Wiem, że plan był niezbyt finezyjny, wręcz żenująco przewidywalny - "przeczekać" aż temat się "uspokoi" i znowu popchnąć dopłaty dla deweloperów w zmutowanej formie.
Taki plan zakłada, że nam się znudzi.
Otóż się nie znudzi XD A mi na pewno, bo są z tego plusy.
Chłopak mruga porozumiewawczo do dziewczyny: - Przyjdź do mnie jutro o siedemnastej, nikogo nie będzie. Nazajutrz dziewczyna odstrzeliła się, pachnidło, bielizna.
Przyszła i dzwoni... dzwoni... dzwoni... dzwoni... dzwoni...
echał gość autem i złapał gumę. Zjechał na pobocze i zaczyna zmieniać koło. Zaczyna zakładać zapasowe i nagle wszystkie śruby wpadły mu do kanału. Nie wiedząc co zrobić dalej, rozgląda się wokół, widzi budynek - dom wariatów. Wychodzi z niego facet, podchodzi i mówi: - Weź pan odkręć z pozostałych kół po śrubie i wtedy będzie po 3 na koło. Gość zdziwiony: - Kurde, to jest myśl! Co pan robi w takim
@Arbuzlele: Polecam taki patent. 1. Gotujesz duży garnek rosołu, oddzielasz wywar od "gęstego". 1 dnia jesz rosół z makaronem (lub ziemniakami) i mięsem, warzywami z wywaru. 2. Dzień robisz risotto na na tym rosole z dowolnymi dodatkami 3. Dzień - przerabiasz rosół na dowolną inną zupę, czy tam gulasz/sos
I tak 3 dni masz zagospodarowane zawsze bez większego zastanawiania, a jak 3 dnia zrobisz więcej tej zupy to zostanie na
@PIAN--A_A--KTYWNA: co, chcialbys ode mnie prosta odpowiedz? ja mam 20 lat doswiadczenia, czego teraz synek ucza w zawodzie. nienawidze dyletantow, ktorzy klepia swoje racje na temat, ktory zostal opisany juz wczesniej. to juz dawno powinienes wiedziec, wiec sie doszkol, bo nie mam czasu na tlumaczenie podstawowych kwestii...
@Majki7: Ogólnie adopcja psa ze schroniska nie jest dla amatorów bo to wyższa szkoła jazdy. Nigdy nie wiesz co dostaniesz, jaką pies miał przeszłość i jak był wychowany, a szczeniaka to masz szanse kształtować od małego. No chyba że bierzesz szczeniaka ze schroniska to git.
@ka-lol: o to to! Zawsze te krokodyle łzy są podszyte ludzka głupotą. Ludzie wierzą, że "jakoś to będzie" i zmienią swoją myszkę/misia, bo przecież siła miłości XD Już na pierwszych etapach znajomości dostają po oczach oślepiającym, czerwonym światłem, które ostrzega jest przed dalszym brnięciem w relacje, ale nie! Niczym Tęczowe Misie wierzące w siłę przyjaźni, tak oni wierzą - nie wiedzieć czemu - że tym razem się uda, że jakoś
Taki plan zakłada, że nam się znudzi.
Otóż się nie znudzi XD A mi na pewno, bo są z tego plusy.
#nieruchomosci
Amen