urzędów, wypłacenie zapomóg zasłużonym znajomym bo zły wolny rynek zawiódł. I tak w kółko aż do pełnego komunizmu.
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców postuluje zniesienie płacy minimalnej w mikrofirmach, zatrudniających do 9 pracowników. W mikroprzedsiębiorstwach pracuje 25% Polaków, którzy byliby pozbawieni płacy minimalnej
Ma ktoś działalność gospodarczą prowadzoną w swoim mieszkaniu? nie chodzi o fizycznie wydzieloną część na biuro, stanowisko wykonywania pracy, warsztat, ale wskazanie przy jednoosobowej działalności gospodarczej mieszkania jako siedziby. Sprowadza się to de facto do szafy na faktury, korzystania w związku z działalnością z drukarki, komputera, ale nie wykonywanie właściwej działalności bo ta jest świadczona nie w mieszkaniu.
Pytam w kontekście podatku od nieruchomości. Wiem że nie powinno to skutkować zmianą sposobu
@bb89: @diabel_z_piekla: @notdot: @Wychwalany: @JohnMaxwell: Mi księgowa powiedziała że nie mam szans rozliczyć biurka, fotela itd. jeśli nie przeznaczę jednego pokoju na działalność i nie zapłacę przez to większego podatku od nieruchomości, miała rację?
@prerogatywa: generalnie zwiększa (chociaż mogą być wyjątki, np. bardzo tanie nieruchomości) - mniejsze ryzyko straty dla banku - Twoja nieruchomość musiałaby polecieć na wartości 30% a nie 20% żeby bank był stratny.
Pytanie mocno teoretyczne. Mając 5-6k na czysto do życia po wszystkich opłatach (przy perspektywie stałych podwyżek rzędu 10-15% rocznie - segment IT), żona + dwójka bombelków pakowalibyście się dzisiaj w hipotekę pod budowę domu? Dom z prefabrykatów, a nie klasyczna budowa jeżeli ma to dla kogoś znaczenie. #kredyt #kredythipoteczny #nieruchomosci
przy perspektywie stałych podwyżek rzędu 10-15% rocznie - segment IT)
@alex-fortune: @Matronel: nie ma co przyzwyczajać się do takich podwyżek, jak czasy są dobre i dopiero startujesz to takie podwyżki będziesz dostawał ale szybciutko dojdziesz do sufitu.
"Dziecko by mnie bardzo ograniczyło", "nie wyobrażam sobie, że COŚ miałoby żyć w moich wnętrznościach.", "Dziecko pochłania masę kasy", "Boję się, że cycki już by nie były takie same", "Dziecko pochłania za dużo czasu i energii"
Celem mojego życia nie musi być narzucone przez BIOS posiadanie potomstwa
@qbic: spoko argument dopóki nie uświadomisz sobie że BIOS narzuca cel Twojego życia czy chcesz czy nie. To z czego odczuwasz przyjemność, satysfakcję, czy to co powoduje u Ciebie cierpienie, wszystko definiują Twój bios - Twoje geny.
@Rachey: i? Nie zmienia to faktu że wszystko co robisz w życiu jest zdeterminowane przez geny. Geny każą Ci unikać bólu, obecnie można wziąć coś przeciwbólowego ale ciągle robisz to bo Twoje geny tak Cie skonstruowały.
To trochę tak jak te australijskie żuki które kopulowały ze swoimi żółtymi samicami dopóki w śmieciach nie pojawiły się puszki po oranżadzie w tym samym kolorze - żuki zaczęły kopulować z puszkami i gatunek
@EmigrantBelfast: ma, ale jest to jeden z wielu czynników i np. bezrobocie może rosnąc a inne czynniki mimo to powodować że ceny mieszkań też będą rosły.
Rząd PiS kontynuuje ofensywę podatkową i pracuje nad projektem ustawy o opłacie od przychodów reklamowych. Objęci nią mieliby zostać właściciele mediów, w tym kin i nośników reklam zewnętrznych. Nowy podatek będą także płacić globalne koncerny internetowe.
Tak czytam sobie te tagi, książki, artykuły i tak sobie myślę, skoro taki Warren Buffett w ciągu ostatniej dekady miał średnio rocznie 12.3% zwrotu, to ja przy dobrych lotach mogę liczyć na jakieś 10%, to czy nie lepiej dla mnie po prostu z---------ć w pracy bardziej, gdzie podwyżka rok do roku u mnie to ok 15-25%?
Ewentualnie pakować jakieś 50% swojego kapitału na S&P500 długoterminowo i niech leży (z nadzieją że świat
@FreakyYak: zgadzam się w 100%, aktywnie zarządzane fundusze zazwyczaj przegrywają z tanimi ETFami a przecież w funduszach pracują ludzie którzy zajmują się inwestowaniem zawodowo po 8+ godzin dziennie. Żadne analizy większe niż określenie ryzyka z jakim jesteś w stanie się pogodzić nic Ci nie dadzą. Czas inwestuj w rozwój zawodowy a nadwyżki lokuj w ETFach, simple as that.
#anonimowemirkowyznania Jaki jest najwcześniejszy odpowiedni moment na podjęcie tematu negocjacji ceny? Chciałbym móc zagrać w otwarte karty już na etapie pierwszego kontaktu, tzn. wysłać wiadomość i spytać jakie jest pole do negocjacji, lub samemu napisać, że byłbym ewentualnie zainteresowany i podać od razu swoją ofertę. Zależy mi po prostu na tym, żeby nie marnować czasu swojego jak i strony sprzedającej. Nie chcę się czaić i niepotrzebnie zawracać dupę oglądając mieszkanie,
@AnonimoweMirkoWyznania: problem jest taki że sprzedający też najczęściej nie wie na jaką cenę ostatecznie się zgodzi. Najlepsza strategia to oglądać naście/dziesiąt mieszkań z ceną ofertową do Twój budżet + 20% i składać oferty jak coś Ci się faktycznie spodoba.
@theoforos1: @EmigrantBelfast: no zobaczymy, myślę że mieszkania buduje się na tyle wolno że od strony podażowej nie pojawi się żaden znaczący impuls wpływający na ceny, a popyt już pokazał jak może spać w najgorszym scenariuszu (zero turystów, wyjazd studentów, wszyscy na pracy zdalnej) i trudno przypuszczać żeby mógł jeszcze znacząco spaść. Ja strzelam że nie zobaczymy już dużo niższych kwot odstępnego od tych obecnych.
@czysto_losowy_nick: na prawdę to ile mieszkań buduje się w ciągu roku ma minimalny wpływ na to jak w najbliższym czasie zachowają się ceny wynajmu, podczas kiedy podaż może zmienić się o te 1.4% to popyt od wiosny wahnął się o dobre kilkadziesiąt procent i to jego wahania będą decydować o tym co stanie się z cenami. Trudno sobie wyobrazić lepsze warunki do ograniczenia popytu na wynajem niż to co mamy